• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Richard Mulciber

Richard Mulciber
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#31
26.03.2026, 13:21  ✶  
2. października wciąż się Richard jeszcze załapał na odpowiedź na swój list. Kto by pomyślał, że ta dwójka będzie ze sobą tak żywo konwersować!

Szwagrze,
Nie wiem skąd w tobie przekonanie, że w ogóle miałam intencję ci pierścionek ofiarować. Nie miałam. Był na sprzedaż, wyraziłeś brak chęci zakupu - koniec tematu. Jeśli wolałeś otrzymać go wraz z rachunkiem przy stole, no to takiej sytuacji nie mogłam przewidzieć.
Nie obrażaj mojej inteligencji, po co zniżasz się do ad personam. Na wieczorku u szanownej Agnes Delacour nie wydarzyło się między nami nic na tyle istotnego, żebym “miała zmienić zdanie” ? A jeśli ty odebrałeś to inaczej, to muszę cię rozczarować. Udawałeś mojego męża, nie byłeś nim.
Status wdowy mi odpowiada, dziękuję za troskę. Natomiast jeśli będę planowała go zmienić… wpierw rozejrzę się co dla młodych bogatych pań mają do zaoferowania inne rody. Obawiam się, że nie masz w zanadrzu nic czyniłoby tą potencjalną relację jakkolwiek atrakcyjną.

Co zaś się tyczy kamienicy - odpowiedź, drogi szwagrze, jest bardzo prosta. Sprzedaję swoją kamienicę nad Regal Canal i brak mi mieszkania w stolicy. To dobra okolica, blisko do Dziurawego Kotła, ale bez hałasu Pokątnej. Balkon w mojej sypialni wychodził na południe, a nie wiesz jak ciężko znaleźć taki znaleźć w Londynie. Poza tym odkąd tam zamieszkałam moim marzeniem było zerwanie tej okropnej tapety w salonie i wywalenie dywanu z przedpokoju. Robert traktował to miejsce jak muzeum. Przykro mi, że pożary nie oszczędziły domu, ale wierzę, że to szkaradztwo spłonęło doszczętnie. Nie powiem, miło było być panią domu w tym miejscu, więc czy to takie dziwne, że chcę je odkupić?
Przyjmuję odmowę, ale wiedz, że jak coś - mam wypisany czek i czekam na kwotę. Pieniądze nie grają roli.

Twoja szwagierka,
Lorien
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa