• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Mniejszej wagi 1. Dziennikarze, reporterzy

1. Dziennikarze, reporterzy
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
31.03.2026, 21:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 22:21 przez Eutierria.)  
Sir Arnold Archibald Bacon
Redaktor Proroka Codziennego
Słynny dziennikarz, potomek sir Francisa Bacona, wybitnego angielskiego filozofa, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, po którym odziedziczył światły umysł i lekkie pióro. Charyzmatyczny staruszek o przyjemnej powierzchowności, który nie wyglądałby na swój wiek, gdyby nie okulary w okrągłych oprawkach, o szkłach grubych jak denka butelek jego ulubionej oranżady: chociaż dobija 92. roku życia, wciąż jest aktywny zawodowo, pracuje nad wydaniem swojej trzeciej powieści historycznej. Od urodzenia cierpi na chorobę Milforda, której dolegliwości wraz z upływem czasu ulegają coraz to większemu nasileniu. Doskonała pamięć umożliwiła mu łatwe przyswajanie wiedzy teoretycznej, a studia nad historią magii i długi staż w zawodzie reportażysty uczyniły go jednym z największych autorytetów pisarskich w dziedzinie literatury faktu. Zasłynął dokumentowaniem przebiegu wojny z Grindelwaldem z linii frontu, gdzie wykazywał się nie tylko odwagą, ale i talentem przywódczym. Może tylko czasem za bardzo zgrywał bohatera. Te same właściwości jego charakteru pozwoliły mu objąć po latach stanowisko redaktora naczelnego Proroka Codziennego, którego redakcją dowodzi nieprzerwanie od 1962 roku. Złośliwi mówią, że obdarzony jest równie wielkim talentem, co tuszą: nie da się ukryć, że sir Bacon lubi zajadać stres, a tego ma w życiu więcej od czasu śmierci ukochanej żony, Peggy. Zawsze nienagannie uprzejmy, umie się zachować w każdym towarzystwie, często zdarza mu się jednak "wyłączać", ze względu na chorobę: może dlatego preferuje życie w samotności, woląc nie udzielać się zbytnio w towarzystwie. Przepada za rozwiązywaniem łamigłówek (być może dlatego poświęcił kilka ostatnich lat zgłębianiu tajników magii bezróżdżkowej?), kolekcjonuje obsesyjnie kostki Rubika i nie tylko, obecnie zawiaduje działem krzyżówek.
autorstwo: Lorraine Malfoy

Arista Black
Dziennikarka Proroka Niedzielnego
Arista, urodzona w 1947 roku, w domu Rookwood, od zawsze miała w życiu dwie ambicje; po pierwsze, chciała wyjść dobrze za mąż, a po drugie, chciała by ludzie ją rozpoznawali. Głodna przepychu i uwagi, nie ważne jakiego rodzaju, bo liczyło się to że ludzie mówili. W gromadzeniu wokół siebie wianuszka adoratorów i koleżanek (najczęściej tych zazdrosnych) pomagał jej fakt, że w jej żyłach krąży krew wili - jej pochodzenie i małżeństwo dziadka z tą magiczną istotą, jest faktem dobrze znanym. Jego wnuczka natomiast, odnosi się do swojego dziedzictwa z dumą i niejaką wyższością, doskonale zdając sobie sprawę, że otrzymane od losu karty są dla niej atutem.
Naturalne predyspozycje do magii zauroczenia, łączy z wrodzoną charyzmą, znajomością konwenansów i otaczającego ją świata, przekuwając je wszystkie na wzburzające emocje artykuły. Te natomiast, od momentu ogłoszenia przez Lorda Voldemorta jego Manifestu, stopniowo przybierają na ostrości, krytykując systematycznie aktualny stan angielskiej socjety i stosunku magicznej społeczności do mugolskiego świata.
W obyciu jest kobietą ceniącą sobie dobre maniery i grę pozorów, tak dobrze znaną na salonach. Ocenia jednak ludzi bardzo szybko, przy pierwszym spojrzeniu i bardzo ciężko pozbyć się już raz nadanej przez nią łatki. Zwraca uwagę na każdy przejaw słabości, gotowa zachować go w pamięci na później, jeśli ktoś ją zirytuje, bo w gruncie rzeczy jest kobietą zawistną, tak samo jak i znudzoną. Jej poglądy natomiast, są dobrze znane także tym, którzy niewiele mogli mieć z nią wspólnego - popiera tradycyjne poglądy, władzę dla czystokrwistych rodzin i dbanie o zachowanie statusu krwi.
Jako, że urodziła się w rodzinie Rookwoodów, od dziecka uczono jej też umiejętności zwodzenia zmysłów i niepostrzegalnego znajdowania się w miejscach, które nie zostały zabezpieczone. Wykorzystuje to przy zbieraniu informacji, odkrywaniu sekretów, ale też bezwstydnie namawia członków rodziny, by jej w tym pomagali.
Jej mąż, Eridanus Black, jest znany z tego, że jest obrzydliwie bogaty. Spełnił tym samym wymagania Aristy, co do odpowiedniego zamążpójścia, zapewniając jej godne, pełne przepychu życie. Ostatnimi czasy jednak, coraz chętniej angażuje się w krajową politykę i chodzą pogłoski, że interesuje się stanowiskiem Ministra Magii. Pani Black, urodziła też niedawno drugie dziecko.
autorstwo: Baba Jaga

Vanessa Potter-Crouch
Dziennikarka
Vanessa Potter rodziła się w 1938 roku jako druga z trzech córek państwa Potterów. W Hogwarcie przydzielono ją do Ravenclawu i była niemal sztandarową przedstawicielką tego domu. Przykładała się bardzo do nauki i przede wszystkim przewracała oczami na widok spragnionych atencji Gryfonów. Jednym z takich był o dwa lata starszy Robert Crouch, który miał do zaoferowania tylko popisy i głupawe żarty. Vanessa już wtedy przejawiała talent dziennikarski i charakterystyczne zacięcie. Podjęła się nawet próby założenia szkolnej gazetki, ale nie udało się jej tego ostatecznie osiągnąć. Po Hogwarcie od razu poszła na staż w Proroku Codziennym i tam poznała przykrą rzeczywistość dziennikarstwa. Nie była reporterką ani korespondentką, tylko przeprowadzała sondy uliczne i spisywała nędzne plotki, podczas gdy jej koleżanka z rodziny Skitterów pięła się z łatwością w górę drabiny zawodowej. Lata mijały, a awans nie przychodził. Jednak latem, na dwudziestych urodzinach przyjaciółki z roku w Hogwarcie, spotkała dawnego szkolnego „kolegę”, początkującego prawnika, Roberta Alberta Croucha. Okazało się, że jego czar zadziałał również i na nią. Niedługo później zaczęli się spotykać, zakochali się w sobie nawzajem. W drugiej połowie 1960 roku Vanessa zaszła w ciążę, więc, mimo że z Robertem traktowali swój związek dość liberalnie, zmuszeni byli (głównie przez swoje rodziny) do wzięcia ślubu. Wtedy Potter zaczęła czuć, że nie do końca chciała wylądować w tej roli. W wieku dwudziestu trzech lat urodziła córkę i wtedy wszystko się załamało. Okazało się, że Vanessa nie potrafiła poradzić sobie w roli matki. Męczył ją płacz dziecka, nie lubiła się zajmować córką i nie była do niej jakoś przywiązana. Jednocześnie nie chciała być złą matką, dlatego uciekała w pracę, zostawiając opiekę nad dzieckiem o wiele bardziej entuzjastycznemu Robertowi i później wynajętym przez niego nianiom. Małżeństwo to przetrwało pięć lat, a rozwód odbył się za porozumieniem stron. Początkowo Vanessa widywała się z córką – rzadko, ale stanowiło to pewne staranie bycia matką. Jednak powoli przekonywała się, że te wysiłki były skazane na porażkę. Nawet, jak dostała awans na dziennikarkę polityczną, radość z jego powodu była zaledwie chwilowa. Wyrzuty sumienia wciąż nią targały, a jedyną rzeczą, które umiały je choć na moment uciszyć był hazard. Przepuściła zarobione przez siebie pieniądze niepokojąco szybko, w tajemnicy przed rodziną. Kiedy przestała się wyrabiać z codziennymi opłatami, postanowiła poprosić o pomoc bogatego byłego męża. Ten początkowo był skory do udzielania jej wsparcia, ale gdy zaczęła przepuszczać i jego pieniądze, zaniechał pomocy. Vanessa postanowiła załatwić go jego własną bronią: prawem. Od kilku lat wnosi o alimenty, a pogrążona w poczuciu winy, nie odróżnia osób, które chcą dla niej dobrze od tych, którzy chcą ją oszukać. Na co dzień ukrywa swoje problemy, nikomu nic nie mówi, jest jak najbardziej profesjonalna w swoim zawodzie. Mieszka w kawalerce na Horyzontalnej po sprzedaży mieszkania na Pokątnej, a swoje problemy finansowe zataja przed rodziną.

Vanessa jest w gruncie rzeczy utalentowaną dziennikarką i dzięki temu jeszcze doszczętnie nie zbankrutowała. Jej artykuły są wnikliwe, świetnie napisane i opiniotwórcze. Przez to właśnie nie chce porzucać zawodu. A przecież rodzina w klinice magicznej medycyny estetycznej tylko czeka, by kobieta wreszcie dołączyła do swoich sióstr w Potterowym biznesie. Oczywiście, za młodu została nauczona tego fachu, ale nigdy nie czuła się do niego stworzona. Poza tym, Vanessa jest umiarkowanie utalentowaną czarownicą – umie się obronić, gdy pojawi się potrzeba. Jej największymi atutami są wyjątkowe wyczulenie na pozornie nieważne szczegóły, a także zdolność logicznego łączenia faktów w ciągach przyczynowo-skutkowych. W pracy przydaje się jej również umiejętność wtopienia się w tłum: czasem odpowiedni makijaż, peruka i strój dają jej możliwość wejścia w kręgi, które pozornie mogłyby być dla niej niedostępne.
autorstwo: Robert Albert Crouch
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#2
31.03.2026, 22:09  ✶  
Vanessa Potter była pierwszą kobietą, w której Robert Albert Crouch szczerze się zakochał. Wcześniejsze dziewczyny, które chodziły z nim za czasów Hogwartu były dla niego tylko zauroczeniem. Wtedy nie kojarzył jej nawet z korytarzy, może dlatego, że nie zwracał wtedy uwagi na kujonów z Ravenclawu. Dopiero, gdy spotkał ją na przyjęciu urodzinowym koleżanki, zauważył ją po raz pierwszy. Była jedyną dziewczyną, która potrafiła otwarcie mu dokuczać. Dlatego zaprosił ją wtedy na kawę, a wkrótce całe to przekomarzanie przerodziło się w romans. Ciąża Vanessy zmusiła ich dwójkę do wzięcia ślubu. Nawet, jeśli małżeństwo nie było dotychczas marzeniem Roberta, to córeczkę pokochał natychmiast, gdy ją zobaczył. Radość przesłoniła przed nim fakt, że Vanessa po prostu sobie nie radziła. Z tego powodu uczucie między nimi zaczęło wygasać, a rozwód przyszedł niewiele później. Robert nie mógł powiedzieć, że to rozstanie go nie bolało, ale okazało się, że tak było lepiej dla nich obojga. Przy tym mężczyzna przejął pełną opiekę nad dzieckiem. A i pierwsza prośba o pomoc finansową nie stanowiła dla niego problemu. Dopiero, gdy Vanessa zaczęła prosić o jeszcze więcej pieniędzy, dowiedział się, że przegrała je wszystkie w ruletkę i karty. Próbował jej pomóc, ale jego własne zawirowania życiowe związane ze zdobywaniem stanowiska w Wizengamocie, sprawiły, że poddał się zdecydowanie za szybko. W ten sposób wylądował w sytuacji ciągłej walki w sprawach o alimenty, której powoli zaczyna mieć dosyć. Nie stanowią one same w sobie problemu, bo prawo jest po jego stronie, ale irytują ze względu na to, jak irracjonalnie uparta jest jego była żona. Zatraciła ona rozsądek na rzecz powiązanej z kryzysem psychicznym obsesji. Jej rodzina również dla pomocy finansowej stawia warunek, by zrezygnowała z hazardu. Ciągłe pozwy stanowią także zagrożenie dla reputacji Roberta. Nie pomaga w tym fakt, że Vanessa jest dziennikarką, która tylko czeka na jakiś skandal z udziałem byłego męża.

Zawada: Szalona Eks

adnotacja moderatora
Relacja zaakceptowana. (Baba Jaga)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa