12.12.2025, 12:31 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2026, 20:22 przez Urd Nordgesim.)
10.10
Kac imprezy u Lestrangów minął, Brynja miała swoją robotę a Urd... Urd się nudziło. To, że dotarła do Dziurawego Kotła, było w pewien sposób oczywiste. Ostatnim razem znalazła się w tym miejscu, gdy jej młodsza siska była jeszcze w Hogwarcie. Trochę się zmieniło, choć zapaszek był ten sam. Absolutnie nie do pomylenia. Przysiadła samotnie w stoliku pod oknem i zamówiła herbatę z (hehe) duchem oraz jakąkolwiek przekąskę. Jej krwistoczerwony sweter odznaczał się na tle drewnianych ścian, podobnie jak jasne włosy ułożone luzem na plecach. Próżno było u tej wiedźmy szukać makijażu, w przeciwieństwie do czystokrwistej imprezy sprzed tygodnia, zdawała się być najbardziej ciepłą osobą w całej okolicy, a jej blade wtedy policzki zdobił porządny rumieniec teraz.
Pomoc barmana przyniosła nie tylko herbatę nad którym unosił się widmowy duszek, ale też i trzy kubki do degustacji.
Testujemy najnowszą recepturę – wytłumaczyła pracownica i po krótce streściła co znajduje się w którym kubeczku. Urd słuchała jednym uchem, drugie mając nieco przytkane, po spacerze na plaży kilka mil stąd.
– Tak tak ankieta, dam znać które najlepsze oczywiście, jako wytrawny koneser trunków wszelakich mam idealne podniebienie do tego typu testów. – uśmiechnęła się promiennie i nie czekając dłużej wychyliła pierwszy z testowych kubeczków. – Mm... ten za słaby. – orzekła od razu, a potem jej wzrok ześlizgnął jej się w stronę drzwi, w których zobaczyła znajomą twarz.
Proszę, proszę... ten magiczny Londyn to jednak był malutki.