30.05.2026, 23:16 ✶
Floret pojawił się na parapecie w środku nocy, uderzał dziobem w okno tak długo, dopóki Benjy nie odebrał od niego listu, a potrafił być naprawdę upierdliwym stworzeniem.
Benjy,
przepraszam, że Cię budzę, nie wkurwiaj się na mnie, to sprawa niecierpiąca zwłoki.
Pewnie masz plany na jutrzejszy sabat? Tak się składa, że ja również je miałam, niestety wygląda na to, że przynajmniej część z nich będziemy musieli odwołać.
Potrzebuję Cię jutro na parę godzin, istnieje szansa, że szybko uwiniemy się z robotą.
Dostałam list, od zaufanej osoby, w którym było coś o tym, że podczas Samhain jacyś popaprańcy chcą odzyskiwać co ich, chcą bronić Polany Ognisk - nie do końca wiem, co to oznacza, ale wydaje mi się, że warto się tam jutro rozejrzeć. Martwię się, że widma zaczną pałętać się jeszcze bardziej po Dolinie, wiesz, że ten sabat jest wyjątkowy. Nie chciałabym, żeby niewinni zaczęli umierać. Czuje obowiązek być w gotowości do ewentualnej walki, jeśli taka nadejdzie.
Nie dostaniemy za to pieniędzy, ale czasem warto jest zrobić coś dobrego, karma wraca, co nie?
Piszesz się na to?
30/31.10.1972
Benjy,
przepraszam, że Cię budzę, nie wkurwiaj się na mnie, to sprawa niecierpiąca zwłoki.
Pewnie masz plany na jutrzejszy sabat? Tak się składa, że ja również je miałam, niestety wygląda na to, że przynajmniej część z nich będziemy musieli odwołać.
Potrzebuję Cię jutro na parę godzin, istnieje szansa, że szybko uwiniemy się z robotą.
Dostałam list, od zaufanej osoby, w którym było coś o tym, że podczas Samhain jacyś popaprańcy chcą odzyskiwać co ich, chcą bronić Polany Ognisk - nie do końca wiem, co to oznacza, ale wydaje mi się, że warto się tam jutro rozejrzeć. Martwię się, że widma zaczną pałętać się jeszcze bardziej po Dolinie, wiesz, że ten sabat jest wyjątkowy. Nie chciałabym, żeby niewinni zaczęli umierać. Czuje obowiązek być w gotowości do ewentualnej walki, jeśli taka nadejdzie.
Nie dostaniemy za to pieniędzy, ale czasem warto jest zrobić coś dobrego, karma wraca, co nie?
Piszesz się na to?
Gerda