![[Obrazek: im-looking-at-you-turning-my-head-to-you.gif]](https://media.tenor.com/fb6QZVC12NQAAAAC/im-looking-at-you-turning-my-head-to-you.gif)
Nieve (es.) - śnieg
[koperta]
[align=right]data, New Forest[/align]
Szanowny xyz,
[a]aaaa[/a]
[align=right]Pozdrawiam,[/align]
[podpis="Laurent Prewett"]
[/koperta]
![[Obrazek: im-looking-at-you-turning-my-head-to-you.gif]](https://media.tenor.com/fb6QZVC12NQAAAAC/im-looking-at-you-turning-my-head-to-you.gif)
[koperta]
[align=right]data, New Forest[/align]
Szanowny xyz,
[a]aaaa[/a]
[align=right]Pozdrawiam,[/align]
[podpis="Laurent Prewett"]
[/koperta]Drogi Laurencie,
żywię płomienną nadzieję, że nie wziąłeś udziału w tym przeklętym sabacie, a jeśli tak – to że jesteś cały i zdrowy. Daj mi proszę znać czy wszystko z Tobą w porządku. Bardzo się martwię.
Drogi Laurencie,
na Merlina i Morganę – całe szczęście.
Skoro pomagałeś… to pewnie wiesz. Plotki zwykle rozchodzą się bardzo szybko. Nie będę ci ściemniać, nie jest w porządku, pod kontrolą też tak sobie, ale przynajmniej wypuścili mnie już ze szpitala. Wczoraj niestety nie byłam w dyspozycji. Ale trochę mi lepiej z wiedzą, że przynajmniej Tobie nic nie jest. Proszę, uważaj na siebie. I dziękuję, że zechciałeś pomoc.
Muszę Ci się poskarżyć i wypłakać: moje kwiaty nie przeżyły wichury.
P.S. coś ty właściwie sobie zrobił?
Drogi Laurencie,
Odpoczywam. Nadal nie jestem w pełni sił. I póki co mam zakaz ruszania się z domu więc… tak sobie tutaj gniję. Jeśli masz ochotę wpaść na kawę to zapraszam, Ciebie zawsze przyjmę z przyjemnością, nie musisz się nawet zapowiadać.
A mógłbyś? Byłabym naprawdę zobowiązana. Zupełnie nic tu nie jest do odratowania, bo wszystko zostało zmiecione. Jestem uziemiona w domu i nie mogę nawet nacieszyć oczu w ogrodzie.
Mój drogi Laurencie,
czy odczytałeś to wszystko w wywiadzie? Połowy rzeczy nawet nie powiedziałam temu dziennikarzowi. Ale kto mnie tak zna jak nie Ty. Nie ma co udawać, no nie jest zbyt dobrze.
Co takiego? Seans? Chyba nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać. No dobrze. Dopasuję się do Ciebie, mój grafik ostatnimi czasy ostatnimi dniami aż tak napięty nie jest.
Dziękuję. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Pamiętaj tylko, że to działa w dwie strony, gdybyś potrzebował towarzystwa to po prostu przyjdź.