• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Poczta Hannibala

Poczta Hannibala
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#21
11.09.2026, 22:45  ✶  
26.10.1972

Dzięki Słońce!

Tak, wybieram się do Little Hangleton, a Ty?

XOXO
E.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Paserka z Nokturnu
Nagroda przynależy zuchwałym, a splendor zwycięzcom.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#22
21.09.2026, 13:37  ✶  
Mała płomykówka nadleciała dumnym, szybowym lotem z szeroko rozpostartymi skrzydłami i dumnie wypięta piersią. Kiedy zobaczyła cel ostrożnie zamachała skrzydłem przybierając pozę do lądowania. Potem zamachała jeszcze raz. by następnie chaotycznie, desperacko zatrzepotać nimi z trudem trafiając w zaplanowane miejsce. Kręcąc zmieszana główką przesunęła pazurkami małą, butelkowo zieloną kopertę z purpurowym, okrągłym lakiem.
Poderwała się do lotu jakby nagle sobie przypomniała, że miała być gdzie indziej.


Londyn, 15.10.1972

Drogi Hannibalu,

Z zaskoczeniem odkryłam, że umknęła mi twoja nietuzinkowa osoba podczas powrotu do Londynu. Mam szczerą nadzieję, że nie było to związane z konsekwencjami odniesionych ran. Byłabym niepocieszona, gdyby okazało się, że w jakiś sposób przywrócenie kurortowi jego gwiazdy spowodowałoby że Globe utraci swoją na pewien czas z powodu jakiejś niedyspozycji.

Licząc, że magimedycy staną na wysokości zadania chciałam wyrazić wdzięczność za twoje zaangażowanie w usunięcie zagrożenia i powstrzymanie egoistycznych planów istoty dawno umarłej. Z zadowoleniem odkryłam, że w niebezpieczeństwie lawirujesz ze zuchwałością nie mniejszą niż prezentujesz na scenie.

Mam nadzieję, że ostatnie wydarzenia nie zniechęcą Cię do udziału w przyszłych wyprawach klubu.

Z wyrazami szacunku,
Ceolsige Burke
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa