• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Poszukiwania Zaczepki - skąd możemy się znać

Zaczepki - skąd możemy się znać
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#21
17.03.2026, 02:26  ✶  

Atreus Bulstrode



Hogwart


Slytherin, rocznik 1958-1965. Od trzeciego roku latał w drużynie Quidditcha na pozycji pałkarza, by na piątym zostać kapitanem i piastować to stanowisko do zakończenia nauki. Typowy paniczyna z bogatego i czystokrwistego rodu. Arogancki, nieco egoistyczny typ, który wiele rzeczy robił przede wszystkim dla własnej uciechy lub z nudów. Po szkolnych korytarzach bujał się w towarzystwie Louvaina, Stanleya, Anthony'ego i Sauriela, tworząc tak zwaną Bandę Borgina.

Ministerstwo Magii


Zaraz po zakończeniu nauki, znalazł zatrudnienie w Ministerstwie Magii. Najpierw jako pracownik Brygady Uderzeniowej, by gdy tylko przebrnął przez obowiązkowe dwa lata, zabrać się za kurs przygotowawczy do Biura Aurorów. Egzaminy zdał śpiewająco i od 1970 może pochwalić się czarnym mundurem Aurorów. Bardzo często przypomina szanownym brygadzistom, że ich praca nie jest tak ważna i wymagająca jak ta aurorów.

Przelotne miłostki i romanse


Atreus przez całe swoje życie wikłał się w przeróżne związki, jedne dłuższe, drugie krótsze, ale wszystkie kończyły się w dokładnie ten sam sposób - para rozchodziła się w swoje strony. Przyczyny były różne, ale najczęstsze wśród nich było chyba znudzenie ze strony Bulstrode'a. Mógł więc albo się z tobą umawiać, albo z twoją siostrą/żoną/kuzynką. Dla niego to i tak nie ma teraz znaczenia, bo pewnie zdążył o niej zapomnieć (albo uznaje ją za wariatkę).

Rodzina Bulstrode


Strażnicy tajemnic, potomkowie Roweny Rawenclaw i pracownicy Ministerstwa Magii, którzy ukochali sobie Departament Tajemnic. Atreus może nie jest standardowym przedstawicielem tej rodziny, bo wybrał pracę w departamencie prawa, co nie wymazuje jednak jego powiązań. Brat Oriona i Florence, która zmarła 9 września podczas Spalonej Nocy. Bratanek aktualnego szefa Departamentu Tajemnic i kuzyn przez powinowactwo z szefową Departamentu Przestrzegania Prawa. Jako członek starej i czystokrwistej rodziny, można go spotkać na każdym balu i przyjęciu socjety, gdzie z resztą bawi się całkiem chętnie.

Dzień dobry, my na hazard


Atreus urodził się jako syn kobiety z rodziny Prewett i miało to duży wpływ na jego życie. Zdecydowanie wdał się bardziej w nią, przez co kasyna czy tory wyścigowe to jedne z jego ulubionych miejsc do spędzania wolnego czasu. Uwielbia się zakładać i pogrywać z losem.

Little Hangleton


Od sierpnia pomieszkuje w Little Hangleton w domku, który odziedziczył po swojej ciotce.
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
Mierzy 183cm wzrostu. Posiada brązowe oczy. Tego samego koloru ma krótke włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki w losowych miejscach. Często widnieje u niego zarost. Ten zarost bywał u niego cechą pozwalającą wielu osobom rozróżnić bliźniaków Mulciber. Po śmierci brata, Richard zaczął częściej golić się, kiedy gdzieś wychodził z wizytą. Zaś jego garderoba przybrała żałobną czerń.

Richard Mulciber
#22
04.04.2026, 00:00  ✶  

Richard Mulciber


Auror / Handlarz Świecami i Kadzidłami




Hogwart – Szkocja


Rocznik 1938 – 1945, Dom Slytherina. Mulciberów było dwóch i to takich samych. W tych latach do szkoły Magii i Czarodziejstwa uczęszczał z bratem bliźniakiem - Robertem. Różnice między nimi były widoczne tylko w charakterze i zachowaniu. Richard słynął z tego, że był energicznym chłopcem, co na dupie nie usiedzi. Z kolei jego brat, był tym co preferował ciszę i zagłębianie wiedzy w książkach. Jeden bardzo dobrze zdawał praktykę, drugi teorię. Współpracowali ze sobą tak, zamieniając się nawet rolami, aby zaliczać wszystkie ważne przedmioty.


Szkocja


W Szkocji znajduje się posiadłość należąca do jego matki Ethel. W wakacje, z rodzicami i rodzeństwem wybierali się tam na jakiś czas. W dorosłym życiu, miejsce wykorzystywane było częściej przez jego brata bliźniaka, a obecnie przez bratanicę - Sophie. Richard pojawiał się tam, kiedy pewne sytuacje tego wymagały. A mieszkając przez kilka dni, zwiedzało się okolice, uczęszczało do barów i restauracji.


Niemagiczny Londyn


Przez całe dzieciństwo, Richard mieszkał z rodzeństwem i rodzicami wśród mugolskiej społeczności. Ich zwyczaje poznawał jedynie przez obserwacje. Uczony był tradycji swojej rodziny. Kamienica Rodzinna znajduje się w dzielnicy pobliskiej Dziurawego Kotła. Dość często można było spotkać na ulicach jednego z bliźniaków, bądź obu razem. Nie każdy mógłby zgadnąć, któremu mówi "dzień dobry". Richard po przeprowadzce, pojawiał się w rodzinnym domu sporadycznie. W ostatnich latach i miesiącach mógł być widywany częściej.


Magiczny Londyn


Pokątna, Aleja Horyzontalna czy inne magiczne ulice, a przede wszystkim ich restauracje i bary. Richard pojawia się tam, kiedy ma spotkania, dotyczące spisania umów z klientami w sprawie sprzedaży świec i kadzideł, lub omówienia rekompensaty.


ul. Śmiertelnego Nocturnu i Podziemne Ścieżki


Od marca 1963 roku. Ze względu na założony przez ojca, Francisa Mulcibera sklep Olibanum, w Podziemnych Ścieżkach (przejętego później przez Roberta), Richard pojawiając się tam często bywa mylony ze swoim bratem bliźniakiem. To była także idealna przykrywka i możliwość bezpiecznego poruszania się w tamtejszych ulicach, kiedy Robert wtajemniczył go głębiej w interes rodzinny po śmierci ich ojca. Rozwijając i zabezpieczając wspólnie sklep Olibanum, Richard stał się wtedy jego współwłaścicielem. Po śmierci brata, przejął rolę właściciela.
Pojawiania się również w Głębinie, prowadzonej przez Stanleya Borgina, oraz w innych bara czy sklepach, gdy ma coś do załatwienia.


Imprezy towarzyskie


Posiadanie brata bliźniaka ma swoje duże atuty. Robert nie słynął z chętnego pojawiania się na imprezach towarzyskich, balach czy bankietach. Rzadko opuszczał także Kamienicę, udając się na ważne spotkania, kiedy tylko musiał. Również bycie śmierciożercą kolidowało pojawianie się w innych miejscach. Richard w takich sytuacjach był dla Roberta wybawieniem. Zatem, na większości tego typu imprezach, to Richard bywał w zastępstwie za brata. Jako on sam, lub przedstawiając się jako jego brat Robert. Przez lata od czasów szkolnych Richard uczył się być swoim bratem, co było dla niego świetną zabawą. Ostatni taki występ odegrał na Wieczorze Hazardowym, będąc "mężem" szwagierki.


Quidditch


Richard jest fanem quidditcha. Kibicuje angielskim i szkockim drużynom. Jak tylko czas mu pozwala i jest okazja, że mecze odbywają się na wyspach Brytyjskich, kupuje bilety i pojawia się na trybunach jako kibic. Zwyczajnie bywa sam, gdyż jego brat nie przepadał za tym rodzajem sportu, a synów najpewniej nie udało się zarazić swoją pasją.


Brytyjskie Ministerstwo Magii


Wielu pracowników Ministerstwa, który mieli styczność z Mulciberami i współpracowali choćby z Robertem, widząc Richarda mogli ich ze sobą mylić. Richard pojawiał się rzadko, jedynie gdy musiał coś załatwić, albo bratu coś dostarczyć. W młodości miał nieudane zatrudnienie o staż i szkolenie na brygadzistę, kiedy złożył papiery za plecami ojca. Wściekłość Francisa sięgnęła takiego zenitu, że osobiście wycofał dokumenty syna. I tyle było z marzeń młodego Richarda, aby zostać aurorem. 


Norweskie Ministerstwo Magii


Departament Przestrzegania Prawa – Biuro aurorów [1946-1972]
Nie udało się zostać aurorem w swoim kraju, zostało się nim w Norwegii. Dzięki temu Richard stał się także pomocą dla pracowników Ministerstwa Brytyjskiego czy znajomych i rodziny, przebywających na terenie Norwegii, którzy mieli problemy z załatwianiem spraw w Skandynawii. Nauczony języka norweskiego, był wstanie robić za tłumacza. A jako auror, współpracować w sprawach wymagających znajomości prawa czy nawet w poszukiwaniach np. podejrzanych, którzy mogli uciec przez morze.


Oslo / Tromso


Od wyjazdu z Londynu w młodym wieku (w styczniu 1946 rok.u), zamieszkał z żoną w Oslo. Obcy kraj, obcy ludzie. Nie było łatwo, ale dali sobie radę. Od wynajęcia małego pokoju, po mieszkanie aż po zakup domu na własność. Budowanie kariery, zasięganie pomocy u obcych, szkolenia i nauka obcych języków. 
Biznesmen - Uzdrowiciel
Rób, co możesz, w miejscu, jakim jesteś i z tym, co masz.
wiek
38
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Zastępca Szefa Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof
Uzdrowiciel i jednocześnie biznesmen. Mierzy 183cm wzrostu. Jego brązowe oczy często ukazują spokój i opanowanie. Włosy ciemnobrązowe, zaczynają być pokryte pasmami siwych kosmyków przy uszach. Charakterystyczna w jego wyglądzie, jest okrągła broda, zawsze krótko przystrzyżona. Ubiera się elegancko, jak przystało na czarodzieja z bogatego rodu, dziedzica a także wysoko postawionego urzędnika w Ministerstwie Magii.

Laurence Lestrange
#23
05.04.2026, 01:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.04.2026, 11:26 przez Laurence Lestrange.)  

Laurence Lestrange


Uzdrowiciel / Twórca Eliksirów i Maści / Zastępca Szefa Departamentu



Hogwart


Rocznik 1946 – 1953, Dom Slytherina. Również prefekt w ostatnich latach edukacji. Laurence uchodził za bystrego ucznia, ze wzorowymi ocenami z przedmiotów ścisłych. Chętnie pomagał w nauce kolegom i koleżankom. Nie był z tych co dręczą słabszych i szlamolubnych, ale też nie pokazywał, że jest po ich stronie i w jakikolwiek sposób ich akceptuje.


Akademia i Klinika Magicznych Chorób i Urazów


Idąc w ślady tradycji rodzinnej, zaraz po ukończeniu Hogwartu udał się na szkolenia uzdrowicielskie do Akademii Munga. Szkołę odbył w latach 1953 – 1958, po czym do 1963 roku odbył staż i pracował jako uzdrowiciel w Klinice Magicznych Chorób i Urazów w wydziale Zatrucia Eliksiralne i Roślinne. Posiadł także kwalifikacje na ordynatora, lecz stanowiska nie przyjął.


Ministerstwo Magii
Departament Magicznych Wypadków i Katastrof


W lutym 1963 roku, podjął pracę w Ministerstwie Magii, na stanowisku Uzdrowiciela w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof, zaczynając swoją karierę od nowa. Pracuje tam do dnia dzisiejszego, z awansem na Zastępcę Szefa Departamentu, która miała miejsce w sierpniu 1972 roku. 


Dolina Godryka


Mieszka tam od 1963 roku, kupując na własność dom jednorodzinny, przeprowadziwszy się z Rezydencji Rodzinnej Maida Vale. Jako mieszkaniec tego miasteczka, jest znany okolicznym mieszkańcom i sąsiadom. Pełni także dodatkowo rolę miejscowego uzdrowiciela, gdy ktoś przyjdzie do niego z prośbą o pomoc prywatnie.


Magiczny i Niemagiczny Londyn


Widywany bywa często na ulicach, zmierzając do pracy, sklepów czy na spotkania w restauracjach. Nie bywa gościem pubów i innych pijarni. Nie spotka się go w ciemnych ulicach Podziemnych Ścieżek. Zaś na ulicy Śmiertelnego Nocturnu pojawia się stosunkowo rzadko.


Imprezy Towarzyskie


Nazwisko zobowiązuje do częstego pojawiania się na wielu uroczystościach organizowanych przez rody czystokrwiste, a także spotkania biznesowe i bankiety. Od dziecka, jako obiecywany dziedzic swojego ojca, był zabierany wszędzie. Po konflikcie z rodzicem, obowiązek ten narzucił sam sobie, aby nie zostać zapomnianym. Tym samym awans na Zastępcę Departamentu zaczął przynosić mu znacznie większą rozpoznawalność. W ostatnich miesiącach był gościem na Pojedynku Honorowym swojego brata Louvaina. Weselu Blacków oraz na Balu Maskowym, organizowanym przez własną rodzinę.


Francja


Kraj przodków, który odwiedza co jakiś czas. Z tego też względu nauczył się języka francuskiego. Odbywał tam dodatkowe szkolenia i konsultacje uzdrowicielskie. Wspiera działalność naukową swojego brata Williama. 
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki o krótkich włosach blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego spojrzenie niebieskich oczu, często przedstawia chłód, powagę, tajemniczość, a nawet strach. Trudny do odczytania pod względem emocji i uczuć, gdzie tych drugich nie posiada. Nie potrafi okazać współczucia i miłości. Powiadają, że zsynchronizował się ze swoim zawodem w Komnacie Śmierci. Tak też się ubiera. Czerń jest jego życiem i codziennością.

