- Ile? - zapytał, wstrząsając swoim sprzętem trzy razy za Anglię, by następnym płynnym ruchem schować go tam, gdzie powinien być. Rozporek zazgrzytał, a marynarz odwrócił się i sięgnął po skręta. - Bo rudzi potrafią oklepać mordę konfidentom.
Czy faktycznie potrafili? Wątpliwe, ale logicznym było, że typ chciał się zabezpieczyć. Palił skręta, przeskakując wzrokiem z Atreusa na Victorię. Milczał przez chwilę.
- 50 funtów i powiem, gdzie się zaszyli - powiedział w końcu, ciskając peta pod podeszwę buta. - I zapominacie, że ze mną rozmawialiście.
Found by the water