Brenn,
o, to ciekawe. Jeśli to kot, to chętnie się nim zaopiekuję, zobaczę go.
Mogą, nawet nie zdajesz sobie sprawę jak wiele jest kotów w najróżniejszy sposób skrzywdzonych przez los. Nasz azyl jest ich pełen.
Myślę, że z Dorą sobie poradzimy.
Całuski,