Nicholas Travers
#24
06.04.2026, 11:51  ✶  

Nicholas Travers


Naukowiec i badacz Śmierci / Niewymowny / Śmierciożerca



Szkocja


Rezydencja Traversów znajdująca się we wiosce Cannich, w dolinie Glen Affric (Highland), w której to urodził się i wychowywał Nicholas wraz z rodzeństwem. Mieszkał tam do ukończenia Hogwartu, przeprowadzając się do Londynu, aby mieć bliżej do Ministerstwa Magii. 


Hogwart


Rocznik 1948 – 1955. Dom Slytherina. Jako uczeń, uchodził za bardzo towarzyską i aktywną osobę. Uczył się pilnie, gdzie w ostatnim roku zasłużył na miano zostania prefektem naczelnym. Nie krył się z tym, jak bardzo nienawidzi mugolaków. Patrząc na nich z góry z pogardą. Jego zachowane z uśmiechającego się chłopca, na poważniejszego zmieniał w ostatnich latach edukacji, kiedy włamał się do ksiąg zakazanych, znajdując interesujące go księgi o nekromancji.


Ministerstwo Magii
Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami – Biuro badań i kontroli Smoków
Departament Tajemnic – Komnata Śmierci


Dzięki pracy jego dziadka w Depatamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami, dostał staż pracy w biurze badań i kontroli smoków. Choć jego celem było dostanie się do Departamentu Tajemnic, na to musiał poczekać kilka lat. Staż odbył w latach 1955 – 1960. Od razu kiedy nadarzyła się okazja, gdzie Departament Tajemnic poszukiwał pracowników do Komnaty Śmierci, zgłosił się. W międzyczasie pod okiem ojca, nauczył się pisania artykułów naukowych okiem naukowca, pomagając przy badaniach archeologicznych, łącząc ze swoją domeną zainteresowań, badania śmierci. To pomogło mu zdobyć większe szanse na zdobycie posady w Departamencie Tajemnic, w Komnacie Śmierci. Jako niewmowny, pracuje tam do dnia dzisiejszego.
Często współpracuje z Koronerami z Departamentu Przestrzegania Prawda, kiedy sprawy dotyczą dziwnych zjawisk Śmierci.


Magiczny Londyn


Pojawia się tam, w celach najczęściej zakupowych. Rzadko w towarzyskich, aby odwiedzać bary czy restauracje. Jeżeli już do tego dojdzie, są to nieliczne okazje. Najczęściej odwiedzane przez niego sklepy to apteki, zielarskie, żywnościowe i odzieżowe.


Aleja Horyzontalna


Mieszkał tam od 1955 roku, kupując mieszkanie na Alei Horyzontalnej w jednej z kamienic. Jako miejsce noclegowe i gościnne, aby mieć bliżej do swojej pracy. A także, żeby mieć miejsce do przyjmowania gości w prywatnym interesie. Adres widnieje rejestrze jako legalne posiadanie miejsca zamieszkania. Tym samym Nicholasa często można spotykać na tejże ulicy.


ul. Śmiertelnego Nocturnu i Podziemne Ścieżki


Odkąd poznał istnienie nekromancji, zapragnął posiąść jej większą wiedzę i dziedziny czarnej magii. Zaczął od częstego pojawiania się na ulicach Śmiertelnego Nocturnu, znajdując nowe znajomości. Często odwiedza sklepy związane z czarną magią. W młodości odwiedzał tam liczne domy pociech, w tym jeden z popularnych "Rose Noire".
W Podziemnych Ścieżkach, mógł być czasami widywany w sklepie Mulciberów. Bywa także gościem w Głębinie swojego kuzyna Stanleya Borgina.


Klub Spectrum


O jego istnieniu dowiedział się przypadkiem, podczas rozmów w jednym z barów ulicy Śmiertelnego Nocturnu. Dołączył do niego, aby poszerzać swoją wiedzę z zakresu okultyzmu i być może dowiedzieć znacznie więcej na temat Śmierci i życia pozagrobowego. Tym samym opanował sztukę Eksterioryzacji. Jest tutaj bardziej obserwatorem i słuchaczem, niżeli osobą bardziej zaangażowaną i aktywną w działalność klubu. 


Little Hangleton


Wioska, w której zakupił dom, czy inaczej mówiąc – przejął po zmarłych właścicielach. Domek jednorodzinny, samotny i oddalony od pozostałego sąsiedztwa, jest idealnym miejscem dla samotnego czarodzieja, idącego ciemną ścieżką. Nicholas bywa częstym mieszkańcem tego miejsca od około 1962 roku. Poza nim, o tym jego miejscu zamieszkania wie tylko garstka osób. Nie robi też niczego, aby wzbudzać niepokój w otoczeniu. 


Śmierciożercy


Znany może być pod pseudonimem Papilio. Nie wszyscy z tej organizacji znają jego prawdziwą tożsamość. Na spotkaniach ogólnych organizacji, zawsze ma na sobie maskę. Chyba, że Czarny Pan zadecyduje inaczej. Swoje zadania wykonuje jak najlepiej potrafi, lecz nie przechwala się. Nie wszystkim również ufa, mimo wspólnego działania w jednym celu.


Imprezy Towarzyskie


Jako najstarszy syn Nevana Traversa i jednocześnie dziedzic w rodzinie, zabierany był na różne spotkania czy uroczystości, jeżeli rodzina otrzymywała zaproszenia. Nie miało to miejsca zbyt często, ze względu na rodzinną genetykę. Gdy zaś zaproszenia przypadały w dzień pełni księżyca, z delegacji pojawiał się Nicholas z członkami rodziny, którzy ów genu likantropii nie posiadali. Innym słowy, częściej towarzyszył swojej babce Delilah Travers i matce Tarah.
Po głośnej śmierci jego dziadka Fergusa, głowy rodu, rodzina Travers stanęła na uboczu i przestała gdziekolwiek pokazywać się publicznie. Również Nicholas zmniejszył swoją rozpoznawalność, z własnych powodów.
Czarodziej
Życie to sztuka, którą uprawia niewielu. Większość tylko wegetuje.
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
Złotnik / Kowal
Wysoki brunet, mierzący aż 193 cm wzrostu. Długość włosów często sięga mu karku. Zazwyczaj goli się na gładko, bądź pozwala sobie utrzymać zarost. Ostatnie wydarzenia spalonej nocy doprowadziły do tego, że zapuścił brodę. Twierdząc, że być może w ten sposób, nie zostanie rozpoznany przez oprawców. Ubiera zwyczajnie jak każdy mugol. Posiada bardzo dobrze zbudowaną sylwetkę, co zasługą jest wieloletnie ćwiczenie ciała.

Tristan Ward
#25
06.04.2026, 15:38  ✶  

Tristan Ward


Mugolak / Kowal / Złotnik



Niemagiczny Londyn


Od dziecka mieszka w niemagicznej części Londynu, zaliczając dotychczas aż trzy przeprowadzki. Jego życie jako mugola ze zdolnościami magii, nie jest bezpiecznie. Po tragedii rodzinnego domu w grudniu 1971 roku, gdzie zginęli jego rodzice z różdżki śmierciożerców, a on ledwo przeżył, tracąc zdolność mowy, zamieszkał w mieszkaniu innej dzielnicy, załatwionym przez kolegów z pracy. Po kolejnych atakach śmierciożerców we wrześniu 1972 roku, znów musiał zmienić miejsce zamieszkania, osiadając w domku na obrzeżach Londynu ze swoją dziewczyną. 
Jako dziecko uczęszczał do mugolskiej szkoły podstawowej. Kiedy uaktywnił się jego dar magiczny, szkołę musiał zmienić, zostając przyjętym do Hogwartu.


Magiczny Londyn


Pojawia się w celu dokonywania zakupów na potrzebne składniki magiczne lub produkty, niekiedy i odzież. Również przez kilka miesięcy pracował w Księgarni Esy i Floresy. Odwiedza także Pękatą Fiolkę, miejsce pracy swojej dziewczyny.
Tristana można było częściej spotykać na dzielnicach niemagicznego Londynu niżeli magicznego. Ze względu na swoje pochodzenie i przeżytą tragedię, unika pokazywania się w miejscach należących do społeczności czarodziejskiej.


Hogwart


Rocznik 1950 – 1957, Dom Ravenclaw. Nowy świat, nowa szkoła były dla niego jak śnienie. Długo nie docierało do niego, że jest czarodziejem, kiedy pierwszy raz dotknął swojej różdżki. Nie było jednak łatwo zaklimatyzować się, kiedy jest się dzieckiem mugoli. Choć uczył się pilnie, miał kolegów i koleżanki, to przykrości go jednak spotykały za bycie mugolakiem. Najczęściej dokuczali mu uczniowie z domu Slytherina.


Ministerstwo Magii
Departament Przestrzegania Prawa – Biura Brygady i Aurorów


Zaraz po szkole, Tristan podjął się szkolenia i stażu pracy w Brygadzie Uderzeniowej, jako swoje początki do zostania Aurorem. Z powodzeniem ukończył wszystkie szkolenia i egzaminy, zostając oficjalnie Aurorem. W Departamencie Przestrzegania Prawa pracował do grudnia 1971 roku. W styczniu 1972 roku, złożył wypowiedzenie, stwierdzając, że z wadą mowy nie jest wstanie dalej pełnić swojego zawodu po tragedii jaką przeżył.


Księgarnia Esy i Floresy


W księgarni pracował od lutego 1972 roku do września 1972 roku. Te kilka miesięcy można było go spotkać jako magazyniera układającego książki na półkach, czasami przy kasie jak i pomagającego poszukać konkretne tytuły. Klienci musieli być wobec niego wyrozumiali, gdyż komunikował się przez treść pisaną na papierze. Zwolnił się po atakach śmierciozerców w pamiętną noc 8-9 września 1972r.


Hogsmeade


Od marca 1972 roku, zaczął pracę dorywczą i na zlecenie u kowala w Hogsmeade. Potrzebował więcej pieniędzy na utrzymanie siebie i mieszkania. Tym samym chciał rozwinąć swoje umiejętności w kowalstwie i złotnictwie.. Pracuje tam do teraz. Co za tym idzie, w samym Hogsmeade można go także spotkać w niektórych sklepach czy na samych ulicach.


Na celu Śmierciożerców


Jako że ma pochodzenie mugolskie i pracował jako auror, odnosi wrażenie, że śmierciożercy mogli się na niego po prostu uwziąć. Nie jest tego pewny, ale dwa razy uszedł z życiem po spotkaniu z zamaskowanymi mordercami, walczącymi w imię chorej ideologii Lorda Voldemorta.


Inne


Wydarzenia miejskie, festiwale. Nie często, ale zdarza mu się pojawić, jak choćby ostatnie sierpniowe Lammas w 1972 roku, gdzie z Olivią postanowili wystawić się jako twórcy własnych produktów. Co niestety przy końcu wydarzenia, skończyło się zniszczeniem ich stoiska.
Często widywany może być w towarzystwie Olivii Quirke, a ich związek przestaje być tajemnicą. Dostrzec to można, kiedy pojawiają się razem w różnych restauracjach lub barach.
#BigDickEnergy

When does a man die?

wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szukający Puddlemere United
Wysoki (ok. 190 cm), umięśniony mężczyzna. Kolor włosów ciemny blond, lekko roztrzepane. Jasnoniebieskie oczy. Lekko uchylone usta odsłaniają równe, białe zęby. Ubrany w koszulę, dobrze skrojoną marynarkę i dopasowane spodnie - paleta: czerń, granat, biel oraz odcienie szarości.

Lukas Nott
#26
20.04.2026, 00:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.05.2026, 20:09 przez Lukas Nott.)  

Lukas Nott


Zawodowy Gracz Quidditcha



Z Hogwartu: Uczęszczał do szkoły w latach 1958–1965, gdzie został przydzielony do Slytherinu. W nauce nie wyróżniał się szczególnie, ale na boisku szybko zwrócił na siebie uwagę jako ścigający w drużynie domu. Przez lata przeszedł wyraźną zmianę. Z cichego, zamkniętego w sobie chłopaka w osobę znacznie bardziej pewną siebie, momentami prowokującą i lubiącą podkręcać atmosferę. Mogłaś/Mogłeś znać go z treningów i meczów quidditcha albo wspólnych zajęć. Zdarzało mu się pakować w drobne konflikty, zaczepki czy głupie szkolne akcje, które kończyły się albo śmiechem, albo wizytą wychowawczą u profesora. Kręcił się w towarzystwie ludzi lubiących łamać zasady. Ledwo poradził sobie ze zdaniem końcowych egzaminów i ogólnie prymusem to on nie byl, dlatego chętnie korzystał z pomocy innych uczniów w formie korepetycji.

Z mediów: Choć nie jest jeszcze na poziomie największych gwiazd quidditcha, coraz częściej pojawia się w prasie sportowej. Obecnie jest związany z Puddlemere United, gdzie trafił w wyniku głośnego transferu.

Z nielegalnych wyścigów: Jego nazwisko krąży w podziemiu głównie za sprawą wyścigów organizowanych przez Synów Harpii. Lukas pojawia się tam jako zawodnik, który robi widowisko, podejmuje ryzyko i lata w sposób trudny do podrobienia. Można kojarzyć go z zakładów albo plotek powtarzanych w pubach.

Z kursów i zajęć: Od pewnego czasu można go spotkać na „Kursie magicznego gotowania dla opornych”. Gotowanie to jego największe hobby, więc pojawia się tam regularnie, testując nowe przepisy i kombinując z magicznymi efektami potraw. Jeśli twoja postać ma jakikolwiek związek z kuchnią albo po prostu chce spróbować czegoś nowego, to idealne miejsce, żeby na niego trafić. Wspólne gotowanie, nieudane eksperymenty i trochę chaosu przy garach? Let's have some fun!

Z Londynu: To jego miejsce urodzenia i punkt, do którego ostatecznie wrócił po latach spędzonych za granicą. Choć przez długi czas był nieobecny, znów bywa widywany w magicznych częściach miasta, głównie w okolicach Pokątnej.

Z zagranicy (Niemcy): Po ukończeniu szkoły wyjechał do Heidelbergu, gdzie trafił do struktur drużyny Heidelberg Harriers. Przez owocne lata gry w barwach drużyny jako szukający zapisał się w świadomości niemieckich czarodziejów, stając się postacią bardzo rozpoznawalną. Jeśli twoja postać pochodzi z Niemiec, istnieje duża szansa, że słyszała o Lukasie.
la mauvaise foi
worlds change where
eyes meet
wiek
25
sława
III
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
uzdrowicielka
Piękna młoda kobieta o sięgających ramion, czarnych, falowanych włosach i złotych oczach, które w gniewie rozpalają się czerwienią. Jej twarz jest delikatna, przyjazna, ale poza urodą nieszczególnie zapada w pamięć. W towarzystwie uchodzi za kobiecą, chociaż zadziorną. Dzięki metamorfomagii potrafi zmieniać swój wygląd jednym kaprysem, przybierając postaci od mugolskich profesorów po indyjskiego arystokratę Amritesha. Mierzy 173 centymetry wzrostu.

Primrose Lestrange
#27
20.04.2026, 15:42  ✶  

Primrose Lestrange


uzdrowicielka z lecznicy dusz, hipnotyzerka, metamorfomażka udająca kogoś, kim nie jest, środkowa siostra z tych sióstr Lestrange, neutralna politycznie



Znasz mnie jako koleżankę ✧ Uczennica Hogwartu w latach 1958-1965. Bywalczyni miejsc przeróżnych – lubi się bawić i odpoczywać, niekoniecznie w miejscach luksusowych, ale raczej unika takich, w których cuchnie.

Znasz mnie jako uzdrowicielkę ✧ Pięć lat stażu, spora wiedza i posada w Lecznicy dusz pozwalają jej na posiadanie wielu kontaktów opartych o uzdrowicielstwo. Możesz być jej pacjentem, mentorem, przyjacielem z pracy – jestem otwarta na propozycje.

Znasz mnie jako rodzinę ✧ Primrose jest z rodziną (Lestrange i Parkinsonami) bardzo zżyta. Pisze do kuzynów i przejmuje się ich losem. Służy pomocą. Zapraszam do ustalania ze mną rzeczy ciepłych, opartych o wzajemne zaufanie.

Znasz mnie jako oszustkę ✧ Bo kłamie i gryzie. Na profilu mam opisane dwie barwne persony – Amritesha i Pana Zgniłka, których Primrose udaje. Być może wcale nie znasz jej, ale znasz któregoś z nich? Mogę tych person stworzyć więcej.

–

Postać pozbawiona trigger warningów, nie spotka cię też z jej strony nic złego (no chyba, że to sprowokujesz). Co prawda wykrada informacje dla swojej rodziny, ale możemy umówić się na to, czego się w danej relacji nie dopuszczę. Primrose nie chce przelotnych romansów i przyjaźni opartych o fałszywe uśmiechy – poszukuje relacji głębokich.


The truth may be out there, but the lies are inside your head.
— motyw muzyczny —
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#28
23.04.2026, 20:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2026, 02:55 przez Lorraine Malfoy.)  

Lorraine


25 lat // zubożała arystokratka z rodu Malfoy // zdewociała wyznawczyni Matki, opiekunka chóru w kowenie Whitecroft // właścicielka zakładu pogrzebowego na Nokturnie // pianistka, miłośniczka muzyki, ale i sztuki wszelakiej



Od miejsc, z których może kojarzyć ją największe grono ludzi, po bardziej prywatne kręgi:

Rodzina oraz przyjaciele rodziny.

Lorraine jest jedną z Malfoyów, i w gruncie rzeczy tylko tyle można o niej powiedzieć na pierwszy rzut oka. Zawsze dbała o to, żeby mieć pozytywne relacje z resztą rodziny, chociaż jej ojciec utracił swoją część majątku, skazując ją na życie zubożałej arystokratki, zależnej od dobroci okazywanej przez bogatszych krewnych. Jeżeli już Lorraine pojawia się na przyjęciach dla arystokracji, dba o to, żeby nie wyróżniać się z grona Malfoyów, nie chcąc, żeby ktokolwiek powtarzał plotki na temat tego, że w żyłach jej płynie krew wili. Swojej rodzinie pozostaje bezwzględnie oddana, niesłychanie dba o reputację Malfoyów, nikomu nie da o nich powiedzieć złego słowa. Jeżeli jesteś w jakiś sposób związany z rodem Malfoy, nawet, jeżeli to są więzy powinowactwa, Lorraine zapewne wie, kim jesteś, i zadbała o to, żeby zamienić kiedyś z tobą kilka słów na jakimś przyjęciu, chociaż teraz bywa na nich bardzo, bardzo rzadko, ponieważ nie chce, aby szeptano na salonach o Malfoyównie, która prowadzi zakład pogrzebowy na Nokturnie. Chyba, że to poważna uroczystość rodzinna, bo na tych Lorraine zawsze się pojawia! Napomykałam wiele razy na fabule, że odwiedza starszych krewnych, jeżeli potrzebują pomocy albo po prostu towarzystwa, wiele koresponduje, dbając o to, żeby rodzina była rodziną. Sama Lorraine jest od ponad 6 lat sierotą, jej macocha mama, Miranda Greengrass, niegdyś znana pianistka, zmarła w lipcu 1966 roku po tym jak przez wiele lat chorowała na włochatość serca, a jej tata, Armand Malfoy, zmarł nagle w listopadzie 1966 roku.


Kowen, sabaty, inne formy praktyki religijnej.

Lorraine opiekuje się chórem we wspólnocie Whitecroft, pomagając w przygotowaniu oprawy liturgicznej mszy i sabatów. Chętnie poświęca swój czas na pomaganie innym w rozwijaniu talentu śpiewaczego, prowadząc w tym celu dedykowane warsztaty, gdzie na chwałę Matki wprowadza w zagadnienia z teorii muzyki oraz uczy emisji głosu laików i samouków. Lorraine jest osobą bardzo religijną. Od najmłodszych lat ciągana była przez matkę na wszystkie najważniejsze uroczystości kowenowe. Wiara towarzyszyła jej przez całe życie, wokół niej skupia się system wartości Lorraine, i wszystkie jej poglądy. Powszechnie kojarzona przez innych członków wspólnoty, niemal nigdy nie zdarza się jej ominąć niedzielnego nabożeństwa, nie odmówi również pomocy tym, którzy powołają się na imię Matki. Stali bywalcy kowenu wiedzą, że na mszy zawsze siedzi w ostatniej ławce, u boku swojego brata stryjecznego, Baldwina Malfoya. W gronie rodziny i świecie wyższych sfer postrzegana jest przez to jako bardzo bogobojna, żeby nie powiedzieć, zdewociała panna, na pewno mówiła nieśmiało za młodu, że chce kształcić się na kapłankę.


Nokturn i Podziemne Ścieżki to nie tylko przestępczy półświatek.

Mamy tutaj cały przekrój ludzi, którzy z jakiegoś powodu wybierają życie w tej dzielnicy. Na przykład Lorraine prowadzi zakład pogrzebowy Necronomicon, w którym zatrudniła się na krótko po śmierci rodziców pod koniec 1966 roku, a pod okiem jego właściciela kształciła się w kierunku magii tanatologicznej. Tutaj znajduje się ulotka oferowanych usług. Bardzo chętnie przyjmę wszystkie sesje pracowe, Lorraine jest obeznana w tradycjach pogrzebowych, różnych sposobach pochówku, często bywa na lokalnych cmentarzach, umie rozmawiać z ludźmi w żałobie.
Chętnie przyjmę również relacje sąsiedzkie i te natury biznesowej.

Przestępczy półświatek Londynu.

Lorraine pozostaje na jego peryferiach, trudniąc się handlem informacjami wszelakimi. Zna bardzo wiele ludzi, utrzymuje relacje ze wszystkimi na Nokturnie, więc jeżeli potrzebujesz jakiegoś pośrednika, kontaktu, szukasz punktu zaczepienia, albo po prostu czujesz się zagubiony, wystarczy przyjść do Lorraine. Pozostaje osobą raczej neutralną, wierząc, że wszyscy są równi w obliczu śmierci. Nie wdaje się w bezsensowne konflikty, dlatego można liczyć z jej strony na profesjonalizm. Nie pomoże, jeżeli jesteś Mulciberem, odkąd jeden z nich napadł na jej brata stryjecznego we wrześniu 1972 roku. Uważa się za nietykalną, ponieważ żaden przestępca nie podniesie ręki na Malfoya, a już na pewno nie na córkę Armanda Malfoya, poety podziemi. Nie mniej jednak, Lorraine unika konfrontacji, nie jest osobą, która byłaby wrogo nastawiona do ludzi, jest raczej kimś, kto umie swobodnie nawigować miedzy oczekiwaniami innych, nie wadząc przy tym swoją osobą.


Muzyka.

Zdolna pianistka, obecnie niemal wyłącznie z zamiłowania, niegdyś jednak uczyła śpiewu i gry na fortepianie dzieci z bogatych domów. Polegała nie tylko na praktyce, przekazywała bowiem swym wychowankom wiedzę na temat teorii i historii muzyki. Wtedy, gdy udzielała jeszcze lekcji, Lorraine jawiła się jako dziewczyna bardzo układna, mogąca się pochwalić nie tylko szlachetnym urodzeniem, ale dobrym podejściem do dzieci. Zazwyczaj uczyła z polecenia, jak przystało na panienkę z dobrego domu, żeby sprawić przyjemność jednej czy tam drugiej cioteczce, więc raczej obstawiałabym, że wszystko to robiła w kręgach bardziej intymnych, zaufanych, nie było to poważnym źródłem zarobkowania, a bardziej przysługą. Zarzuciła lekcje na krótko po śmierci swojej matki w 1966 roku, wciąż jednak była to ważna część jej życia, i wiele osób pamięta ją dlatego właśnie, że obudziła w jego dziecku miłość do muzyki. Oleander Crouch pozostaje jej najbardziej znanym, i utalentowanym wychowankiem. Obecnie Lorraine pozostaje częścią towarzystwa artystycznego Muza, bierze niekiedy udział w występach organizowanych z jego ramienia, jest nadto w bliskich stosunkach z jego przewodniczącą, Josephine Avery. Zna i przyjaźni się z wieloma artystami wchodzącymi w skład Muzy, ale silniej związana jest ze światem artystycznej bohemy, który stanowi część jej życia od dzieciństwa niemal, przez to, że posiadała ojca-poetę, powszechnie znanego w podobnych kręgach. Muzyka pozostaje jej wielką pasją, więc jeżeli w jakiś sposób jesteś z muzyką związany, jak najbardziej znajdziemy punkt zaczepienia, bez wzgląd na status krwi czy majątkowy.


Hogwart, Slytherin (1959–1966).

Już wtedy interesowała się muzyką, która była jej największą pasją. Zwykle można było ją spotkać na próbie szkolnego chóru, albo na błoniach, blisko jeziora, gdzie ćwiczyła grę na zaklętej planszy naśladującej pianino. Należała do klubu Ślimaka ze względu na dumnie brzmiące nazwisko i miłość do eliksirów. Eliksiry były jedynym przedmiotem szkolnym, w którym była dobra, może dlatego zajęła się pokątnym handlem eliksirami wyskokowymi? Lorraine lubiła ponadto grać w szachy czarodziejów, czytać obrzydliwe romansidła i chodzić na spacery brzegiem jeziora.
Lorraine nawiązała w szkole wiele znajomości, trzymała się najwięcej z popularnymi dziewczynami czystej krwi ze Slytherinu i Ravenclawu, ponieważ zawsze zależało jej na statusie i utrzymaniu odpowiedniego wizerunku w gronie rówieśników, ale gdy poznało się ją bliżej, widać było, że jej osobowość grawituje raczej w stronę osób cichszych, bardziej kontemplacyjnie nastawionych do życia. Lorraine była w środku bardzo smutną dziewczynką, więc nikogo otwarcie nie gnębiła, ale bywała zazdrosną, jak i obojętną na cudzą krzywdę. A ja zawsze jestem chętna na dawkę nastoletniego angstu.
Na krótko po ukończeniu szkoły, Lorraine zerwała większość zawartych tam relacji, pogrążona w głębokiej żałobie po śmierci rodziców. Chociaż odnowiła część z nich, bardzo długo zachowywała dystans wobec starych znajomych i przyjaciół.


Dzieciństwo i młodość rozdarte między Londynem a Little Hangleton.

W wieku około 7-8 lat przeprowadziła się z rodzicami do Little Hangleton, po tym jak ojciec stracił majątek i zadłużył rezydencję pod Londynem. Zamieszkali w starej chacie, którą Armand Malfoy wygrał w karty. Jej matka była bardzo kontrolującą i przemocową osobą, dlatego w wieku 15 lat, w wakacje 1964 roku, Lorraine po cichu przeniosła się na Nokturn, gdzie rezydował jej ojciec. Mieszka tam do teraz, wraca jednak do Little Hangleton, żeby doglądać starej, opuszczonej chaty po rodzicach. Nikt nie mieszka tam od 1966 roku, od śmierci matki, którą to Lorraine samodzielnie doglądała do ostatnich dni. Na pewno jednak znajdą się sąsiedzi i znajomi, którzy kojarzą Lorraine i jej rodzinę.


Yes, I am a master
Little love caster
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#29
24.04.2026, 11:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2026, 11:32 przez Alexander Mulciber.)  

Alexander


32 lata // jasnowidz, wróżbita z naukowym zacięciem, w przeszłości podróżnik, badacz magicznych artefaktów // Niewymowny z wyboru // głowa rodu Mulciber z przypadku


He's a conflicted mess with a lot of problems. He's simply a bad human being. Like, REALLY BAD. Nie mogę obiecać miłych sesji, bo jestem złym człowiekiem, ale jestem dobrym jasnowidzem (zawsze mam dobre rzuty na percepcję, nigdy w życiu żadnego nie przejebałam, musisz mi wierzyć) mogę więc poopowiadać ci o wróżbiarstwie i powróżyć.


Ministerstwo Magii, Departament Tajemnic

Miejsce pracy, gdzie Alexander spędza chyba najwięcej czasu. Jest jednym z Niewymownych opiekujących się Komnatą Przepowiedni, ale bardzo chętnie podejmuje współpracę z innymi oddziałami Departamentu, doceniając wartość interdyscyplinarności.
Niespecjalnie integruje się z ludźmi innymi niż tymi należącymi do grona Niewymownych, ale pojawia się czasem w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów, żeby wypić kawę z Lorien Mulciber, sędzią Wizengamotu, którą traktuje jak rodzoną siostrę.
Jeżeli chodzi o ścieżkę kariery... W 1958 roku, w kilka miesięcy po ukończeniu Hogwartu, Alexander podjął staż przygotowawczy w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów, chcąc przystąpić do Brygady Uderzeniowej. Mało satysfakcjonującą pracę na rzecz Ministerstwa przerwał jednak po niespełna roku, zdeterminowany, aby poświęcić życie badaniom daru jasnowidzenia.
Po długiej przerwie, w 1968 roku, Alexander zdecydował się podjąć na nowo pracę w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów, tym razem aplikując na staż w administracji Wizengamotu. Ze względu na swój dorobek naukowy, szybko polecony został jednak na stanowisko Niewymownego w Departamencie Tajemnic.


Środowisko naukowe, nie tylko w Anglii ale i za granicami kraju.

Alexander zajmuje się w swojej pracy metafizyką przepowiedni, analizuje starożytne teksty, doskonale obeznany jest w arkanach wróżbiarstwa, jeżeli chodzi o sztuki dywinacyjne biegły jest w tarocie, przepada za katoptromancją i onejromancją, lubi wróżyć z kości i wnętrzności zwierząt, pasjonują go starożytne runy, jednym z jego największych koników jest astronomia, astrologia oraz ogólnie pojęta fizyka, pozwalająca na opis tego, co stanowi o sensie istnienia jasnowidza, czyli praw czasu. Mniejszą wartość upatruje w numerologii oraz krystalomancji. Posiada bardzo wiele opinii na tematy okołowróżbiarskie, bo się na tym tak po prostu zna, i mocno w tym siedzi, ale też nie przeszkadza mu, gdy ktoś prezentuje odmienne poglądy, wręcz przeciwnie: upatruje w tym wyzwanie i potencjał do rozwoju. Jeżeli interesuje cię gra nastawiona na eksplorowanie lore w tym kierunku, zapraszam, mam dużo pomysłów.
W latach 1959–1968 wiele podróżował, pochłaniały go osobiste studia nad wróżbiarstwem i dziedzinami mu pokrewnymi, kształcił się pod okiem mistrzów magii z różnych zakątków świata. Podróżując po świecie, pomagał ponadto ojcu w prowadzeniu rodzinnego imperium handlowego jako poszukiwacz magicznych artefaktów, dlatego bardzo interesuje się tym tematem. Jeżeli masz jakieś fajne pierdółki, możemy je wspólnie pobadać.


Śmierciożercy (OG member).

Bo w każdym czasem budzi się zwierzę.


Hogwart, Ravenclaw (1951–1958).

Alexander był tym przystojnym cool guyem, który stoi znudzony za swoim o wiele bardziej charyzmatycznym kolegą, kiedy ten się z ciebie wyśmiewa. Tak, dokładnie tak to wyglądało. Nigdy nie był typem lidera, na ogół też niewiele mówił, był po prostu obrzydliwie zblazowanym, bogatym dzieciakiem, który miał pełne prawo być aroganckim chujem, bo właśnie tak został wychowany. Trzymał się grona podobnych sobie gnojków czystej krwi, bo tego wymagała męska solidarność, ale nawiązał również inne znajomości. Bo on zawsze przecież chodził swoimi drogami. Czasem zapominałeś więc o tym, że ten twój cool nonchalant kolega Mulciber, który zawsze potrafi przewidzieć, jak obstawiać mecze quidditcha, jest dziwny. A potem nieoczekiwanie słyszałeś od niego, że musi wyjść specjalnie pół godziny wcześniej, żeby usiąść w pierwszej ławce na starożytnych runach. Ale przecież Alex nie jest jakimś nerdem, myślisz sobie, może chce zajrzeć w dekolt nauczycielce? Tyko że potem cała lekcję w bardzo ożywiony sposób dyskutuje z profesorką o jakimś tam tłumaczeniu, które zrobił nadprogramowo, bo go zainteresowało, i buzia mu się nie zamyka, a w twojej obecności nie powiedział nigdy więcej niż dwóch zdań naraz.
Słowem, Alex miał w sobie dużo agresji, której nie umiał rozładować inaczej niż pięściami, był raczej cichy, ale skłonności do samotnictwa pokrywał zblazowaniem, a przez to, że zawsze był ładnym chłopcem (nawet jak dostawał w mordę), kochało się w nim wiele dziewczyn. Uczył się dobrze, ale nauczyciele narzekali, że się nie przykłada. Rzeczywiście, do niczego nie przykładał się tak, jak do wróżbiarstwa, na którym to recytował wszystkie podręczniki z pamięci. Nie dbał o oceny, był typem, któremu zależy na wiedzy, nie na osiągnięciach.
Do jego zainteresowań należało wróżbiarstwo (rzecz jasna), astronomia, starożytne runy, czytanie, bicie się (na początku bardzo źle reagował, jak ktoś nazwał go Cyganem), całowanie z dziewczynami w bibliotece, wkurwianie siostry, pływanie, Klub Pojedynków i gra w wypuszczone wówczas do obiegu Magiczne Karty Magów (opracował słynny build na wróżbitę, który pewnie dalej jest kolportowany w uczniowskim poradniku wśród hogwarckiej gawiedzi). Jak widać po dłuższym opisie, bardzo lubię wątki szkolne, chętnie takowe rozegram.


Okładki głupich gazet plotkarskich, plotki o romansach z wieloma kobietami, problemy z narkotykami i hazardem.

Jeżeli jesteś Lestrange'm, albo przyjacielem rodziny Lestrange, zapewnie go nie znosisz (i vice versa). Przez ostatnich siedem lat Alexander był uwikłany w trudny romans z kontrowersyjną artystką, Lorettą Lestrange, i to był główny powód, dla którego był znany szerszej publice. To przez rozgłos wokół związku z Lorettą sporo ludzi mogło wysunąć podejrzenie, że Alexander jest uzależniony. Na początku, jego utracjuszowski tryb życia niespecjalnie różnił się od sposobu, w jako balowali inni, zepsuci młodzi kawalerowie z arystokratycznych rodzin. Niezdrowy wygląd jasnowidza oraz idiosynkrazje w jego zachowaniu wystawione na światło dzienne przez wzgląd na jego relację z Lorettą oczywiście stały się jednak przedmiotem plotek i spekulacji, chociaż skłonności do uzależnień zapewne pozostałyby tajemnicą poliszynela, gdyby nie głośny związek z celebrytką. Nikt nie wie, jak dokładnie to wszystko wyglądało między nimi, zwłaszcza, że zarówno Alexander jak i Loretta widywani byli w towarzystwie innych partnerów... A jednak relacja, jakkolwiek burzliwa, zdawała się stabilną, póki nie przypieczętowały jej plotki o ślubie dwojga młodych arystokratów, wybuchłe po ślubie Perseusa Blacka i Vespery Rookwood w sierpniu 1972 roku. Alex i Loretta rozstali się pod koniec września 1972 roku, od tamtego czasu nie są widywani razem, bo kobieta wybyła do Francji. Nie mniej jednak, w latach 1966-1971 Alexander wikłał się w nietrwałe relacje romantyczne z kobietami półkrwi i czystej krwi.


Gry hazardowe, kasyna, nocne życie Londynu, no ogólnie degenerat.

Alexander wciąż ma wielką słabość do kart, do tej pory często można go więc było spotkać przy stolikach do pokera. Nie bierze od czasu śmierci ojca pod koniec grudnia 1971 roku, ale możesz pamiętać go z czasów, gdy znieczulał się narkotykami albo alkoholem, żeby znieść nękające go wizje.


Aleja Horyzontalna.

Przez niemal 14 lat (dużo podróżował, ale jednak gdzieś swoje szpargały musiał trzymać) mieszkał w tym samym mieszkaniu, w kamienicy podnajętej od swojej przyjaciółki, Eden Malfoy. W Spaloną Noc to mieszkanie spłonęło do zgliszczy, ale przez tyle lat z pewnością udało się nam nawiązać jakieś znajomości, jeżeli jesteś stałym bywalcem okolic Alexa.


Rodzina i kontrowersje wokół rodziny...

Tata Alexandra, Duncan Mulciber, który stał na czele głównej gałęzi rodu Mulciber przez niemal pięćdziesiąt lat, był wielkim człowiekiem, którego z pewnością wspominasz dobrze, o ile nie należysz do rodziny Nott (Duncan miał osobisty konflikt z Cantankerusem Nottem, który z tego powodu nie zamieścił rodu Mulciber na kartach swojego skorowidza czystości krwi). Jego synowie, niestety, nie odziedziczyli wielkiego serca seniora rodu, który zmarł w grudniu 1971 roku. Rządy jego pierworodnego syna, a więc starszego brata Alexa, Donalda Mulcibera, nie przetrwały długo: w czerwcu 1972 roku uległ brutalnej napaści, w wyniku której zapadł w śpiączkę, z której się już nie obudzi, było o tym głośno w mediach. Odkąd jednak Alexander funkcję głowy rodu, musiał poradzić sobie z jeszcze głośniejszymi sprawami: aferą świeczkową Charlesa, fałszywą fundacją, w którą wkopał go Robert, no i plotkami o swoich rzekomych podbojach miłosnych.
A wszyscy jeszcze przecież pamiętają, że boczna gałąź rodu Mulciber (ta, która była powiązana z Ministerstwem) odeszła z Departamentu Tajemnic po tym, jak Nobby Leach, mugolak, został Ministrem Magii.
Na pewno masz jakąś opinię o Mulciberach, ale nikt nie jest w stanie nienawidzić Mulciberów tak bardzo, jak inni Mulciberowie.
Alexander jakoś próbuje pogodzić rozproszoną rodzinę, ale niespecjalnie obchodzi go dalsze pokrewieństwo, bo wszyscy czystej krwi czarodzieje i tak są spokrwienieni ze sobą. Najłatwiej poznać go przez bardziej rodzinnie zorientowanych najbliższych: Lorien Mulciber (przybraną siostrę, sędzię Wizengamotu), Donalda Mulcibera (starszy o 15 lat brat, obecnie w Lecznicy Dusz, jeszcze nie tak dawno wzięty prawnik), Philomenę Mulciber (babcia, propagatorka magirasizmu, autorka opiniotwórczych książek, publicystka, sławna prawniczka).


Wszystko, co związane z nauką, wróżbiarstwem, jasnowidzeniem i... Ogólnie pojętą dziwacznością.

Jeżeli jesteś jasnowidzem, z automatu masz z Alexem łatwiej niż reszta społeczeństwa. Może nawet zapamięta twoje imię, i odpowie na "cześć" rzucone na korytarzu! Bynajmniej nie wywyższa się otwarcie przy ludziach z powodu posiadanego daru, po prostu wie, że w zwykłych czarodziejach wzbudza swoją osobą podejrzliwość, a wręcz niepokój, a jasnowidzowie pozostają zdecydowanie bardziej tolerancyjni wobec jego dziwactw. Alex bardzo chce uchodzić za "normalnego", dlatego woli zachowywać dystans. Z dystansu nie widać, że drżą mu ręce, że znowu zapomniał o tym, żeby mrugać.
Alexander jest osobą zimną, zdaje się bardzo odległym od innych przez wzgląd na posiadany dar. Wróżbiarstwo i jasnowidzenie są dla niego całym życiem, może dlatego zdaje się otwierać dopiero w towarzystwie, które podziela jego zainteresowania. Nie znosi bowiem, gdy dewaluuje się ich znaczenie, bo nie ma dla niego ważniejszych nauk. Może dlatego potrafi być zaskakująco otwarty, gdy zadaje mu się pytania na tematy dookoła wróżbiarstwa i jasnowidzenia. Nawet jeżeli pada coś tak głupiego jak: "a czy da się może wróżyć z moczu?", Alexander zachowuje kamienną twarz, i udziela skrupulatnych odpowiedzi. Wie przecież, kiedy intencje pytającego są szczerymi. Można wiele złych rzeczy powiedzieć o Mulciberze jako o człowieku, ale nigdy nikomu nie odmówił pomocy, jeżeli chodziło o edukację i poszerzenie wiedzy. Nie znosi ignorantów, i osób, które świadomie wybierają trwanie w ograniczeniu. Skrycie lubi wszystko to, co dziwne, co wyjątkowe, co wymaga najpierw bycia zrozumianym, żeby zostało właściwie docenione. Najlepszym sposobem na Alexandra jest po prostu zaciekawienie go.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#30
24.04.2026, 21:31  ✶  

Menodora Crawley



Hogwart


Gryffindor, rocznik 1963-1970. Wesoła, uśmiechnięta dziewczyna, która cały czas spędzała albo dłubiąc w ziemi i kwiatkach, albo mieszając w kociołku. Nie stroniła od przyjaźni i towarzystwa, a do tego na chętnych przeprowadzała eksperymenty odnośnie swoich własnoręcznie produkowanych maści i eliksirów na rany. W wolnym czasie pomagała w Skrzydle Szpitalnym.

Akademia Munga


Po szkole ruszyła podbijać środowisko medyczne, kontynuując naukę na wydziale zatruć eliksiralnych i roślinnych. Zdolna i chętna do pomocy zawsze i wszędzie, ale w lecie 1971 roku przerwała naukę i zniknęła ze szpitala.


Dolina Godryka


Mieszkała w niej od 1962 roku, kiedy to Godryk Longbottom przyjął ją, jej rodzeństwo i ojca, po tym jak Borginowie zamordowali jej matkę. Produkowała własne maści i eliksiry, w ten sposób się utrzymując. Była też swoistym duszkiem kniei, który biegał po niej kiedy tylko mógł, zgłębiając jej tajemnice.

Dorothea Crawford, rodzina Longbottomów


W momencie kiedy Borginowie zaczęli bardziej nastawać na jej życie i podchwytywać gdzie mogła się kryć, Dora zaczęła się przedstawiać jako Dorothea Crawford, daleka kuzynka Longbottomów ze stanów. Ma nawet na to lewe dokumenty, których autentyczności nie da się podważyć, bo zostały wyprodukowane przez Crouchów.

Zakon Feniksa


W Zakonie może nie od jego powstania, ale od 1971 roku. Produkuje eliksiry, ale oprócz tego jest niezwykle chętna do walki na pierwszej linii frontu.


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa