• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowa Woody'ego

Sowa Woody'ego
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#21
13.01.2025, 23:57  ✶  
Od 1 września 1972 roku lokal REJWACH podnosi standardy. Wprowadzam regulamin BHP.
Proszę zapoznać się na początek z instrukcją pierwszej pomocy. Z pierwszej pomocy będziecie ODPYTYWANI, bez zapowiedzi.

I że niby co, mam alkoholikom usta-usta robić, jak odjadą? Czy ja ci na pedała wyglądam? Ale na oparzenia dla frajerów się przyda jak jakieś kolacje przy świecach planujesz do menu wstawić czy ki chuj. No dobra, niech będzie. Standardy. Czy coś.

Twój najukochańszy kucharz (bo jedyny)
Lewis


??????

Zawsze byłem przekonany, że jesteś gejem.

Pojebało Ci się coś na starość. Przecież ja mam żonę od trzech lat i dziecko w drodze. Zamówić Ci na Mabon jakieś zioła na pamięć? Zaczynam się martwić.
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#22
14.01.2025, 00:07  ✶  
Pierdolisz


kobiety

Twoją też mogę, jak nie dajesz rady. Tylko zwolnij mnie ze szkolenia.
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#23
14.01.2025, 00:54  ✶  
wiadomość z 2 września

SZ.P.TARPAULIN,
Drogi sąsiedzie,
na samym początku pragnę nadmienić, że samodzielne uwalnianie nabytych drogą kupna lub wymiany duchów może podchodzić pod zakłócanie porządku, szkodliwą działalność lub wandalizm. Kodeks Karny i Stowarzyszenie Egzorcystów obligują mnie do udzielenia takich informacji, ale mając to za sobą;

w ramach sąsiedzkiej uprzejmości, jak mi pan da skrzynkę najlepszego piwa jakie pan ma to ja panu napakuje do tej skrzynki ile się zmieści.

Aha i niech pan proszę powie Lewisowi, żeby się nie garbił.

Pozdrawiam
Ambrosia McKinnon
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#24
15.01.2025, 15:06  ✶  

—31/08/72—


Kurier był wyjątkowo niepewny czy trafił pod właściwy adres, niemniej do nokturnowego "Rejwachu" dostarczono trzy kosze. Pierwszy był pełen soczystych pomarańczy. Drugi ziaren kakao, a trzeci zawierał ułożone jeden na drugim worki sypkich przypraw o intensywnej barwie czerwieni, ochry lub brązu. Na dnie trzeciego kosza znajdowała się drewniana skrzyneczka z połową obwarzanka i koperta zamknięta złotą pieczęcią przedstawiającą trójgłowego smoka.


myślę, że na miejscu smakowałyby lepiej

Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#25
26.01.2025, 20:15  ✶  
5.09.72, późny wieczór
Są tylko moje myśli i beznadzieja.
I skrzat.
J.S.
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#26
01.02.2025, 15:37  ✶  

—07/09/1972—


List, skropiony słodkimi perfumami, trafił do Rejwachu w porze śniadania.


Londyn, 7 IX 1972 r.

Do rąk własnych jakże drogiego mojemu sercu, Woody'ego Tarpaulina:
jak Ci życie mija?

Zdążyłam się już stęsknić za naszymi rozmowami, dawno już żaden bywalec Rejwachu nie wylądował na moim stole prosektoryjnym. Skąd mogę o tym wiedzieć, spytasz? Zdradzę Ci sekret. Wszyscy mają tak samo zdezelowane wątroby. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam tego uwzględnić w oficjalnych statystykach Necronomiconu – Ciebie, i Twojego legendarnego samogonu, który im serwujesz – ale znam Cię zbyt dobrze, zaraz cwaniacko żądałbyś prowizji od przychodu, jaki pomagasz mi generować... Pozwól więc, że przypomnę Ci, drogi Woody, że pieniądze to nie wszystko, a dowodem na szczerość moich słów niech będzie ta skromna propozycja współpracy, którą wysuwam z pewną dozą nieśmiałości, ale i z nadzieją.

Jak dobrze wiesz, jestem zaangażowana w działalność lokalnego kowenu, którego wiarygodność ucierpiała w wyniku ostatnich niepokojów. Wciąż jeszcze wracamy myślami do Beltane, wciąż żywe w naszej pamięci są także wydarzenia Lithy... Wciąż myślimy o krzywdach przeszłości, zamiast skupiać się na możliwościach, jakie oferuje przyszłość. Tak łatwo zapominamy, że Matka gotowa jest wszystkich przygarnąć do swojego serca – wszystkich bez wyjątku, bo w Matce, i przez Matkę, wszyscy jesteśmy równi. Nawet w gronie jej gorliwych wyznawców widzę wiele nienawiści, wiele uprzedzeń i hipokryzji. Mówią o miłości do bliźniego, ale kiedy okazuje się, że ów bliźni to bezdomny z Nokturnu, wycofują się zaraz ze swoich słów. Nie wykpiwaj, proszę, mojego młodzieńczego idealizmu, naiwności, która każe mi pytać, "dlaczego jest tak, a nie inaczej", ale zastanawiałam się, czy zechciałbyś przyłączyć się do pomysłu organizacji świątecznej jadłodajni dla mieszkańców Nokturnu. Wciąż jest to pomysł w w fazie przygotowań: zbieram wolontariuszy wśród przyjaciół i znajomych, pytam wśród wyznawców Matki, szukam lokalnych przedsiębiorców, którzy chcieliby wesprzeć taką inicjatywę... Być może nie tylko w święto roczne?

Nie śpiesz się, proszę, przemyśl na spokojnie moją propozycję. Gdybym mogła, zaprosiłabym Cię na kolację przy blasku świec, aby przy dźwiękach lutni Enjorlasa doprecyzować szczegóły całego przedsięwzięcia, ale niestety: ostatnimi czasy cierpię na braki w asortymencie świeczkowym. Chociaż przez lata zaopatrywałam się w towar u Olibanum Mulciberów, ostatnie zawirowania medialne wokół niechlubnych praktyk rzemieślniczych, jakim się oddają, zmusiły mnie do rezygnacji z ich usług. Niestety, nie przychodzi mi na myśl nikt zaufany, kto zajmowałby się produkcją świec i kadzideł... Ale Ty znasz tutaj wszystkich, Woody, czy mógłbyś mi kogoś polecić? U kogo Ty zaopatrujesz się w świece i kadzidła? Potrzebuję kogoś sumiennego, kogoś, kto cieszy się dobrą opinią, bo wiesz, że moja dobra opinia jest dla mnie wszystkim.

Pozdrawiam ciepło (z zimnego prosektorium),
Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#27
15.02.2025, 16:09  ✶  
7.09.72
Woody,

N. i D. mają skontaktować się bezpośrednio, kiedy znajdą czas na dokończenie zamówienia pozostałych eliksirów i maści, pewnie dopiero w drugiej połowie września. Na razie przesyłam parę rzeczy, które dzisiaj odebrałam od nowej dostawczyni - może niedługo się poznacie. Za miotłę ukłony należą się Rudej.

Całusy.
B.A.

Paczkę poza sową Brenny dźwigały jeszcze dwie inne sowy - znajdowało się w niej kilka fiolek wigginowego, przygotowanych przez Olivię oraz nowa miotła od Woodów: jeden z solidnych, ale nie wyścigowych modeli, by jej obecność w Rejwachu nie zwracała przesadnie uwagi.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#28
19.02.2025, 22:21  ✶  
Na papierze są tłuste ślady, zdecydowanie palców Lewisa. Co dziwne, jest to kartka wyrwana z zeszytu, a nie na odwrocie listu, jak to zwykle robi kucharz.

O chuj, ćwiczysz limeryki dla swojej baby? Ten całkiem ci wyszedł, wybaczam poeto. Dlatego też zostanie umieszczony w moim domu obok zdjęcia twojej facjaty, jak się najebałeś w któryś sabat. Tak, wywołałem je.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#29
28.02.2025, 12:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.02.2025, 12:44 przez Nora Figg.)  
01.09.1972 Londyn

Wujku,

Ponoć potrzebujesz eliksirów, kiedy mogłabym się u Ciebie pojawić z dostawą? Masz jakąś konkretną listę?

Pozdrawiam,

Norka
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#30
23.03.2025, 00:49  ✶  
8.09.72, późny ranek
Woody, zwolnił mi się jeden bilet na Ekstazę Merlina w The Globe w przyszły piątek. Nie chciałbyś się wybrać? Jakoś Cię ucharakteryzujemy.
J.S.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (7): « Wstecz 1 2 3 4 5 … 7 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa