• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Mniejszej wagi 6. Ministerstwo (Departament Tajemnic)

6. Ministerstwo (Departament Tajemnic)
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
19.01.2025, 00:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2026, 19:15 przez Eutierria.)  
Percival Bulstrode
Szef Komnaty Czasu
Urodzony 3 grudnia 1914 roku, jako najstarszy syn głowy rodu. Absolwent Hogwartu i domu Sytherina, który swoją karierę od początku rozwijał w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów, zaczynając ją w Brygadzie Uderzeniowej by następnie przenieść się do Biura Aurorów. Swego czasu obejmował stanowisko zastępcy dyrektora biura, do momentu aż po dwudziestu latach kariery, nie został poważnie ranny na służbie, przez co podjął decyzję o przeniesieniu się do Departamentu Tajemnic.
Spokojny, zdystansowany mężczyzna, który wydaje się zawsze zachowywać zimną krew, nawet w najgorszych sytuacjach. Obdarzony trzecim okiem, od najmłodszych lat szlifował swoje umiejętności widmowidzenia i dostrzegania w otaczającym go świecie detali. Zawsze też stawiał bezpieczeństwo innych na pierwszym miejscu, przez co przykładał szczególną uwagę do dziedziny magii rozpraszania, opanowując ją w mistrzowski sposób i dzięki temu obwarowując swój umysł za pomocą oklumencji.
Percival pozostaje od lat w szczęśliwym związku ze swoją żoną, Enidą Prewett, z którą dorobił się trójki dzieci; Florence, Oriona i Atreusa. Jego córka została zamordowana przez śmierciożercę podczas Spalonej Nocy.
autorstwo: Baba Jaga

Tuileflaith Juliette Palmer
Niewymowna, Komnata Kosmiczna, Odpowidzialna za projekt Polany Ognisk
78-letnia czarownica nie opuszczająca domu bez szpiczastego kapelusza z karykaturalnie wielkim rondem, jedna z największych w Wielkiej Brytanii znawców i znawczyń planet i ich wypływu na nasze życie. Trzykrotna rozwódka, lecz nigdy wdowa, o czym mówi głośno: przynajmniej się z nimi rozwiodłam, a nie ich zabiłam! Tuileflaith należy bowiem do osób o dość… wybuchowym i szorstkim temperamencie, niepasującym do jej mikroskopijnego (mniej niż 150cm) wzrostu. Ambicja musiała mieć górę nad pochodzeniem z przeciętnej rodziny czarodziejów, ponieważ nie tylko była Ślizgonką, ale też obejmowała w domu stanowisko Prefekta. Generalnie Tulia lubi zarządzać rzeczami i ludźmi, układać ich na swoim miejscu, wyrównywać wszystko od linijki. Nie lubi za to podejmować ostatecznych decyzji, przez co zdarza jej się przeciągać postawienie niektórych pieczątek zdecydowanie za długo, a nawet wstrzymywać się z pewnymi zgodami na dzień, kiedy Saturn i Jowisz znajdą się wreszcie w idealnej pozycji. A o swoich dodatkowych projektach nie mówi nic, spadaj, idź sobie – pisz do Bulstrode'a i nie obchodzi mnie to.
autorstwo: Eutierria

Xavier Shafiq
Niewymowny, Szeroko rozpoznawalny twórca, Komnata Czasu
Xavier ma 61 lat, idealny poziom potasu we krwi i nie lubi komentarzy „naprawdę tylko 61?”, ponieważ odkąd kupił sobie odmładzające lustro stracił nieco kontrolę nad tym, jak wyobraża sobie samego siebie w obrębie własnej głowy. W walce z tym nieciekawym zaburzeniem nie pomaga fakt, iż mimo bycia Niewymownym nie jest personą szczególnie anonimową, a to dlatego, że należy do nielicznego grona magicznych wynalazców, którzy zostali docenieni tak szeroko, aby znaleźć się na okładkach wielu gazet i świecić swoją gębą z każdego rogu. Ma, rzecz jasna, silną potrzebę rywalizacji z innymi twarzami, których używa się do tapetowania Dziurawego Kotła (może niekoniecznie Degenhardt'a, ale celebrytów już owszem). Przez wzgląd na to udzielił w przeszłości kilka wywiadów nadających mu opinie aroganckiego. Nie da się jednak odmówić mu bycia wspaniałym odkrywcą, a jego dokonania w tej dziedzinie zostały zauważone przez Departament Tajemnic. Chociaż pracuje w nim dopiero trzy lata, stał się na piętrze jedną z najbardziej rozpoznawalnych person. Rzecz jasna, o ile interesujesz się jego kręgami.
autorstwo: Eutierria

Caroline Aberoth
Niewymowna, Komnata Przepowiedni
W jej akcie urodzenia widnieje data 1 stycznia 1946, ale tak naprawdę urodziła się 10 sekund wcześniej niż wskazuje na to dokument - ostatniego dnia, a konkretniej w ostatnie sekundy roku 1945. Wychowywała się Sheffield, w wieku 11 lat otrzymała list z Hogwartu i tam też udała się na nauki. Jest równolatką Laurenta Prewetta, w którym podkochiwała się przez wszystkie lata szkolne. Głębokie zauroczenie chłopakiem było właściwie jedynym w jej życiu - nigdy nie posiadała partnera ani partnerki. Ładna, chociaż nie onieśmiela urodą, ani nie czaruje słowem. Mugolskiego pochodzenia, co dosyć łatwo rozpoznać po typowo mugolskim stylu ubierania się - lubi jeansowe kurtki i kolorowe spodnie z wysokim stanem. Ma falowane włosy, o które średnio dba, dlatego najczęściej można je zobaczyć zaplecione w luźny warkocz lub roztrzepane. Posiada dwanaście kotów i nieprzyjemnie wyglądającego pająka imieniem Stefan. O wszystkie dba - ma dobrą wypłatę - pracuje bowiem jako Niewymowna w Departamencie Tajemnic. Nie ma atrakcyjnego życia poza pracą. Od Hogwartu zajmuje się pracą naukową dotyczącą Teorii Magii i przepowiedni. Obdarzona darem jasnowidzenia, z którego nie korzysta na codzień - nie próbuje wróżyć, nie wymusza wizji, nie przewiduje tego, co próbują powiedzieć jej rozmówcy. O niczym nie śni. Zdarza jej się jednak wypowiedzieć Proroctwo. Każde z nich, oprócz tego wypowiedzianego Laurentowi Prewettowi i Sebastianowi Macmillanowi znajduje się w Sali Przepowiedni. W maju 1972 roku po incydencie na Polanie Ognisk Caroline została członkinią grupy badawczej, która zajmuje się znajdującą się w tym miejscu Anomalią, nazywaną przez badaczy Szczeliną. Inni ludzie uważają ją zwykle za osobę niezręczną i niepotrzebnie nieśmiałą, ale zwróciliby się do niej po pomoc w chwili kryzysu i wiedzieliby, że Caroline im pomoże. Jej rodzice wciąż mieszkają w Sheffield. To starsi mugole - matka urodziła ją w późnym wieku, a według mugolskich lekarzy miała urodzić się martwa.
autorstwo: Eutierria

Frederica Shacklebolt
Niewymowna, Komnata Przepowiedni
Czterdziestoletnia (choć nie jest to wiedza powszechna, a ona wygląda wyjątkowo młodo) Niewymowna z Sali Przepowiedni, która zasłynęła z wypowiadania wyjątkowo trafnych proroctw dotyczących dokładnego kształtu, w jakim rozrastać się będą mugolskie dzielnice Londynu i okoliczne miasta, co pozwoliło na lepsze i efektywniejsze rozmieszczanie zaklęć maskujących magiczne dzielnice i czarodziejskie lokale usługowe. Fryderyka jest kobietą z dużą wadą wzroku. Mimo noszenia okularów zdarza jej się wpadać na kogoś, wylać na niego herbatę, lub nawet „przypadkowo” go kopnąć, przez co wiele osób uważa, że wielkie i grube okulary, które nosi, są jej w rzeczywistości niepotrzebne, a ona wykorzystuje fikcyjne problemy ze wzrokiem do gnębienia nielubianych pracowników Departamentu. Motywacją do pracy jest dla Fryderyki chęć zmieniania świata na lepsze - osoby działające wbrew tej myśli stają się automatycznie jej wrogami, a nie oszczędza sobie w sarkastycznych docinkach. Łatwo zapamiętuje przekazane jej informacje i potrafi wyciągnąć je w losowym momencie, żeby w zaatakować rozmówcę. Jest wyjątkowo szczera, a jej korekty i uwagi, mimo ich szorstkości, są wyjątkowo cenione przy projektach wymagających precyzji i silnej ręki.
Posiada męża, Isodora, który przejął po niej nazwisko i zajął się wychowywaniem dzieci. Mają ich aktualnie czworo.
Fryderyka ubiera się w długie, czarodziejskie szaty barwione na ciepłe kolory. Lubi nosić płócienne torby i duże ilości biżuterii z drewna i kości. Przy pasku zdarza jej się nosić dzwoneczki, zawieszki i inne ozdoby. Nie opuszcza domu bez noszonej na szyi runy ochronnej.
autorstwo: Eutierria

Michail Vablatsky
Niewymowny, Komnata Śmierci
Potomek imigranta zza żelaznej kurtyny i olbrzymki. Michail jest wszystkim tym co można sobie wyobrazić po dowiedzeniu się, że współpracownicy z Sali Śmierci określają go mianem Dzikusa. No, wszystkim oprócz agresji. Michail jest bowiem człowiekiem o łagodnym usposobieniu, nawet jeśli zdarza mu się zmarszczyć brwi lub twardo postawić na swoim, a zdarza mu się to często, bo jak wielu Niewymownych jest twórcą myśli przełomowej. W przeszłości często wchodził w kłótnie z intelektualistami nie chcącymi wyjść spoza swojej bańki. Nie posiada szerokiego dorobku naukowego, który zostałby udokumentowany, ale w przeszłości doświadczył nie do końca zrozumiałej anomalii nadającej mu ponadprzeciętne zdolności i zrozumienie świata. Od tamtej pory lewe oko krąży mu niebezpiecznie we wszystkie strony, jakby poszukiwało czegoś poza obrębem czaszki. Mierzy ponad dwa metry wzrostu i do tego nosi pokaźnych rozmiarów kapelusz. Ukończył brytyjską szkołę magii, liczy aktualnie 68 lat. Poza ojcem nie posiada rodziny. Nigdy też się nie ożenił. Zamieszkuje na stałe w małej chatce w górach rezerwatu Snowdonia.
autorstwo: Eutierria

Ruru Palmer
Niewymowna, Komnata Miłości
Młodsza siostra Tuileflaith, to jej kompletne przeciwieństwo. Każe się do siebie zwracać „Ruru” lub „Różo”, ponieważ nie znosi swojego pierwszego i drugiego imienia. W rzeczywistości nazywa się Rapsodia Etiennette Palmer. Zapytana nazwałaby się przede wszystkim artystką, a dopiero później naukowczynią, ale nie jest to do końca zgodne z prawdą – nigdy nie wystawiono jej prac w żadnej galerii i nie sprzedawały się poza zamówieniami na ilustracje podręczników herbologicznych, a jej przesłodzona i zdecydowanie zbyt ciepła natura nigdy nie pozwoliła jej na pobieranie z ich tytułu wysokich tantiem. Wiecznie zagubiona i bujająca w obłokach, na pierwszy rzut oka przypomina zapewne uciekiniera z Lecznicy Dusz walczącego nieustannie z postępującą demencją, niż kogoś obeznanego w pisaniu artykułów naukowych, ale… Zupełnie nagle, po wstępie o ulubionym smaku pączków, Ruru potrafi nagle wyrecytować dokładny skład najbardziej skomplikowanego eliksiru. Jej wyostrzona percepcja uczyniła ją geniuszem z dziedziny zielarstwa – coś co inni biorą za odbarwienie na liściu, ona od razu identyfikuje jako potencjalne niebezpieczeństwo dla skomplikowanej receptury. Jest wielką fanką Nory Figg i Bertiego Botta, często odwiedza ich lokale i próbuje nowych smakołyków, ale nie dzieli się tam oczywiście rewelacjami z pracy. Zapytana twierdzi, że utrzymuje się głównie z pensji męża, chociaż męża nie ma i nigdy nie miała. Ma 72 lata, a tiara przydzieliła ją do Hufflepuffu.
autorstwo: Eutierria
la mauvaise foi
worlds change where
eyes meet
wiek
25
sława
III
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
uzdrowicielka
Piękna młoda kobieta o sięgających ramion, czarnych, falowanych włosach i złotych oczach, które w gniewie rozpalają się czerwienią. Jej twarz jest delikatna, przyjazna, ale poza urodą nieszczególnie zapada w pamięć. W towarzystwie uchodzi za kobiecą, chociaż zadziorną. Dzięki metamorfomagii potrafi zmieniać swój wygląd jednym kaprysem, przybierając postaci od mugolskich profesorów po indyjskiego arystokratę Amritesha. Mierzy 173 centymetry wzrostu.

Primrose Lestrange
#2
20.04.2026, 16:06  ✶  
Caroline Aberoth ✧ Jedna z koleżanek Primrose z czasów szkolnych, która wypełniała za nią niektóre egzaminy w zamian za porady w kwestiach modowych i ploteczki na temat jej ulubionych chłopców ze ślizgońskiego dormitorium. Rozmawiały ze sobą przez lata po ukończeniu szkoły, ale krótko po wyjeździe Primrose do Francji, Caroline przestała tak entuzjastycznie odpisywać na listy i nie dała jej nawet znać, że została zatrudniona w grupie badawczej na Polanie. Aktualnie nie rozmawiają, a Primrose nie może jej nigdzie złapać. Powoli poddaje się z zabieganiem o jej uwagę i pogodziła się z tym, że stara przyjaźń rozpadła się w drobny mak.


The truth may be out there, but the lies are inside your head.
— motyw muzyczny —
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#3
22.04.2026, 18:53  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.08.2026, 23:01 przez Alexander Mulciber.)  
Caroline Aberoth – współpracownicy (negatyw). Choć trudno ich tak nazwać, skoro nie współpracują, a tylko pracują obok siebie. Od początku Alexander był nastawiony do Caroline negatywnie przez wzgląd na jej mugolskie pochodzenie. Gdyby nie posiadała trzeciego oka, zapewne traktowałby ją z jawną pogardą, a jednak proroctwa, namacalne dowody posiadania przez mugolaczkę daru jasnowidzenia, tkwią na półkach Sali Przepowiedni. A Alexander wierzy przecież, że jasnowidzowie stoją wyżej niż zwykli czarodzieje w hierarchii ważności. Nie manifestuje więc swojej niechęci do Caroline otwarcie. Po prostu… Nigdy się do niej nie odezwał. Nie wygląda, jakby miało się to zmienić, zwłaszcza, że Caroline w ogóle nie wydaje się zainteresowana wróżbiarstwem. Alexander nie wyobraża sobie życia w taki sposób. Bez ciągłego korzystania z wizji, bez przewidywania intencji innych, bez wróżenia. W świecie wszystkich dziwaków z Departamentu Tajemnic, Caroline jest w jego opinii największym właśnie z tego powodu. Caroline wyraźnie wyczuwa bijącą od Alexandra niechęć, a jego zimne zdystansowanie, jak i sposób, w jaki mężczyzna zawsze odprowadza ją wzrokiem, sprawia, że ciarki przechodzą jej po plecach. Nie dał jej może powodu, aby się go obawiała, a jednak kobieta uważa, że z Alexandrem jest coś nie tak. Caroline nie wie, czy motywowane jest to magirasizmem, czy jakąś niezrozumiałym dla niej, osobistym urazem, ale też nie zastanawia się nad tym: woli Mulcibera go po prostu unikać, choć Alexander zazwyczaj sam schodzi jej z drogi, albo udaje, że jej zwyczajnie nie zauważa. No nie lubią się po prostu.

Frederica Shacklebolt – współpracownicy (neutral). Kobieta w opinii Alexandra przesadnie teatralna w obejściu, ale można jej to wybaczyć, podobnie jak wiele innych dziwactw, i to nie tylko dlatego, że jest ładną buźką, na którą można zawiesić oko na dłużej. Nie łączą ich bliskie relacje, ale dobrze im się współpracuje, bo Alexander podchodzi do kobiety z szacunkiem (bo jest jasnowidzką), interesuje się jej dorobkiem naukowym. Docenia jej skrupulatność i krytykę, nawet jeżeli często zwyczajnie nie rozumie jej żartów. Ich rozmowy niezwykle rzadko wykraczają przez to poza pracę. Alexander preferuje w komunikacji bezpośredniość, może dlatego całkiem dobrze układają się z Frederiką na płaszczyźnie profesjonalnej, recenzowali nawzajem swoje różne prace naukowe, więc pozostają w miarę na bieżąco z tym, nad czym pracują.

Edit. 01.08.2026
Xavier Shafiq – współpracownicy (pozytyw). Podczas gdy Xavier pożąda rozgłosu, Alexander nie znosi popularności, jaka przypadła mu w udziale przez jego związek z Lorettą. Bo Alexander ogólnie nie znosi, gdy ludzie na niego patrzą. Budzi to ze strony Xaviera lekkie politowanie, ale też utwierdza w przekonaniu, że w Mulciberze nie należy widzieć rywala. Gdy kiedyś w przerwie obiadowej dopadli ich na mieście paparazzi, Alexander był niewymownie wdzięczny koledze w pracy, że skupił na sobie ich uwagę, a sam... Sam mógł udawać, że nie istnieje. Może dlatego Xavier darzy Mulcibera sympatią: oboje są podobnie aroganccy, ale Mulciber pozbawiony jest potrzeby głaskania mu ego i wydaje się pożądać anonimowości, w swojej pracy skupiając wyłącznie na nauce, nie na towarzyszącym jej prestiżu. Wynalazki Xaviera bardzo interesują Alexandra, który chętnie pokazuje mu badane przez siebie artefakty, obaj panowie to wielcy "gadżeciarze". Oboje często współpracują, a gdy Alex potrzebuje kogoś do konsultacji tłumaczenia przepowiedni, zawsze zwraca się do Xaviera. Ogólnie powiedziałabym, że to jedna z lepszych relacji, jakie Alex ma w DT.

Ruru Palmer – współpracownicy (neutral). Ruru mówi do Alexa per "kochaneczku". Alex nie mówi nic, bo się wstydzi. Nie no, mówi do niej "pani Palmer", bo potrzebował kiedyś jej ekspertyzy odnośnie substancji stosowanych przez Pytię w starożytnej Grecji. Odwdzięczył się za to wiele razy uczestnicząc w recenzji prac pracowników z Departamentu Miłości (mam sesję, w której o tym mówi). Ruru uważa, że Alex jest nieco śmieszny w swoich niezręcznościach społecznych, nie widzi w nim zagrożenia, bo ten zawsze bardzo stosownie zachowuje się w jej obecności.

Michail Vablatsky – współpracownicy (pozytyw). Vabaltasky to ulubiony z współpracowników Alexandra i vice versa: rozmawiają bardzo mało i bardzo im to pasuje, bo wystarczy im to, że wymieniają bardzo długie listy pełne ekspertyz na temat projektów, którymi się zajmują. Obaj wydają się rozumieć bez słów i lubią pracę w interdyscyplinarnych zespołach, dzięki którym można połączyć wiele perspektyw. Alex kojarzy Michaila jeszcze z czasów młodości, gdy kontaktował się z nim w sprawie artefaktów poszukiwanych przez jego ojca. Ostatnio przypadkiem odkryli jednak wspólny temat, który można podciągnąć jako prywatny: otóż, oboje mieszkają w otoczeniu natury, z dala od osiedli ludzkich, i bardzo lubią długie spacery po okolicy bez większego celu oraz obserwację przyrody. Alex wie więc teraz wszystko na temat drzew w otoczeniu domu Michaila, a Michail nauczył się naśladować dźwięki ptaków z wrzosowisk otaczających Mulciber Manor.

Tuileflaith Juliette Palmer – współpracownicy (neutral). Pani Palmer nie lubi rozmawiać o swoich projektach? No to nie ma o czym rozmawiać z Alexandrem, który wybuchowej kobiety zwyczajnie unika. Oboje szanują się ze względu na wykonywaną pracę, w której są dobrzy, ale są sobie w relacjach zwyczajnie obojętni. Alexowi nie przeszkadza brak decyzyjności pani Palmer (której imienia nie umie wymówić), bo sam uzależnia swoje decyzje od obecnej koniunkcji planet. Może dlatego nie zdziwił się wcale, że rozpatrzenie jego podania o dopuszczenie do researchu na Polanie Ognisk zajęło tyle czasu.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#4
31.08.2026, 13:02  ✶  
Percival Bulstrode – Pozytywne

Wspólna sieć znajomości, praca oraz bliskie koleżeństwo z jego córką sprawiły, że musieli się znać.  Morpheus kilkukrotnie konsultował meandry czasu z Percivalem,  co utwierdziło ich znajomość jako pozytywnie zażyłą w zakresie naukowym. Nie utrzymują kontaktów personalnych,  ale Morpheusowi zdarzało się wykonywać zadania pod jego przywództwem lub korzystać ze znajmości w biurze celnym na rzecz Departamentu.


Tuileflaith Palmer  – Neutralna

Początkowo Tuileflaith denerwowała pewność siebie Morpheusa, ale jego wnikliwie pytania w interdyscylinrnych poszukiwań zmiękczyły obyczaje. Morpheus nie lubi jej braku stawiania kropki nad i, przyzwyczajony do bardzo dominujących wpływów w jego życiu.  Na dłuższą metę się nie dogadują, jeżeli nie mają nad sobą twardej ręki, ale nie żywią wobec siebie negatywnych uczuć.
 
Xavier Shafiq – Negatywna

Nienawidzą się z pełną pasją. Wszystko zaczęło się od nieudanego projektu,  przy którym oboje uważali,  że wina leży po drugiej stronie. Od tego czasu udają,  że drugie nie istnieje i aktywnie nie chcą prowadzić współpracy.  Morpheus widzi w nim siebie w dziwnej autorealizacji i wstydzi się tego.

Caroline Aberoth – Pozytywne

Promugolskie poglądy rodziny Longbottom oraz realna koleżeńska sympatia sprawiła, że Morpheus i Caroline bardzo dobrze ze sobą współpracują. Bardzo rozbawił ich przypadek,  kiedy po raz kolejny ktoś został uznany za dziecko Morpheusa i była to ona. To wszystko przez ten nos (i brytyjski rasizm!)


Fryderica Shacklebot - Neutralny

Morpheus nigdy nie podpadł Fryderyce i vice versa. Koledzy z pracy. Morpheus jest pod wrażeniem jej umiejętności zapamiętywania,  chociaż niejednokrotnie stał się ofiarą jej herbaty. Fryderyka wydaje się zauważać, że mężczyzna ma serce we właściwym miejscu.

Michail Vablatsky - Neutralna

Ot współpracownicy. Jedyną ich wspólną są wymiany informacji, spotkania przy parzeniu herbaty w pomieszczeniu socjalnym oraz jednorazowe pytanie o modystę Michaila, gdy Morpheus chciał sprawić Woodiemu prezent urodzinowy w postaci podobnie okazałego kapelusza.

Ruru Palmer - Pozytwyna

Mają niepisaną umowę. Gdy Morpheus otrzymuje jakieś dobre słodycze, przekazuje je Ruru na uroczym talerzyku w pąki róży i gałązki głogu. Poza tym, mają raczej nikły kontakt, Morpheus z zielarstwem nie ma nic wspólnego, a Komnaty Miłości unika jak ognia.


attempting to do some shibari stuff with the red string of fate
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa