19.11.2025, 21:53 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.11.2025, 21:57 przez Odysseus Fawley.)
A jej nagły zryw nie zaskoczył go już wcale. Kiedy ktoś przechodził przez to, co właśnie zostało jej z głowy wycięte, szalone amplitudy emocjonalne były wręcz zdrowe! Albo przynajmniej nie tak destrukcyjne jak alternatywy, które widywał.
— Mówiłaś, mówiłaś. Co pięć minut, ostatnio także z porównaniami do mojego penisa, więc myślę, że już mam wyrobioną skalę oceny — odpowiedział. Poza tym, nie byłby sobą, gdyby przestał przyjmować komplementów tylko dlatego, że się ktoś powtarzał.
Gdy wspomniała o swoim zjebanym dzieciństwie, jego twarz nie zmieniła wyrazu. Coś w spojrzeniu natomiast mu przygasło na sekundę.
— Najpierw załatw u siebie, a następnie potem będziemy rozmawiać — a na informację o Blacku odpowiedział: — Uzdrowiciel roku. Pewnie znowu leczy świat od środka własnej dupy. Idź już, ale pamiętaj o tym, co mówiłem. Głowa odpoczywa. Zero fajek przez parę godzin — zebrał swoje notatki i wsunął je do szuflady. — A teraz spierdalaj świętować wolność.
Następnie prawie wypchnął kobietę za drzwi w odwecie za to, że wcześniej przegoniła mu pacjenta.
— Mówiłaś, mówiłaś. Co pięć minut, ostatnio także z porównaniami do mojego penisa, więc myślę, że już mam wyrobioną skalę oceny — odpowiedział. Poza tym, nie byłby sobą, gdyby przestał przyjmować komplementów tylko dlatego, że się ktoś powtarzał.
Gdy wspomniała o swoim zjebanym dzieciństwie, jego twarz nie zmieniła wyrazu. Coś w spojrzeniu natomiast mu przygasło na sekundę.
— Najpierw załatw u siebie, a następnie potem będziemy rozmawiać — a na informację o Blacku odpowiedział: — Uzdrowiciel roku. Pewnie znowu leczy świat od środka własnej dupy. Idź już, ale pamiętaj o tym, co mówiłem. Głowa odpoczywa. Zero fajek przez parę godzin — zebrał swoje notatki i wsunął je do szuflady. — A teraz spierdalaj świętować wolność.
Następnie prawie wypchnął kobietę za drzwi w odwecie za to, że wcześniej przegoniła mu pacjenta.
Koniec sesji
absolutnie, absolutnie
będę z Tobą aż po grób
będę z Tobą aż po grób