• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta Skrzynki postaci niezależnych Poczta Barda Beedle'a

Poczta Barda Beedle'a
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#71
30.10.2025, 18:17  ✶  
4.10.72

Kochana mamo,

tak, byliśmy razem w teatrze, na premierze, na którą oboje dostaliśmy zaproszenia, a że to wydarzenie kulturalne, wyjście zdaje mi się mało skandaliczne. Zwrócono na nas uwagę pewnie tylko z powodu tych głupich artykułów w Czarownicy. Nie sądzę więc, że powinnaś się martwić. Obiecuję, że postaram się nie wdawać w żadne wielkie skandale obyczajowe. Ani w ogóle żadne inne skandale.
Myślę, że herbata z panią Bulstrode przyniosłaby jedynie parę partii pokera zamiast dodatkowych informacji poza tymi, że obejrzeliśmy przedstawienie, porozmawialiśmy o nim z naszym towarzystwem i wpłaciliśmy datki na artystów, których domy ucierpiały podczas Spalonej Nocy.

Całuję
Brenna


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#72
30.10.2025, 22:29  ✶  
Odpowiedź na list

18.09.1972

Mamo,

Chciałabym przyprowadzić kogoś ze sobą na kolację. Mam nadzieję, że znajdzie się przy stole miejsce dla jeszcze jednej osoby.


Prue


Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

Doktor Dom
Ain't no chariots of fire
Come to take me home

I'm lost in the woods and I wander alone
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, mierzący 193 cm. Dobrze zbudowany, umięśniony. Opalony, wręcz spieczony słońcem od prac na zewnątrz. Kawał czarodzieja. W granicach 100 kg. Wieloletni sportowiec, obecnie również pracujący w znacznym stopniu fizycznie, co widać na pierwszy rzut oka. Długowłosy, zielonooki blondyn. Ma falowane, gęste włosy w kolorze ciepłego jasnego blondu - poprzetykane pasmami rozjaśnionymi od częstego pobytu na słońcu i kilkoma pierwszymi kosmykami bieli. W kącikach oczu ma siateczkę zmarszczek, czoło również pokrywają pierwsze, jeszcze niezbyt głębokie linie. Roztacza wokół siebie zapach ziołowego dymu: ciężki, ale słodkawy, trochę kadzidłowy. Nosi się elegancko, klasycznie, choć nieczęsto sięga po magiczne szaty. W większości są to ubrania szyte na miarę. Preferuje proste, ale dopasowane spodnie i koszule z dobrych materiałów, skórzane buty. Czasami golfy albo płaszcze dostosowane do pogody. Wybiera ciemne kolory. Sięga głównie po zielenie, brązy i czerń, ale bez niebieskich podtonów (również w kierunku bardzo ciemnej zieleni albo kawowego brązu). Często sięga po skórzane rękawiczki. Na palcu niemal stale nosi złoty sygnet. Na lewym nadgarstku ma zegarek na skórzanym pasku, na prawym rzemykową bransoletę z przywieszką. Zazwyczaj mówi bez akcentu, nie unosi głosu. Raczej stawia na wizualny autorytet i chłodne, poważne, nieco kpiące spojrzenie.

Ambroise Greengrass-Yaxley
#73
31.10.2025, 02:46  ✶  
22.09.1972

Józefie, Marzeno,
Dziękujemy Wam za tak ciepłe gratulacje, życzenia i prezenty. Naprawdę to doceniamy. Rozumiemy, że sezon grzybiarski nie pozwala Wam na wyjazd, choć bardzo chcielibyśmy Was zobaczyć.
Wasza propozycja wpadnięcia w góry w ramach odpoczynku po ślubnym zamieszaniu brzmi wspaniale i z pewnością z niej skorzystamy, gdy tylko znajdziemy chwilę.
Przysyłamy małą niespodziankę dla Was i dla dzieci. Mamy nadzieję, że im się spodoba.
Ściskamy Was mocno i przesyłamy najlepsze pozdrowienia wszystkim. Szczególnie Józefinie, Marcysi i Przemkowi.

Ambroise i Geraldine
Odpowiedź na ten list.


Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
The night will start anew
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#74
31.10.2025, 09:39  ✶  
Odpowiedź na list

19.09.1972

Mamo,

Gdyby to nie był ktoś szczególny to raczej nie pytałabym o to, czy może pojawić się na kolacji.

Myślę, że jeśli przygotujesz to, co zazwyczaj to będzie w porządku.


PS Ciotka jak widać jest mniej zajęta ode mnie

Prue


Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#75
03.11.2025, 12:00  ✶  
Odpowiedź na ten list

18 września 1972

Tato,

tak, wszystko ze mną w porządku. Z Nickiem też. Przetrwaliśmy i tylko to się liczy.

Oczywiście że przyjdę, nie mogę się doczekać! Zostanę kilka dni z Wami, ale dzień po pełni muszę wrócić do pracy. Wiesz, jak jest, galeony z nieba nie spadają.

Faye
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#76
29.03.2026, 23:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2026, 23:39 przez Lorraine Malfoy.)  

—27/09/1972—



W odpowiedzi na to ogłoszenie, Lorraine wysłała list o następującej treści na skrytkę pocztową wskazaną przez wspólnotę formacyjną.


Dziećmi Matki zostaliśmy nazwani, bo i nimi jesteśmy, niechaj więc będzie pochwalone przenajświętsze jej łono!

Umiłowani w wierze, z wielką radością przyjęłam wieść o organizowanych przez Wasz ruch spotkań formacyjnych. Piękną jest Wasza misja szerzenia wiary, której nieugasłe płomię zdusić jest w stanie zarzewie wiszącej wciąż nad nami wojny. Ufam, że wiele naszych sióstr i wielu braci może się nawrócić, jeżeli wesprzemy ich modlitwą i dobrym słowem. Ja również chciałabym udzielić swego wsparcia, przyłączając się do Waszej wspólnoty modlitewnej, a jeżeli Matka da, dokonać aktu zawierzenia jej nieskończonej miłości. Zwracam się więc uprzejmą prośbą o udostępnienie opracowanych przez Was materiałów katachetycznych, jak i o informację zwrotną w sprawie adresu organizowanych rekolekcji. Jako wierna przynależę od lat do wspólnoty kowenowej Whitecroft, gdzie prowadzę chór oraz warsztaty śpiewu, chciałabym więc dowiedzieć się nieco więcej na temat Waszej inicjatywy, aby możliwie najpełniej móc podzielić się nią z moimi zaufanymi siostrami i braćmi w wierze.

Niechaj Matka Was prowadzi,
Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (8): « Wstecz 1 … 4 5 6 7 8


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa