27.03.2023, 21:51 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.03.2023, 21:51 przez Jackie Carrow.)
Jacky siedziała na drewnianym fotelu, w przydomowym ogródku. Obok niej, na stoliku z blatem z ceramicznej mozaiki, stał dzbanek lemoniady i kubek z na wpół wypitym napojem. Pomimo przygrzewającego, ciepłego słońca, nogi dziewczyny okryte były pledem. Materiał, gdzieniegdzie poprzecierane, znaczyły lata z użycia. Na kolanach Jackie spoczywał ciężki, obleczony grubą skórą tom. Wzrok dziewczyny prześlizgiwał się po tekście zapisanym odręczną kursywą na grubym pergaminie. Mimo tego, że rudowłosa bardzo starała się skupić na tekście który czyta, to wciąż łapała się na tym że kilka razy czyta to samo zdanie. Był to jeden z efektów ubocznych eliksirów - inhibitorów emocji – którymi od roku faszerował ją ojciec. Zapobiegały one przemianie; ujawnieniu się klątwy; ale utrudniały jej skupienie i myślenie o czymkolwiek w jasny i logiczny sposób. Jeszcze pół roku temu, Jackie odczuwała z tego powodu irytację, ale teraz właściwie nie czuła nawet już tego. Była zbyt słaba żeby kłócić się z ojcem, a Samuel, który bardzo chciał jej pomóc, spędzał jednak zbyt dużo czasu w warsztacie, żeby móc poświęcić go siostrze. Obaj zresztą byli przekonani, że to jedyny sposób żeby efektywnie powstrzymać dziewczynę od przemian, które występowały za każdym razem kiedy Jackie odczuwała silne emocje. Zaś odkąd musiała przerwać naukę w szkole, Jackie nader szybko się irytowała i ogólnie nie chciała przyjąć do wiadomości, że jej życie skończy się przed czterdziestką a i wcześniej usłane będzie cierniami. Wysiłkiem Samuela, dyrektor Hogwartu wyraził zgodę aby pobierała nauki zdalnie, ale dziewczyna w tym roku ledwo zdała egzaminy i przy zmniejszających się zdolnościach umysłowych, czuła, że o zdaniu OWUTEMów w przyszłym roku nie będzie nawet mowy.
Jackie uniosła głowę, patrząc przez chwilę w chmury, i próbując sobie przypomnieć tekst, który przed chwilą przeczytała. Kiedy jej się to nie udało, odłożyła książkę, nakryła się szczelniej kocem i zapatrzyła się w dal.
Jackie uniosła głowę, patrząc przez chwilę w chmury, i próbując sobie przypomnieć tekst, który przed chwilą przeczytała. Kiedy jej się to nie udało, odłożyła książkę, nakryła się szczelniej kocem i zapatrzyła się w dal.