• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[28/10/1972, Great Hangleton]another day, another what the helly[Atreus,Vica&Edith]

[28/10/1972, Great Hangleton]another day, another what the helly[Atreus,Vica&Edith]
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#11
Wczoraj, 21:04  ✶  

Atreus nawet by się nie zdziwił, gdyby Edith miała dość – ba, nie byłoby mu nawet przykro, biorąc pod uwagę relację z kategorii raczej niechętnych, którą siebie darzyli. Ewentualne komentarze musiały jednak poczekać, bo amezjatorka zajęła się pracą, podczas gdy Bulstrode wciąż zastanawiał się nad charakterystykami wiejskiego ptactwa.

— To zależy — odpowiedział Lestrange po chwili zastanowienia. — Czy będę musiał do tego wsadzić rękę w gardło takiego ptaka, czy istnieje jakiś inny, o wiele bardziej bezpieczny sposób? — zapytał. — Widzisz, ja jestem człowiekiem pełnym niespodzianek. A jeśli chodzi o poszerzanie wiedzy, to przecież nie będę stawiał na drodze samemu sobie, tak? — uśmiechnął się do niej grzecznie, jakby absolutnie nie chodziło mu o wiadomy incydent z gąsiorem. Victoria przecież nie była jedyną, która zdenerwowała się rozmową w szatni. — Gęsi, kaczki, sowy… Jakiś czas temu dostałem takie jajco, z którego wykluł się jakiś ptak. Okropnie wyglądał na początku, ale jak złapał pierze to przynajmniej da się na niego patrzeć.

fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#12
Wczoraj, 21:57  ✶  

– Wystarczy, że na ciebie zasyczy, nie trzeba będzie niczego nigdzie wkładać – odpowiedziała, odwracając się już teraz do niego całym ciałem w taki sposób, by nie było wątpliwości, z kim właśnie rozmawia. – Chyba, że bardzo chcesz stracić palce, to bardzo proszę – i chociaż faktycznie mówiła o gęsiach, to równie dobrze można to było odebrać jako jakieś zawoalowane ostrzeżenie… Tym bardziej, że za chwilę uniosła brwi. – Naprawdę? Nie wiedziałam, że jesteś aż tak chętny z poszerzania wiedzy akurat w kwestii gęsi. One nie są żółte, miękkie i sztywne jednocześnie – odpowiedziała. – Dotychczas odniosłam wrażenie, że czasami wolisz, żeby twoja twojszość była na wierzchu, tak że gotów byłbyś nawet na przekór sobie zaprzeczać faktom i logice – dodała, bo jakoś rano dał tego wspaniały popis.

– Zazwyczaj pisklaki wyglądają mało wyględnie. Albo całkiem łyse, albo pokryte takim śmiesznym puchem, zupełnie w innym kolorze niż dorosłe osobniki. Bardziej żałosne, niż urocze. Co to było za jajo – postanowiła mu odpowiedzieć tym razem bez zjadliwości.

hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#13
Wczoraj, 22:54  ✶  

— No ale syczy to chyba językiem? — zapytał, mrużąc podejrzliwie oczy bo trochę podejrzanie mu to brzmiało. Chociaż, cóż, tu pojawiał się kolejny problem, a mianowicie fakt, że Atreus nie miał pojęcia co do tego, jak gęsi robiły… cokolwiek. Wiedział, że były wściekłe i to mu do pewnego stopnia wystarczyło. Na tyle, by posiadać wiedzę aby się do nich nie zbliżać zanadto. Teraz czuł się całym tematem nieco zaintrygowany. — A widzisz, za mało uwagi mi poświęcasz. Nic tylko praca i praca. I oczywiście że wolę, żeby moja mojszość była na wierzchu, jak to określiłaś, ale wydaje mi się że masz trochę mylne wrażenie co do tego, na ile to może działać.

Bulstrode bowiem, czego pewnie nikt się nie spodziewał, uważał że były pewne granice. Pierdolił głupoty bo mógł, ale robił to najczęściej w sytuacjach kiedy albo nie miał go kto z tego rozliczyć, albo to rozliczenie niewiele w jego życiu zmieniało. Poranna wymiana zdań z Victorią była irytująca, to prawda, ale pewnie nie podjąłby się jej w takiej formie, a może i w ogóle, gdyby opierdolka miała zaburzyć jego dzień w znaczący sposób. Znali się na tyle, by mógł chociaż na oko obliczyć sobie, jaką reakcję mogą wywołać oferowane przez niego głupoty. Ta przezorność nie zmieniała jednak faktu, ze Christopher pozostawał żmiją jadowitą i z nim policzy się osobno.

— Jakieś takie… wyglądało jak spalony ziemniak. No dobra, węgiel może. Czarne i się żarzyło. Brenna wrzuciła je do ogniska i następnego dnia wykluł się z niego ptak. Jej się trafiło takie, że podobno schowała je w mchu i paproci, czy jakoś tak. Ale nie widziałem co z tego wyszło. Kupiliśmy je w ogóle u jakiegoś sprzedawcy pod kamienicą, ale spierdolił w międzyczasie. Pewnie wiedział że nie ma co w jednym miejscu za długo siedzieć z takimi rarytasami na stoisku.

fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#14
Wczoraj, 23:28  ✶  

– Widzisz, i tu jest cała zagadka, Bulstrode. Kaczki i gęsi nie mają zębów-zębów. Tylko takie… dziwne… cienkie wypustki na krawędziach dzioba i języku – Victoria skrzywiła się na samą myśl, bo wyglądało to przerażająco. – Więc jak otworzy dziób i zasyczy to zobaczysz – wyjaśniła mu wspaniałomyślnie. – Że ja za mało uwagi poświęcam tobie? Jestem przekonana, że niektórzy powiedzieliby, że wręcz przeciwnie – parsknęła, odrobinę nawet oburzona tym jego wnioskiem, że poświęca mu zbyt mało uwagi! Poświęcała na tyle dużo, że po nocnej bójce z Chrisem, miała dla niego rano przygotowany eliksir na ból głowy. I na tyle dużo, że gdy wrócił do pracy po Spalonej, to wolała, jeśli choć odrobinę polepszył mu się humor po głupim zakładzie, który przegrała. I sama chciała mu dopychać jakieś zajęcia, byle by się tylko czymś zajął, a nie miał czasu na… na myślenie i rozpamiętywanie.

– Ach. Tak. To są jakieś dziwne rodzaje sów pocztowych, o ile się orientuję to ze wschodu. Znalazłam takie jajko przed domem… wiesz, tym, który kupiłam na początku miesiąca. A Chris potem znalazł tam takie, które przypominało szyszkę… Właśnie to trzeba było wykluć w ściółce leśnej – i ugryzła się w język, bo była bliska do niego rzucić jakże sarkastyczne, że jeśli go ładnie poprosi, to może mu pokaże swoją sowę. – Wiesz w ogóle jak się tym pisklakiem zajmować? – czy to stąd było to nagłe zainteresowanie kaczkami i gęsiami? Tyle, że to zupełnie inny gatunek…

hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#15
Dzisiaj, 00:47  ✶  

— MAJĄ ZĘBY NA JĘZYKU? — zapytał trochę za głośno, ale te rewelacje były zwyczajnie niepojęte. Wykrzywił zaraz twarz, łapiąc się na tym, jak to musiało brzmieć, dla tych mugoli nad którymi pracowała dalej Rookwood, ale też i dla samej amnezjatorki. Nie ważne. Istotne było to, że gęsi i kaczki to jakieś cholerne potwory. — Może wtedy nie mówiłabyś o mnie tak brzydko — wygiął usta w podkówkę, a potem rozejrzał się i wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów, stwierdzając że chyba nikt nie będzie miał nic przeciwko. Trochę mu chyba umykało, że za wzięciem eliksiru na ból głowy, stała jakaś intencja, a nie trzymała go zwyczajnie w szafce, tak na wszelki wypadek.

— Ciekawe. Myślałem, że je sprzedają nielegalnie na ulicach. A tu proszę, w naturze można nawet. Może się rozprzestrzeniają na własna rękę, skoro teoretycznie mają być ze wschodu? — zapytał, chociaż prawdę powiedziawszy to na inwazyjnych gatunkach i ich działaniu znał się tyle co nic. — Nie wiem, czemu miałbym? Ale mam skrzata, a on robi za niesamowitą niańkę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1583), Edith Rookwood (1624), Victoria Lestrange (1984)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa