30.06.2024, 13:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.08.2024, 17:10 przez Król Likaon.)
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic V
Dzień był pełen wrażeń, a Isaac (jak zwykle) bawił się bardzo dobrze. Cieszył się, że udało mu się spotkać prawie wszystkich przyjaciół z czasów szkolnych. Dodatkowo, był tak zaaferowany tym, co działo się wokół, że zapomniał o wypiciu chociażby grama alkoholu. Czyżby pierwsza trzeźwa noc od… wielu, wielu lat?
Kiedy goście zaczęli się zbierać, i na niego przyszedł czas. Najpierw jednak musiał coś sprawdzić. Coś, co nie dawało mu spokoju. Była to pieczątka, którą podarował Mildred. Zaprojektował ją w taki sposób, żeby “rozdawała” losowe obelgi. Dlaczego… cymbał… więc… cymbał… za każdym… cymbał… razem…. cymbał… był cymbałem?
Isaac patrzył na swoje przedramię, na którym widniały świeżo zrobione, brokatowe cymbały. Miał wrażenie, że bezczelnie się z niego śmiały, jakby zadowolone z żartu, który mu wyrządziły.
- No niby o to w tym chodziło...- Mruknął sam do siebie, marszcząc w zamyśleniu brwi.- No cóż...- Wzruszył ramionami, ostatecznie nie przejmując się swoim nowym tytułem. Było jak było, kula ziemska nadal się kręciła (chociaż tu znaleźliby się tacy, którzy na pewno by oponowali) i skoro był cymbałem, to niech po prostu sobie nim będzie. Ani mu to nie pogorszyło samopoczucia, ani komfortu życia. Postanowił nawet wyciągnąć z tego lekcję - człowiek przez całe życie dowiaduje się o sobie czegoś nowego!
Odwrócił się, kiedy usłyszał są sobą kroki. O! Ziemniaczek! Wspaniale!
- Brenna, masz chwilę? Możesz mi pomóc?- Poprosił, uśmiechając się do koleżanki najbardziej niewinnym uśmiechem, na jaki było go stać. Zbliżył się i spojrzał na "łajzę", którą sprezentował jej podczas prezentacji prezentu.- To ważne.- Dodał, a cymbały na jego przedramieniu lśniły dumnie, ukazując wszystkie kolory tęczy.