13.09.2024, 21:43 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2025, 23:57 przez Król Likaon.)
adnotacja moderatora
Rozliczono - Atreus Bulstrode - osiągnięcie Badacz Tajemnic I
To był drugi pracujący wieczór Icarusa od czasu wypadku z szaloną i zaskakująco silną historyczką magii. Całe szczęście Florence potrafiła wyleczyć go tak, że po kilku dniach nie czuł już większego bólu w żebrach, które wcześniej były przecież połamane. Czasem czuł lekkie kłucie w klatce piersiowej, ale nic poważnego. Dało się przeżyć, szczególnie po delikatnym podpiciu się przy pracy w Convivium. Było to, podobnie jak zazwyczaj, lekkie pochmielenie, by nie myśleć o głupotach, ale jednocześnie nie wylewać alkoholu przy robieniu drinków.
Rzeczywiście był to wieczór raczej sympatyczny. Dobrze mu szło przygotowywanie, a kilku klientów okazało się na tyle przy kasie, żeby zapłacić za droższe pozycje z menu. Na razie też nie było żadnych problemów z gośćmi. Nikt się z nikim nie bił i Icarus nawet nie zauważył żadnego przedstawiciela przestępczego półświatka.
Miłą niespodzianką był też widok jego kuzyna, Atreusa, wchodzącego do baru. Icarus zawsze go lubił, nawet jeśli w dawnych latach Basil na niego trochę gadał. Nawet jeśli Dedalus starał się trochę odseparować Icarusa od reszty rodziny, nie mógł powstrzymać kuzynów przed socjalizacją, szczególnie, gdy na rodzinnych spotkaniach dorośli rozmawiali (kłócili się), a dzieci bawiły się w ogrodach w piratów czy inne głupoty. Atreus dla Icarusa zawsze był tym jednym młodszym kuzynem, którego nie zawsze do końca rozumiał, ale bardzo lubił. Może odrobinę przytłaczająca było dla młodego początkującego historyka energia Bulstrode'a, ale patrzyło się na nią zawsze z lekkim dystansem. A potem, jak to bywało w kuzynowstwie, im starsi byli, tym różnice się bardziej zacierały. Na szczęście, obaj wciąż pozostawali w ciepłych stosunkach, mimo, że widywali się stosunkowo rzadko.
– Atreus! Świetnie cię widzieć! – Icarus uśmiechnął się szeroko. – Przyszedłeś się napić czy poplotkować z kuzynem? No i na co byś miał dziś ochotę? Z racji wszechobecnej faworyzacji własnej rodziny, pierwszego drinka masz na koszt firmy.
!przestępstwa