Spalone Kości - Eutierria - 09.02.2025
Spalone Rzuty
Wyjaśnienia
Wątek jest związany z rzutami dotyczącymi Spalonej Nocy (operacja Emberfall). Przed wykonaniem rzutu uważnie przeczytaj wątek wydarzenia, a jeżeli nie jesteś pewny kości, jakiej powinieneś użyć, dopytaj o to Mistrzynię Gry. Rzutów nie można powtarzać ani przerzucać - są wiążące, ich treść może zostać skorygowana po konsultacji. |
Spalone Kości - Piętra
Jest to kość dotycząca losów twojej postaci. Kości zostały przeze mnie ułożone w piętra, które ukryłam opcją spoiler. Kością pięter rzucasz raz. Zastosowanie ma dla ciebie tylko i wyłącznie to najwyższe. Jeżeli jesteś postacią czystej krwi z zawadą Szlamolubny, rzucasz piętrem Szlamolubnego.
Nie rzucacie wcale, ale w waszym wątku korespondencji pojawiło się wezwanie od waszego Mistrza. Zgodnie z opisem zawady wasze postacie są celem ataku Śmierciożerców, dlatego w Spaloną Noc nie możecie spać spokojnie. W wątku rzucacie kością !Pal się. W ten dzień przekonaliście się, jak wielką siłę ma strach. Śmierciożercy oznaczyli wasze domy i mało osób chciało okazać wam wsparcie, nie chcąc podzielić waszego losu. W wątku rzucacie kością !Szlama. Chociaż nie byliście celem ataku, staliście się obserwatorami wielkiego pokazu siły. Okażecie współczucie i pomożecie ofiarom rebelii, czy zaszyjecie się w swoich domach i zachowacie bezpieczeństwo? W wątku rzucacie kością !Brudna krew. Chociaż cieszycie się statusem krwi czystej, w tę noc odczuliście, że Voldemort uważnie obserwuje wasze poczynania. W wątku rzucacie kością !Krąg 1. Wasz status krwi chroni was przed tym, co spotyka osoby gorzej urodzone, ale chaos jaki ścisnął Anglię odbija się na waszym zdrowiu i bezpieczeństwie. W wątku rzucacie kością !Krąg 2. W tych ciężkich chwilach to wy możecie wesprzeć ofiary Spalonej Nocy, ale nie będą to mugole - do was odezwą się ci, którzy przystąpili do ataku pod wezwaniem szalonego czarnoksiężnika. W wątku rzucacie kością !Krąg 3.
Ważne: Liczy się nazwisko, jakie oficjalnie nosicie. Nie liczy się nazwisko matki ani pokrewieństwo!
1. Oprócz tego fabularne, opisane rodziny mugolaków - Bell oraz Crawley otrzymują dodatkowe zadania opisane w temacie zadań dla cywili. W ich przypadku wzięcie udziału w tych rozgrywkach jest obowiązkowe.
2. Jeżeli ktoś ma status krwi półkrwi lub czysta krąg I-II, ale jest sojusznikiem Voldemorta i znajduje się na tej liście, rzuca kością czysta krew - krąg III. Jeżeli ktoś jest w innej wyjątkowej sytuacji i wydaje mu się, że powinien rzucić kością bezpiecznego kręgu III (na przykład jest żoną Śmierciożercy), proszę o indywidualny kontakt.
3. Jeżeli ktoś należy do rodzin z kręgu III, ale konstrukcja postaci wskazuje na to, że Śmierciożercy nie zgłosiliby się do niej po pomoc, albo np. posiada zawadę Wydziedziczony dziedzic I, proszę o indywidualny kontakt.
4. Jeżeli jakiejś postaci nie ma w Anglii w ten piątek, proszę o indywidualny kontakt.
Spalone Kości - Lokacje
Jest to kość dotycząca losów twoich lokacji. Tyczy się miejsc, których postać jest stałym bywalcem oraz lokacji uwzględnionych w polu zamieszkanie w karcie postaci. Jeżeli z daną lokacją powiązanych jest kilka osób, kością należy rzucić raz - wszystkie inne osoby reagują na ten jeden wynik, który wyrzuciła pierwsza osoba.
