7 godzin(y) temu ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 6 godzin(y) temu przez Caius Burke.)
25.10.1972
Być może to dlatego, że się śpieszył. Być może wypadł całkowicie z wprawy, a może niezbyt interesowało go kucie gwoździ na Samhain. Sam nie miał zamiaru święta obchodzić, a przynajmniej nie w Anglii, w miejscu, które niosło ze sobą zbyt wiele przykrych wspomnień.Wybrał metal odpowiedni, rozgrzał go, tak jak mu się wydawało wystarczająco dobrze. To jednak nic nie dało, bo gdy wykuwał te przeklęte gwoździe, to nie dość, ze rozwalił sobie jednego z palców, to jeszcze rozplaszczył je całkowicie. Nie nadawały się do użytku, tym bardziej przez kogoś na tak wysokim stanowisku, jak Lestrange.
Resztki gwoździ wrzucił do koszyka na odpadki i wrócił do swojej drobnej roboty. Zdecydowanie lepiej szło mu z biżuterią i drogimi kamieniami.
Rzut PO 1d100 - 5
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Ah, there he is.
That motherfucker.
What a tool.
That motherfucker.
What a tool.