• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców

[Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#7
25.03.2023, 23:06  ✶  
Jasne, że trzymał w sobie tego łobuza ze szkolnych lat, który znęcał się złośliwie nad gryfonami poprzez zaklęcia translokacji. I wciąż miał w sobie tego gnojka, który usilnie starał się zaimponować Cynthii popisami na miotle, a im bardziej ona go olewała tym bardziej się starał. Być może to właśnie te utarte schematy z młodości po części kierowały nim i teraz. Co z tego, że w myślach musiała rugać go od najgorszych widząc jak przyjmuje pieniądze od Slughorna, chwilę po tym jak zlecił jej kokocie zadanie. I choć adrenalina wzburzała w jego żyłach istny sztorm, poczuł odrobinę ulgi kiedy zobaczył, że przyjaciółka zdecydowała się jednak przystać na jego niecny plan. Nie rozmawiali zbyt często o polityce, Louvain raczej ograniczał się ze swoim radykalnym przekazem w pracy, ale wiedział, że jeśli o to chodzi mógł przy pannie Flint trafić na potencjonalnie żyzny grunt jeśli chodzi o magirasistowskie przekonania. Wiedział, że była, słusznie zresztą, dumna ze swojego pochodzenia i czystej krwi. Choć z pozoru mogłoby się wydawać, że robią razem coś moralnie złego, to sam Lestrange był całkowicie przekonany, że działa nie tylko w swoim własnym interesie, ale w interesie wszystkich innych rodzin czystej krwi. Czarodzieje tacy nosili w sobie bardzo istotne brzemię, którego nie mogła zrozumieć cała reszta. Realizacja woli Czarnego Pana to realizacja godnej przyszłości dla czysto-krwistych.
Dobrze, że był odwrócony plecami kiedy to się działo. Kiedy srebrnowłosa działała na zmysły parszywca, w konsekwencji wyłączając je na wszystko inne poza nią. Ten widok mógłby go skutecznie wyprowadzić z tej imitacji równowagi którą starał się utrzymywać. W przeciwieństwie do swojej bliźniaczki, nie miał w sobie ukrytego demona zdolnego do bestialskich czynów, więc nie powinno dziwić, że podjęcie próby porwania sędziego z Wizengamotu może wzbudzić u niego silne emocje. Ukryty za drzwiami ubikacji, poprawił mankiety marynarki i zawiązał ciaśniej krawat, kiedy usłyszał zbliżający się dźwięk ich obcasów. Dopiero kiedy ujrzał jak zdrajca krwi wzbudza w jego towarzyszce obrzydzenie swoim dotykiem, obudziła się w nim agresja. Wymierzył różdżkę w jego kark, zamachnął się lekkim gestem i rzucił niewerbalnie Brachiabindo w parszywca. W tej samej chwili starzec opadł na ziemię, krztusząc się próbował zdjąć ze swojej szyi niewidzialne więzy. Pijackie okrzyki dobiegające z głównej sali skutecznie zagłuszały jego odgłosy duszenia się. Z palącym gniewem w oczach, Louvain pozwolił mu chwilę cierpieć na brudnej posadzce toalety. Z kieszeni marynarki wyjął dwa, sporej wielkości, srebrne sygnety z insygniami rodowymi Lestrange, po czym założył je na lewą dłoń. Stanął okrakiem nad wijącym się ciałem Slughorna i wyprowadził dwa ciosy w jego twarz pozbawiając go przytomności. Nie było dłuższej potrzeby, aby żadne z ich trójki dalej przebywało w Białym Wiwernie. - Musimy się stąd wynosić. - wyrzucił, głosem wyrwanym jak z transu. Nie było tu zbyt wiele czasu na omawianie i wyjaśnianie szczegółów, więc chwycił ofiarę za przerzedzone włosy na głowię, a drugą ręką chwycił za dłoń Cynthii, aby móc użyć aportacji na nich i wyrwać ich z tego miejsca.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (2303), Louvain Lestrange (2251)




Wiadomości w tym wątku
[Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Louvain Lestrange - 15.03.2023, 19:26
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Cynthia Flint - 15.03.2023, 23:39
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Louvain Lestrange - 16.03.2023, 22:48
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Cynthia Flint - 16.03.2023, 23:50
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Louvain Lestrange - 19.03.2023, 19:57
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Cynthia Flint - 19.03.2023, 23:24
RE: [Listopad 1970, Biały Wiwern] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Louvain Lestrange - 25.03.2023, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa