• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta Pozafabularne Secrets of the Quill 2026

Secrets of the Quill 2026
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#21
12.10.2026, 06:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
Tydzień: #3
Prompt: Grief / Bleeding through bandages
[ link do sesji - Lorien/Alexander ]

[Obrazek: imgproxy.php?id=ugCH36H.png]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Baldwin Malfoy
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#22
12.10.2026, 09:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
Tydzień 3: You mean everything to me. Frida i Lorraine przy rozstrojonym pianinie w Eurydyce, które nie wiem jak zdobył Baldwin. Oczywiście, po pół godzinie grania non stop "wlazł kotek na płotek", młoda została jednomyślnie obwołana reinkarnacją Bacha.

...Albo po prostu mama ze swoją córeczką.

[Obrazek: 222818d73bb4117c170bbc2c9d7f0f014dcc8410.pnj]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#23
12.10.2026, 10:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
Tydzień 3: Wróżby

Mozajka ze znakiem zodiaku wagi.

[Obrazek: inW3W9t.jpeg]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Deirdre Malfoy


I can feel the light shine on my face
paperboy
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#24
12.10.2026, 10:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
Tydzień 3 - Lady
Lana Dolohov
Cytat:Witaj ponownie, pani Księżyca. Nadal toniesz w oczekiwaniach, których sobie nie wybrałaś?, pomyślała.
[Obrazek: imgproxy.php?id=54RDs0u.png]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Henry Lockhart


Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#25
16.10.2026, 22:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
#3 Wróżby
Wróżenie weszło Ginny tak mocno, że prawie straciła oczy — sesja

[Obrazek: 4eFHLJe.jpeg]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Helloise Rowle


dotknij trawy
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#26
18.10.2026, 21:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:16 przez Morrigan.)  
Tydzień 3: Grief/Numbness
[Obrazek: 8d10ae458aa4004e0fba6b455f3d05d0a10e37cf.pnj]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Astoria Avery


learn the rules
then
break some
paperboy
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#27
19.10.2026, 12:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:18 przez Morrigan.)  
Tydzień 4 – Hero
Jako, że ostatnimi czasy, z winy pracy i studiów, nie mam siły rysować, zamiast kolorowanki zrobiłam w Dressmakerze kieckę mundurową pani brygadzistki Hestii Bletchley. To taka moja interpretacja damskiego munduru wyjściowego, nie wiem, czy właściwa. Ale całkiem ładna.

Cytat:Musiała przecież pomagać innym, zwłaszcza że jej samej nic nie było. A skoro nic jej nie było to mogło oznaczało to, że powinna jeszcze bardziej skupić na pomaganiu tym, dla których życie nie było dzisiaj aż tak łaskawe. Nie że dla kogokolwiek było ono łaskawe.

[Obrazek: imgproxy.php?id=X1KN6AE.jpeg]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Henry Lockhart


Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#28
19.10.2026, 14:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:18 przez Morrigan.)  
Tydzień 4: Pełnia księżyca
[Obrazek: 49f7963339bc1d8d1c09cd5e2b0db39e458ecfea.pnj]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Astoria Avery


learn the rules
then
break some
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#29
19.10.2026, 16:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:18 przez Morrigan.)  
Tydzień 4: Save me. Orfeusz i Eurydyka. Lorraine i Baldwin, a może Baldwin i Lorraine. Dzieci zagubione w otchłaniach Podziemnych Ścieżek.

[Obrazek: dbfbd828cbdcb96f28ecc4370dd947206d013061.pnj]

[+]cytaty
Lorraine Malfoy napisał(a):— Wszyscy mamy grzechy, które musimy dźwigać — […] Lorraine mówiła powoli, przechylając w zamyśleniu głowę — mówiła, a jej wysokiemu głosowi zdawały się towarzyszyć wspomnienia wszystkich dźwięków, które słyszała dawno temu — głęboko w spowitych w mroku otchłaniach podziemnych ścieżek — wspomnienia pełne tajemnicy, rozpaczy i smutku: nikłe echo dochodzącej z oddali, sennej melodii, pomruk pieśni katakumb, czuły szept głosu Baldwina, który przyzywał ją po imieniu, odgarniając z twarzy welon wieczystej ciemności, welon pajęczyn i skołtunionych włosów. — Grzechy ciążące na moim sumieniu […] ciągnęły mnie w dół, w ciemność, coraz głębiej, i głębiej, głębiej, tak głęboko, jak sięgać mogą tylko podziemne ścieżki. Mówią, że podziemne ścieżki to otchłań bez dna, która rozpościera swoje ramiona niczym kochanka. Mówią, że kto osunie się zbyt głęboko w ciemność, która je spowija — w jej słodkie, słodko-mdlące objęcia — kto zatraci się w ciepłym, gęstym oddechu korytarzy, ten staje się częścią tej otchłani. Jednym z wielu, którzy oddali serce podziemiom, aby już nigdy nie powrócić na powierzchnię. Bo gdy schodzisz wciąż głębiej i głębiej, zapominasz, kim byłeś, zanim zacząłeś schodzić. Ścieżki rozwierają przed tobą swoje podwoje niczym potworną paszczę, ziejąc zepsutym oddechem korytarzy: powietrze, ciepłe, gęste i stężałe w bezruchu, zaczyna przypominać miękki zaduch kowenowej kaplicy — kaplicy wyścielonej kośćmi i rozkładającymi się ciałami tych, którzy zgubili drogę. Osunąwszy się zbyt głęboko, nie odnajdziesz drogi na powierzchnię. Bo ciemność uwodzi. Ciemność śpiewa tęsknie, abyś do niej wrócił. Śpiewa cicho, ledwie słyszalnie, lecz w jej śpiewie kryje się nieodpartego, coś, co woła, obiecując ukojenie… Ale ukojenie nie nadchodzi.
Lorraine Malfoy napisał(a):W myślach wciąż błądziła pośród podziemnych korytarzy, gdzie zeszła po tym, jak pierwszy raz złamała legilimencją czyjś umysł. Nie chciałam tego, powtarzała, zrozpaczona, próbując naprawić to, czego naprawić się nie dało. Nie chciałam tego, przepraszała, gdy każde kolejne zanurzenie się w odmęty wspomnień mężczyzny, który padł ofiarą jej uroku, tylko pogarszało sprawę. Nie chciałam tego, wypłakiwała oczy w ojcowski rękaw: te same oczy spoglądały na nią z twarzy ojca, który uśmiechał się, ocierając jej łzy, choć oczy Armanda Malfoya – w przeciwieństwie do oczu jego córki – były suche. "Nie chciałaś tego", powtórzył powoli, rozkoszując się każdym słowem, w którym bezlitosna kpina mieszała z pobłażliwą czułością, bo to, co w Lorraine budziło moralny sprzeciw, strach i zgryzotę, w nim budziło dumę. Był z niej dumny.
Gdy Baldwin ją znalazł, była bliska histerii.
Baldwin Malfoy napisał(a):— Nie chciałam tego. — Powiedziała mu, bliska histerii, gdy wczepiła brudne, połamane paznokcie w jego ramiona. […]
— Wiem. — Odpowiedział tylko, choć wiele słów cisnęło mu się na usta. Nie patrzył na nią, jego wzrok ani na moment nie uciekł od tańczącego płomienia lampki. Walczył z decyzją, która już dawno została podjęta. Usiadł obok niej, cicho, jakby nie chciał spłoszyć nocy. Gdy dotknął jej dłoni, była zimna jak kamień ołtarza. Ale była. Jeszcze była.
— Nie musisz się już bać — szepnął. — Zostanę z tobą.
Ciemność w Katakumbach była równoznaczna ze śmiercią. 
Nie tą nagłą, gwałtowną  ale cichą, sączącą się powoli jak woda przez pękniętą skałę. Była śmiercią w zawieszeniu, wciąż bez ostatniego oddechu, ale już pozbawioną światła, nadziei, kierunku. W labiryncie ludzie gubili samych siebie, przestawali być sobą. Człowiek tracił kontury, ciało, imię. Stawał się kolejnym bezszelestnym cieniem, nieświadom kiedy umrze. Ciemność obejmowała ramionami i kusiła jak dawno niewidziana kochanka. "Zostań". "Zostań jeszcze moment".
Wiedzieli, że jeśli lampka zgaśnie żadne zaklęcia nie zdołają odgonić Ciemności. Lorraine milczała, a Baldwin nie ponaglał. Gdy w końcu drgnęła, ledwie zauważalnie, ale jednak, była to decyzja. Decyzja o ocaleniu dwóch dusz.[/b]

Lorraine Malfoy napisał(a):Ile razy Matka Bogini jej pomogła? Ile razy odpowiedziała na jej modlitwy?
— Wiele razy — odpowiedziała miękko. Nie uciekła przed spojrzeniem Renigalda. Chorobliwa intensywność, która rozpalała wcześniej jej oczy, przygasła, ustępując miejsca czemuś starszemu: zamiast zapalczywości był już tylko spokój. — Więcej doświadczyłam łaski Matki niż mam władzy, żeby o głębi tej łaski mówić, nie tracąc przy tym oddechu. Bo oddycham dzięki jej łasce. […] Dzięki niej bije moje serce. […] Żyję dzięki niej.
Żyła, ponieważ ktoś kiedyś podzielił się z nią tym oddechem w otchłani, do której zeszła w chwili rozpaczy. Inne serce wybijało rytm niczym bęben, czekający, aby podążyć za jego przewodnictwem. Inne ciało drżało obok jej ciała, dopóki nie wyszli na powierzchnię. Jakże łatwo było wierzyć w cuda, gdy wystarczyło wsłuchać się w to drżenie. Jakże łatwo było wierzyć w obecności Bogini, gdy zawsze miała Baldwina obok. Tyle przecież wystarczało, żeby przypomniała sobie, że nie jest w tym życiu sama.


adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#30
19.10.2026, 23:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2026, 00:18 przez Morrigan.)  
#4 Pełnia księżyca
Helloise napisał(a):Nie mogło być dla Garetha sekretem, że na smoczą czaszkę Helloise lubiła nocami stawać i, balansując między smoczymi oczyma, tańczyć do księżyca.

[Obrazek: imgproxy.php?id=qhWYaZx.gif]

adnotacja moderatora
Wpisane do tabelki! Serduszko @Helloise Rowle


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa