26.11.2024, 10:11 ✶
Desperacja nie miała tu znaczenia. Tego znaczenia nie miało prawa mieć nic, nie miał prawa mieć nikt. Liczyło się tylko to, że miał piętnaście lat i kiedy patrzył na tę twarz swojego kolegi jeszcze nie dostrzegał w niej kompletnego szaleńca ani nie spodziewał się, że na przestrzeni lat i on okaże się kimś kompletnie, niemożliwie wręcz stukniętym. Teraz byli po prostu dziwni, troszeczkę zagubieni i definitywnie zakochani.
Dotyk cudzych rąk na ciele wciąż był tak przytłaczająco obcy... Ale pozwolił mu na to. Pozwolił mu też na obserwowanie swojego szerokiego uśmiechu i bardzo dziewczyńskiego, czarującego chichotu.
- Jeżeli nie dożyjesz, zawsze możesz napisać go jako duch.
Tak naprawdę to nie było zabawne. Mówienie tak luźno o śmierci wywoływało w nim drażniące uczucie niepokoju, a jednak mówił to. Czy takie słowa uspokajały, czy dobijały? Podobno nawet w najgorszych momentach trzeba było odnajdować w nich odrobinę normalności lub humoru.
- Niech ten wstyd będzie problemem dorosłego Dolohova... Chociaż spodziewam się, że będzie czekał na ten wiersz w każde Mabon. Natomiast młody Dolohov jest zbyt zajęty zastosowaniem się jak spędzi tegoroczne święto gotowania dżemów, wolny od presji oczekiwań.
Pocałował go w policzek, chwycił go za dłoń i pociągał w kierunku szkoły.
Dotyk cudzych rąk na ciele wciąż był tak przytłaczająco obcy... Ale pozwolił mu na to. Pozwolił mu też na obserwowanie swojego szerokiego uśmiechu i bardzo dziewczyńskiego, czarującego chichotu.
- Jeżeli nie dożyjesz, zawsze możesz napisać go jako duch.
Tak naprawdę to nie było zabawne. Mówienie tak luźno o śmierci wywoływało w nim drażniące uczucie niepokoju, a jednak mówił to. Czy takie słowa uspokajały, czy dobijały? Podobno nawet w najgorszych momentach trzeba było odnajdować w nich odrobinę normalności lub humoru.
- Niech ten wstyd będzie problemem dorosłego Dolohova... Chociaż spodziewam się, że będzie czekał na ten wiersz w każde Mabon. Natomiast młody Dolohov jest zbyt zajęty zastosowaniem się jak spędzi tegoroczne święto gotowania dżemów, wolny od presji oczekiwań.
Pocałował go w policzek, chwycił go za dłoń i pociągał w kierunku szkoły.
Koniec sesji
with all due respect, which is none