01.07.2024, 18:11 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.12.2024, 13:17 przez Eutierria.
Powód edycji: poprawiam datę
)
Mieszkanie Severine Crouch
Desmond Malfoy & Severine Crouch
Desmond Malfoy & Severine Crouch
Kwadrans przed dziewiątą aportował się w tym samym zaułku, co poprzednio. W ten piątkowy wieczór postanowił zaprezentować się nieco mniej formalnie - jego bladobłękitna koszula miała subtelny, kwiatowy deseń i niedopięty kołnierzyk. Nie stawiłby się w Ministerstwie wyglądając w ten sposób, więc Severine mogła być pewna, że przygotowaniom do ich spotkania poświęcił całkiem sporo uwagi. W prawej dłoni trzymał niewielki bukiet różowych dalii, lewą musnął sakiewkę ukrytą w kieszeni garniturowych spodni.
Parę minut spędził w bezruchu, w milczeniu, studiując zarośniętą szarawym brudem ceglastą ścianę i powtarzając w głowie uprzejme formułki, którymi mógłby zneutralizować nieoczekiwane sytuacje, które potencjalnie mogłyby wyniknąć z histerycznego temperamentu Severine. Irytowało go to, jak późno dała mu znać, kiedy powinien się u niej pojawić, i to, że wybrała tak późną porę. Mimo wszystko nie mógł wyglądać na naburmuszonego, w końcu robiła mu przysługę. Westchnąwszy ciężko, ruszył w kierunku kamienicy, w której mieszkała siostra Oleandra.
Zerkając raz po raz na zegarek, odczekał, aż wybiła dziewiąta i z uśmiechem nieobejmującym oczu zapukał do jej drzwi, grzecznie prezentując przed sobą kwiaty. Mentalnie przygotowywał się już do swojej jutrzejszej wizyty na Nokturnie. Nie chciał pytać Lorraine o kontakty, dlatego wiedział, że będzie musiał zawitać do palarni Changów. Cóż, przynajmniej będzie miał jakąś szansę na zobaczenie Mayi.