Czas grał istotną rolę. Słysząc to, Nicholas już w głowie otworzył sobie kalendarz swoich wyjazdów, poza pojawianiem się w pracy. W kwietniu będzie w Norwegii, to nie będzie miał jak zająć się tym zleceniem. Najszybciej, to pod koniec następnego miesiąca, lub w maju. To zlecenie wymagało solidnego przygotowania i transportu do miejsca, gdzie przebywają dziko żyjące buchorożce. Nie kupią takiego stworzenia od kogoś, kto ma ich hodowlę albo trzymane są w chronionych rezerwatach. Przyjął do wiadomości, że czas też ma tutaj znaczącą rolę, więc będzie i o tym musiał ojcu wspomnieć. Coś wymyślą.
- Wezmę to pod uwagę.Odpowiedział. Przy czym, Nicholas zadał pytanie, w sprawie celu wykorzystywania tych skór, zaznaczając delikatnie, jeżeli może o tym wiedzieć. Milczenie w tej sprawie ze strony Roberta, dało mu jasną odpowiedź. Nie powinien o to pytać. Znaczyło to, że jeżeli ktoś z rodziny o powód ich sprowadzenia będzie pytał, musi kombinować. Chyba, że ojciec będzie lepiej domyślał się ich przeznaczenia, niż Nicholas.
- Rozumiem, że milczenie znaczy, iż nie mam o to pytać.
Odparł, jakby widząc, że na to czekał Robert. Ta cisza jasno na to wskazywała. W końcu był pojętym uczniem i nie dociekał dalej sprawy ani nie próbował na siłę wymagać odpowiedzi.
Travers dopił do końca swój trunek, odstawiając pustą szklankę. Wtedy Mulciber postanowił przejść do tematu, w jakim przybył tutaj Travers.
- Tak. Chciałem jedynie poinformować, to co usłyszałem w Departamencie Tajemnic. Podobno ma się zwolnić stanowisko Szefa Komnaty Badania Sekretów Mózgu. Pomyślałem, że może to Pana…
Zatrzymał się, łapiąc na tym, że powinien zacząć mówić do niego po imieniu. Może też zbyt długi brak kontaktu, nie pomagał się przestawić z oficjalnej formy. Poprawił się więc w kolejnych słowach.
- Pomyślałem, że Cię to zainteresuje.
Nicholas pamiętał, że Robert pełnił swego czasu funkcję na tym stanowisku i niewykluczone, że chciałby, aby ten wrócił. Zrozumie jednak, jeżeli jego plany zmieniły się. Uważnie obserwował, chcąc zapamiętać reakcję i usłyszeć cokolwiek zdecyduje.