Na jakie lokacje się rzuca?- Na miejsce zamieszkania postaci - dokładnie to zdefiniowane w karcie postaci. Jeżeli postać posiada dwa różne miejsca zamieszkania, rzuca na oba. Jeżeli faktyczny adres zamieszkania nie zgadza się z tym zawartym w karcie, należy się ze mną skonsultować.
- Na posiadane lokacje mechaniczne i fabularne. Czyli na lokacje poziomów 0-5 oraz lokacje, które nie zostały przez gracza wykupione i opisane, ale znajdują się w zasięgu sypania się z nieba Popiołu.
- Limit rzutów wynosi 3. To znaczy, że jeżeli postać posiada absurdalną liczbę lokacji (z dowolnej przyczyny), to rzuca na trzy najbardziej istotne dla siebie ze względów fabularnych i ekonomicznych.
- Liczą się tylko i wyłącznie lokacje znajdujące się na mapie Zadrapania. Rzucają wszyscy z Londynu i okolic, z Doliny, Little Hangleton i miejscowości, które znajdują się na zaznaczonej na mapie kresce lub w ich najbliższych okolicach. Nie liczą się lokacje w Podziemnych Ścieżkach - o ich los należy dopytać mistrza gry.
Kody
- !Straty w Londynie - Dla tych, którzy mają nieszczęście posiadania lokacji w stolicy.
- !Straty poza Londynem - Dla tych, którzy mieli mniejsze nieszczęście znalezienia się na linii Zadrapania, ale poza stolicą.
Lokacje zwolnione z rzutów
Niniejsze lokacje zostały zwolnione z rzucania kością na mocy kart Śmierciożerców. Jeżeli należą do ciebie, zamiast do efektu rzutu kością, musisz zastosować się do opisu z tabeli.
| Miejsce | Opis | |
Ataraxia (Ambrosia McKinnon)
| Choć żadna iskra nie wznieciła pożaru we wnętrzu Ataraxii, ucierpiał nieco front budynku: ogniem, który dotarł tutaj z okolicznych budynków, zajął się szyld zakładu spirytystycznego, płomienie szybko jednak wygasły, tylko osmalając elewację. | |
Bank Gringotta
| To że gobliny przykładały szczególną uwagę do zabezpieczenie deponowanych u nich pieniędzy i kosztowności było wiadomo już przed pożarem. Jednak pomimo łatki jednego z najbezpieczniejszych miejsc w Wielkiej Brytanii mieszkańcy magicznego Londynu i tak tłumaczyli ocalenie banku przed ogniem spiskiem goblinowatych. Miejsce wyglądało jakby nigdy nie widziało pożaru na własne oczy. | |
Dom na rozdrożu (Atreus Bulstrode)
| Ogień doszczętnie strawił otaczający dom żywopłot. Sam budynek nie uległ uszkodzeniu. | |
Dom Nicholasa Traversa
| Uszkodzeniu uległo ogrodzenie i część ogrodu, w tym kilka drzew znajdujących się na tyłach posiadłości. Sam budynek, nie uległ zniszczeniu, ogień nie dostał się do środka. Okoliczne wybuchy (jeżeli miałyby miejsce) mogły dokonać jedynie pęknięcia szyb w oknach. | |
Dom Mody Rosier
| Ogień próbował wedrzeć się do domu mody Rosier poprzez frontowe drzwi, jednak w środku wciąż znajdowali się pracownicy, którzy na czas zareagowali, dzięki temu nie wdarł się do środka. Wszystkie projekty Rosierów zostały ocalone, czarownice będą mogły nadal prezentować się pięknie w nadchodzącym, jesiennym sezonie. | |
Dom i mieszkanie Rodolphusa Lestrange
| Ogień nie zdołał dotrzeć do domu, całość pozostaje nietknięta.
Mieszkanie ocalało w stanie niemal nienaruszonym. Przez gorąc pękła i rozsypała się w ostre fragmenty szyba okna w salonie, a płomienie i dym osmoliły ścianę i część sufitu, jednak nie zdołały zająć nic, co było w środku | |
Wędrowny cyrk rodziny Bell
| Ogień całkowicie omija miejsce. | |
Kamienica Bulstrodów
| Lokacja pozostała nietknięta. Ogień długo próbował dosięgnąć budynku w pobliżu gdzie zazwyczaj otwierało się przejście. Całkiem jakby płomienie znały drogę do tego co na co dzień pozostawało niedostrzegalne. Tej nocy o istnieniu ukrytej kamienicy dowiedziała się tylko jedna osoba, za to rodzina Bulstrode mogła odnieść wrażenie jakby była obserwowana przez trawiący Londyn pożar. | |
Sklep piśmienniczy Bagshotów
| Nie jest tajemnicą, że rodzina Bagshot została objęta specjalną protekcją Departamentu Tajemnic. Może dlatego ich posiadłości wcale nie sięgnęły płomienie, kiedy inne lokacje w Dolinie Godryka stały w ogniu. Na elewacji nie ma najmniejszego choćby śladu zniszczeń, jedynie spadający z nieba popiół brudzi okiennice. Podejrzliwi sąsiedzi zaczynają szeptać o potężnych czarach, jakie Niewymowni rzucili na mury rodowej posiadłości Bagshotów, aby ochronić ich sekrety przed pożogą. | |
Maida Vale
| Jedna z bram została spalona, ale płomienie nie wdarły się do ogrodów rodziny Lestrange, całe szczęście, szkoda by było, aby takie piękne miejsce pochłonął ogień. | |
Mauzoleum Fawleyów
| Ogień spopielił tylko nieznacznie jedną ze ścian Mauzoleum, a resztę zostawił nietkniętą. Całe szczęście dla Fawleyów, ale od tej strony ich przybytku nie znajdowały żadne cenne dla ich wiedzy szczątki, ani żadne materiały. W plotkach mówi się, że pożar kiedy zajrzał przez pierwszą wypaloną szczelinę do wnętrza, ujrzawszy aż tyle śmierci, pomyślał że trafił do Zaświatów i zawrócił szukając więcej żywych którymi mógłby się posilić. | |
Mieszkanie Faye Travers
| Parter domku został niemal całkowicie strawiony - na tyle, by piętro na którym mieszka Faye było w stanie się na czymś utrzymać, jednak płomienie pożarły wszelkie szpargały i meble, które znalazły w swoim zasięgu. Piętro jednak okazało się całkowicie nienaruszone, no może poza paroma miejscami gdzie osmaliła się elewacja. | |
Mieszkanie Mony Rowle
| Płomienie znacząco nadpaliły drzwi i oblizały parkiet. Jakaś szyba pękła, przez co spaliły się zasłony i osmaliła się najbliższa ściana, ale nic oprócz tego. | |
Mieszkanie Philomeny Mulciber
| Budynek, w którym mieszczą się apartamenta mecenas Philomeny Mulciber, ocalał z pożaru: ogień zajął, co prawda, kwiaty na balkonie, ale nie uczynił poza tym większych szkód, szczęśliwie nie przenosząc się dalej, na dach, pozostawiając elegancki front budynku niemal nienaruszony. | |
Mieszkanie Peregrinusa Trelawneya
| Pożar strawił parter, ale mieszkanie na wyższym piętrze ocalało. Płomienie nie sięgnęły tak wysoko, a kamienna konstrukcja zdołała powstrzymać ogień. Tylko dym i sadza przypominały o zniszczeniach poniżej. | |
Mieszkanie Victorii Lestrange
| Ogień próbował wedrzeć się do środka z całą swoją mocą - drzwi oraz ściany z zewnątrz zostały nadpalone i uszkodzone, ale wnętrze pozostało nietknięte. | |
Borgin & Burkes
| Chociaż kamienica została osmolona i pękły dwie szyby przedniej witryny, ogień nie wdarł się do środka i sklep wymaga jedynie drobnych prac naprawczych. Popularność sprzedawanych przez Borginów amuletów ochronnych zwiększa się, podobnie jak ilość zaklętych zabezpieczeń wiszących przy świeżo wstawionych okiennicach. | Rezydencja Borginów | Posiadłość, która służy za dom nestora rodu Borginów, jego następcy oraz ich najbliższych, nie uniknęła śmiertelnego żywiołu, ale udało się za w czasu zapanować nad żywiołem. Ogień strawił część ogrodu oraz osmolił front budynku. Nie udało mu się dostać do środka, ale temperatura była na tyle wysoka, aby jeszcze bardziej osuszyć część główek, które bacznie pilnowały przybytku tejże rodziny. Na całe szczęście zbliżała się powoli zima, więc nie było wielkiego parcia, aby za wszelką cenę naprawić szkody, który wynikły z tej wszechobecnej tragedii. | |
Kowen Whitecroft
| Ukochane miejsce Isobell Macmillan pozostaje nietkniętym przez płomienie - Umbriel nie pozwala, aby jego języki sięgnęły miejsca kultu. Świadkowie twierdzą, że przebijający się przez chmury księżyc otoczył to miejsce swoją boską mocą, ale ci bardziej rozgarnięci powiązali zdarzenie z błyszczącym lakierem do drewna, jaki został niedawno nałożony na fasadę. | |
Dom Lavinii Degenhardt
| Budynek, w którym mieszka Lavinia Degenhardt został wyraźnie osmolony, ale nie zajęła się konstrukcja dachu, co uratowało go przed rozprzestrzenieniem się ognia w dalszą część ulicy. Pani Deganhardt odmawia komentarza, tak czy siak zamierza wyprowadzić się z Londynu. | |
Posiadłość Flintów (Cynthia Flint)
| Ogień osmolił drzwi i mocno je przypalił, ale nie zdołał wedrzeć się do środka. Z zewnątrz wygląda to tak, jakby ogień został ugaszony w ostatniej chwili. | |
Posiadłość Ministry Magii
| Ogień całkowicie omija miejsce. | |
Prawa Czasu (Vakel Dolohov)
| Kamienica Dolohova z zewnątrz wygląda na będącą w opłakanym stanie. Elewacja niemal w całości pokryta jest osmaleniami, a szyby pociemniały od płomieni. Niektóre okna w ogóle nie wytrzymały, poddając się temperaturze. Wewnątrz najbardziej ucierpiał parter; drzwi wejściowe zostały strawione przez płomienie, podobnie z resztą prowadzący od nich przedpokój i stojące tam meble. Im dalej w kamienicę, tym wyraźniej jednak widać, że nie ucierpiała ona aż tak bardzo jak reszta budynków; ogień zdawał się niezobowiązująco lizać meble, zasłony czy książki, pozostawiając na nich czarne smugi, ale nie niszcząc ich. | |
Przedszkole Płomyczek
| Ogień całkowicie omija miejsce. | |
Pizzeria Oliva e Puzione (Hati Greyback)
| Choć płomienie osmaliły fasadę pizzerii, a jedna z szyb pękła od wysokiej temperatury, ogień nie przedostał się do środka. Lokal wymaga naprawy frontu, wymiany drzwi wejściowych oraz szyldu, ale zdecydowanie miał szczęście w porównaniu z sąsiadami. | |
Rejwach (Woody Tarpaulin)
| Ogień zdawał się niedostatecznie zainteresowany pubem, a ponadto wewnątrz było dość czarodziejów, by w porę zareagować - zaklęcia tłumiły płomienie, a bariery odpierały żar. Gdy ogień zaciekle pochłaniał kolejne budynki, oni skutecznie go rozpraszali, pozostawiając lokal w większości nietkniętym. Trzeba jednak naprawić front oraz drzwi wejściowe, gdyż reakcja klientów była szybka, acz nie błyskawiczna. | |
Sklep Różdżkarski Ollivanderów
| Ogień osmalił znacząco elewację, zniszczył wystawkę przy witrynie i rozpękł frontowe szyby - nie doszedł jednak dalej jak do lady, nadpalając kontuar i na tym zaprzestając swojej dalszej wędrówki, wnętrze sklepu i znajdujące się tam różdżki pozostawiając w spokoju. | |
Więzienie Clerkenwell
| Wewnątrz lokacji przebywało dostatecznie dużo osób by w porę dostrzec nadchodzące zagrożenie. Nie wiadomo czy to sami więźniowie, czy raczej personel ośrodka penitencjarnego, jednak alarm został podniesiony odpowiednio szybko. Funkcjonariusze pełniący służbę tej nocy, mieli sporo czasu by powtrzymać wolno pełzające w stronę budynku płomienie. | |
Zakład Pogrzebowy Necronomicon (Lorraine Malfoy)
| Faktem było to, że w "Necronomiconie" istniała sala krematoryjna. Los jednak chciał, aby ten cały zakład pogrzebowy stał się taką salą, a może wręcz największym piecem w tej części Wielkiej Brytanii. Kir, który jeszcze wczoraj przyozdabiał witrynę sklepową, stał się pożywką dla ognia, który wdzierał się nieproszony do środka. Bez pytania zajął drewniane przedmioty czy elementy będące ostatnią drogą w życiu człowieka, które nie były przygotowane nawet dla niego a mimo wszystko stanowiły zachętę do tego, aby przedzierać się do wewnętrznych sal. Płomienie osmoliły stary tynk, czyniąc to samo z postumentem, który tutaj się znajdował. Czego nie dały rady zrobić kadzidła, zrobił ogień, wypełniając pomieszczenie odorem spalenizny. Mogłoby się wydawać, że im dalej, tym większe będą zniszczenia - nic bardziej mylnego. Wszelkie ślady niszczycielskiej pożogi kończyły się na drzwiach prowadzących do kaplicy. Dalej wszystko było w jak najlepszym porządku. Czyżby sama Matka czuwała nad zakładem, wiedząc, że to, co jest tutaj robione, jest dobre i sprawiedliwe? | |
Grimmuald Place 12
| Płomienie liznęły jedynie front kamienicy należącej do Blacków, jakimś cudem udało im się uniknąć wdarcia ich do środka. Kolor elewacji nieco się zmienił, ale nic poza tym się nie stało. |
RE: Spalone Kości - Eutierria - 03.03.2025
Wykonywanie rzutów
Proszę pięknie o to, żeby się z tymi rzutami nie spieszyć przeklikując multikonto za multikontem, bo nasz system kości lubi się w takich sytuacjach psuć i gwarantuję, że coś się po drodze sknoci. W polu, w którym deklarujecie swoje miejsce startowe, wpiszcie nazwę miejscowości i przybliżoną lokalizację (dom, sklep, przedszkole - cokolwiek wam pasuje). Pracowników Ministerstwa, Munga i Lecznicy zachęcam do tego, żeby najpierw rzucili sobie na obecność w pracy.
Kod: [b]Imię i nazwisko[/b]
[b]Deklarowane miejsce pobytu:[/b]
[b]Kość piętra:[/b]
[b]Nazwa lokacji:[/b]
[b]Kość lokacji:[/b]
Jeżeli posiadasz większą liczbę lokacji, skopiuj związane z nimi pola i wypełnij je wymaganą liczbę razy.
RE: Spalone Kości - Dægberht Flint - 03.03.2025
Dægberht Flint
Deklarowane miejsce pobytu: Bawi się z artystami w Camden Town (Londyn)
Kość piętra: !Krąg 2
Nazwa lokacji: Mieszkanie Viorici Zamfir
Kość lokacji: !Straty w Londynie
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025
Karta Dægberht Flint
Spalona Karta
Zacieki
Ogień oszczędził lokację, ale dym wdarł się do niej bezpowrotnie. Tak, bezpowrotnie! Lokacja zyskuje cechę Smród. Czujesz go w ustach, na dłoniach, we włosach. Cienka warstwa osiada na wszystkim - na twoich ubraniach, na książkach, na podłodze, na ścianach. Gdy próbujesz go usunąć, wraca. Jakby budynek sam płakał nad tym, co się stało. Czarne zacieki spływają z sufitu.
Przebywanie w tej lokacji wiąże się z przebywaniem w lokacji, która posiada cechę Smród. Postacie czują się w niej niekomfortowo, a obrzydliwy zapach przykleja się do ich ubrań. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.
adnotacja moderatoraZrobiłam błąd w nazwie karty - zmieniłam „Runa” na „Zacieki”, żeby nikomu się nie pomyliło.
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025
Karta Dægberht Flint
Spalona Karta
Narastająca nienawiść
W okolicy panuje chaos, ale ty nie jesteś jego częścią. Nie jesteś przecież celem ataku, jaki rozgrywa się właśnie na mapie Anglii. Okazuje się jednak, że popularność twojego nazwiska w połączeniu z narastającą w społeczeństwie frustracją, odbija ci się czkawką - stajesz się ofiarą agresji czarodzieja brudnej krwi. Czarodziej celuje w ciebie czarnomagicznym, ognistym zaklęciem o sile
[roll=Z]
Możesz skontrować je pojedynczym rzutem na wybraną dziedzinę magii w załączonym wątku. Nie wydawało ci się, że konkretnie twoja rodzina angażowała się w ten konflikt, ale skąd ten czarodziej miał to wiedzieć? Pragnął przelać krew za krew.
RE: Spalone Kości - Guinevere McGonagall - 03.03.2025
Guinevere McGonagall
Deklarowane miejsce pobytu: Siedzi z dziadkami i pomaga przy zwierzętach w Ostoi dla zwierząt
Kość piętra: !Brudna krew
Nazwa lokacji: Ostoja dla zwierząt, Pangbourne (pod Londynem)
Kość lokacji: !Straty poza Londynem
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025
Karta Guinevere McGonagall
Spalona Karta
Runa
Chociaż ogień nie trawi tej lokacji, dzieje się z nią coś dziwnego. Na suficie jednego z pomieszczeń pojawia się dziwna runa, która momentami zdaje się żarzyć niczym węgiel. Kiedy przyprowadzasz kogoś innego, żeby ją zobaczył, runa znika. Po jakimś czasie wraca, pojawiając się w innym miejscu. Sytuacja powtarza się za każdym razem, kiedy próbujesz to z kimś skonsultować.
Sen tej lokacji wiąże się z koszmarami - osoby posiadające zawadę Bezsenność muszą rozliczyć ją w tym kwartale podwójnie. Osoby bez bezsenności zyskują zawadę Bezsenność 0, z której muszą rozliczyć się pod koniec kwartału. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025
Karta Guinevere McGonagall
Spalona Karta
Szczęściarz
Oto pokaz siły Lorda Voldemorta. Jego olbrzymia moc przerażała - nie pozostawił żadnej wątpliwości, że gdyby tylko zechciał, byłby w stanie zniszczyć całe miasto. Dziś zapłonęło wiele budynków, ale los czarodziejów krwi takiej jak twoja nie był zagrożony. Miałeś też wyjątkowe szczęście - udało ci się przetrwać bez żadnej nieprzyjemnej sytuacji ze strony Śmierciożerców lub wzburzonych sąsiadów.
RE: Spalone Kości - Olivia Quirke - 03.03.2025
Imię i nazwisko Olivia Quirke
Deklarowane miejsce pobytu: mieszkanie rodziców, ulica Pokątna
Kość piętra: !Pal się
Nazwa lokacji: Pękata Fiolka, ulica Pokątna
Kość lokacji: !Straty w Londynie
Po konsultacji zaliczam rzut, ale proszę o poprawienie opisu w karcie przed przejściem dalej. @Olivia Quirke
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025
Karta Olivia Quirke
Spalona Karta
Dłonie
Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni.
W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.
|