• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Persephona; Poczta

Persephona; Poczta
Black Swan
Są chwile
gdy wolałabym martwym widzieć Cię
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobna, chuda, koścista. Mierzy sto sześćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu i czterdzieści osiem kilogramów wagi. kości policzkowe, odznaczają się na chudej, bladej twarzy. Sprawia wrażenie dumnej, pięknej i pewnej siebie. Ma bladą skórę, na której odznaczają się błękitne żyły. Kolor jej skóry kontrastuje idealnie z jej hebanowymi włosami, które są zazwyczaj spięte ciasno w koka. Gdy są rozpuszczone są długie, proste i zawsze opadają jej bezwładnie na plecy. Posiada burzowe oczy, granatowe, z ciemnymi obwódkami przy krawędzi. Jej wzrok jest dziki, ale chłodny jak u polującego tygrysa. Percy nakłada na siebie zazwyczaj długie suknie z gorsetami, które mają długie rękawy sięgające kościstych nadgarstków w kolorach czerni z elementami szarości. Szyja zawsze jest osłonięta przez ciasny kołnierzyk należący do stroju. Czasami zakłada spodnie wciskając je w długie, ciemne kozaki i obcisłe golfy. W chłodne dni ma na sobie czarny płaszcz sięgający ziemi, który czasami zastępuje czarną szatą z dużym kapturem.

Persephona Degenhardt
#1
09.01.2024, 22:04  ✶  
Jutro pojawi się opis sowy Serduszko
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#2
09.01.2024, 22:42  ✶  
27 czerwca '72

Kochana Persie!
Piszę do ciebie, ponieważ chciałam bardzo poprosić, żebyś zrobiła mi nową porcję świeczek i kadzideł na moją bezsenność. Te które już mam, zaraz mi się skończą, a niedługo wyjeżdżam na trochę i chciałam nie cierpieć po nocach. Jeśli tylko byś chciała, to mogłabym ci nawet pomóc poprzeszkadzać, jak będziesz je ukręcać.

OPRÓCZ TEGO
żeby nie było, że piszę do Ciebie tylko, jak czegoś potrzebuję. Przysięgam, że tak nie jest. Chociaż może w takim razie powinnam zacząć od sprawy, którą chcę poruszyć teraz?? W każdym razie, wiesz co znaczy Orzeł? Nawet jak nie wiesz, to ci zaraz powiem. Kiedy zobaczy się orła, to przynosi on ze sobą zmianę na lepsze. Śniłaś mi się zatem, z tym ptakiem wirującym dumnie nad twoją głową, aż w końcu usiadł ci na ręce i staliście tak razem. Sen krótki, ale jakże zwięzły. I JAK WSPANIALE ROKUJĄCY!
Nie jestem pewna, czy masz jakieś skryte marzenia, ale mam nadzieję, że jednym z nich jest to, by mój drogi brat znalazł wreszcie swoje własne lokum i zabrał cię tam, i żebyście żyli już razem, jak tylko wam się zamarzy.
Powiem ci, że cieszę się, że przyszedł do mnie ten sen, bo już się bałam, że jeszcze trochę i go zostawisz i on mi już zostanie na tej kanapie, a tego bym przecież nie zniosła, bo parę dni temu tak strasznie na mnie nakrzyczał, jak burą sukę jakąś i prawie się pobiliśmy, a to jest nie na moje nerwy. Prawie, ale jak zobaczysz na nim jakieś siniaki, to mogłam to być ja, bo nie wytrzymałam zwyczajnie.

Całuski,
Rosie


she was a gentle
sort of horror
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
21.01.2024, 00:16  ✶  
Londyn, czerwiec 1972

Droga Persephono,
Jestem niezmiernie rad, że i ja mogę się jakoś przydać, a zarazem się odwdzięczyć. Jest tylko pewien problem. W Londynie niestety mi o niczym nie wiadomo ale zawsze mam wolny pokój po Anne, a mnie to nawet jakoś często na tej Horyzontalnej nie ma - wiesz jak to bywa z tą pracą w Ministerstwie. Gdybyście byli zainteresowani to zapraszam. Ugoszczę Was jak nikogo innego.

Drugie co przychodzi mi do głowy to zapytanie dziadka, wszak on zna wszystkich i załatwi wszystko. W sumie moglibyście też po prostu pomieszkać w jego rezydencji - wiesz, że nigdy nie odmówi pomocnej dłoni swojej rodzinie, a i miejsca starczy tam dla Was wszystkich. Anthony też przecież nie miałby nic przeciwko.

U Hadesa wszystko w porządku? Trochę go chyba nie było w mieście?

Z wyrazami szacunku,
Stanley


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
17.03.2024, 18:56  ✶  
Londyn, lipiec 1972

Droga Persephono,
Chciałbym Cię poinformować, odnośnie Twojej ostatniej wiadomości, że pojawił się lokal, w którym moglibyście zamieszkać.
Mowa o moim mieszkaniu przy ulicy Horyzontalnej. Nie jest to może willa, ale powinna Wam wystarczyć. Jest w porządku i jest dobrze zlokalizowane. W pełni wyposażone. Ja sam zabiorę tylko jeden obraz i kilka książek, które są bliskie mojemu sercu.
Z powodu na pewne wydarzenia, będę musiał się przeprowadzić. Nie bój się jednak - zostaję w Anglii. Zostaję w Londynie. Gdyby coś działo - nadal możesz na mnie liczyć. Zawsze możesz nam nie liczyć.
Ostatni dzień w którym potrzebuje tego mieszkania to 3 lipca. Dzień później wynoszę wszystkie swoje rzeczy i będzie gotowe do wprowadzenia. Do listu załączam klucze i karteczkę z dokładnym adresem. Dla Waszych względów bezpieczeństwa, zostawię sobie jedną parę kluczy - nie będę jednak zakłócać Waszego spokoju.

Z wyrazami szacunku i wdzięczności wszelakiej,
Stanley

Do listu były dołączone dwie pary kluczy oraz złożona karteczka z adresem mieszkania. Persephona mogła je kojarzyć, ponieważ bywała tu pewnie kilka razy, zwłaszcza kiedy jeszcze żyła Anne.


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa