• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [16.10.1972] Królowie szczurów

[16.10.1972] Królowie szczurów
dragonborn
Ruthlessness
is mercy upon ourselves.
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
właściciel rezerwatu, smokolog, magizoolog
Mający 187cm, o atletycznej budowie ciała i ciemnych włosach. Porusza się ze specyficzną dla niego manierą, która zdaje się przypominać gady; zastygnięty w bezruchu, jakby wyczekiwał potknięcia, obserwując z uwagą otoczenie, tylko po to by nagle zareagować i wprawić ciało w ruch. Posiada parę blizn na ciele, pozostawionych przez spotkania ze zwierzętami. Plecy, lewą stronę obojczyka i ramię pokrywa drobna, szarawa łuska, a jego oczy posiadają pionowe źrenice i trzecią powiekę. Zawsze towarzyszy mu któryś z jego smoczogników.

Leviathan Rowle
#1
9 godzin(y) temu ✶  

Mieli plan i był on kurwa sprytny. Znaczy Leviathan bardzo liczył na to, że cokolwiek przyjdzie im do głowy, okaże się całkiem niegłupie, ale chwilowo ciężko było powiedzieć. Najpierw musieli oszacować straty.

Pomyślał sobie, że zabranie do tego wuja, będzie najlepszym możliwym pomysłem, głównie dlatego że ten znał się na medycynie. Niby nie miało to wiele wspólnego z całym przedsięwzięciem, ale tylko pozornie, bo lepiej było mieć uzdrowiciela pod ręką, niż martwić się o to, że złapało się wściekliznę. Z resztą, to nie mogło być tak, że Gareth siedział sobie i pierdział w stołek, kiedy nie było nic innego do zrobienia. O nie.

Ruszyli więc, by stoczyć walkę ze szczurami. Tak, szczurami. Obecność hodowli, niestety, sprzyjała tym nieproszonym gościom i zachęcała wręcz, by chętnie ją odwiedzały. Próbowali pułapek, lepszego zabezpieczania zapasów, ale gryzonie zawsze znajdowały jakiś sposób na to, by pokonać zabezpieczenia. Zakradały się więc do zapasów, wyjadając je, nadgryzając worki, a skoro już o gryzieniu była mowa, to w ogrodzeniach też potrafiły narobić szkód. To z kolei prowadziło do dalszych problemów, bo dziury w wolierach mogły zostać znalezione przez smoczogniki, a potem szukaj wiatru w polu.

Mieli więc różdżki, co było najważniejsze. Mieli też chęci, a dodatkowo Leviathan porzucił szatę na rzecz ubrania roboczego, które o wiele lepiej przylegało do ciała, pozwalało na swobodę ruchów i nie powiewało na wszystkie strony. Nie spodziewał się, że któryś ze smoczogników spróbuje ich podpalić, albo że skoro było ich dwoje staną się ofiarą całe stada szkodników.

— Ostatnio poprzekładałem skórzany szpej do nieco lepiej zabezpieczonych pojemników, bo go nadjadały z jakiegoś powodu, więc najpierw sprawdzimy czy to coś pomogło — zawyrokował, pchnąwszy drzwi do niewielkiego składziku i otwierając jedną ze skrzynek.


!Szczury


We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leviathan Rowle (280)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa