• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel

[1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#17
30.03.2023, 23:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.03.2023, 23:18 przez Victoria Lestrange.)  

Prawda była taka, że ta inna twarz Sauriela, ta czarująca i rzucająca gładkimi tekstami, też wprawiała ją w parszywy nastrój, bo pokazywała jej… czego sama nie ma. Najzwyczajniej w świecie sprawiało jej to przykrość, bo jaką jej winą było to, że nie była słodką blondyneczką i że została siłą w tą relację wsadzona? Też chciała być adorowana. Też od czasu do czasu chciałaby poflirtować z kimś, kto jej się podoba ze wzajemnością. I co? I musiała patrzeć na to jak jej przyszły narzeczony robi właśnie to z jakąś obcą dziewuchą i to jeszcze w tak podłym dniu. Ale Sauriel nie wiedział jak bardzo kiepski to był dzień dla Victorii i że z jej strony to wszystko było dla jego wygody, nie żeby wiedza o tym cokolwiek by w jego zachowaniu zmieniła.

Myśl o tym wieczorze to na szczęście nie było pierwsze, co po tym gwałtownym przebudzeniu przyszło do głowy Victorii – tylko strach o to, czy się temu parszywcowi nic nie stało. I na szczęście nie. Siedział w jakimś ciemnym kącie, w którym Victoria dość szybko go zlokalizowała po głosie i na szczęście nie musiała się długo przedzierać przez powywalane deski. Sama wyglądała kiepsko… no jak ktoś kto nie spał całą noc – bo nie spała. Udało jej się zmrużyć oczy ledwie na chwilę. Ale to, że sobie tam przycupnął z fajką, zamiast się nawet zastanowić czy jej coś nie jest, uderzyło ją dość prędko. Kobieta zmierzyła go więc wzrokiem i przypomniała sobie poprzedni wieczór i zirytowała się w kilka sekund, z początku po prostu patrząc na niego bez słowa.

- Tak. Ale beka – odpowiedziała mu i po prostu wbiła w niego spojrzenie, nim sięgnęła dłonią do sakiewki przy pasie, by wyciągnąć z niej dwie fiolki z jakimiś płynami. Jedna była opatrzona karteczką z napisem „na ogień” a druga „sprawdź mnie” i wyciągnęła je do Sauriela. - Chciałam ci to dać wczoraj, ale jakoś nie było okazji – chciała mu dać w powozie. Albo jak już wylądują u celu, a nie tu, gdzie całkiem o tym zapomniała, a potem jej nastrój po prostu się psuł. Więc dostał teraz, absolutnie bezceremonialnie, kiedy się kulił w cieniu ściany, zupełnie w nieodpowiednim momencie, ale Lestrange uznała, że niech ma na wszelki wypadek. A potem bez słowa poszła, by wydostać się z tej rudery i sprawdzić co z ich abraksanem… I w ogóle. Kiedy tak odeszła z dziesięć kroków, to zatrzymała się, westchnęła i spojrzała w dach, którego tu nawet nie było, ale nie w tym w ogóle była rzecz. Zastanawiała się nad czymś ewidentnie, po czym ściągnęła swoją czarną marynarkę, odsłaniając ciemną, dopasowaną koszulę. Zadrżała jeszcze bardziej w tym chłodzie, ale odwróciła się do Sauriela i rzuciła do niego tę marynarkę, by bez słowa tym razem już faktycznie wyjść. To po to, żeby nie wiem, osłonił sobie łeb i mógł stąd też wyjść. A tymczasem Victoria szybko zlokalizowała nieszczęśliwego abraksana, który ewidentnie ucieszył się na jej widok i wychynął z budki, którą mu wczoraj zrobiła. I dobrze, że mu zrobiła, bo patrząc na stan tej rudery… W każdym razie, na nieszczęście Victorii, byli gotowi do dalszej drogi.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (3238), Victoria Lestrange (3980)




Wiadomości w tym wątku
[1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 28.02.2023, 23:50
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 04.03.2023, 10:14
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 04.03.2023, 18:01
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 07.03.2023, 18:19
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 07.03.2023, 22:17
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 08.03.2023, 19:52
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 12.03.2023, 03:12
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 13.03.2023, 18:33
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 14.03.2023, 09:19
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.03.2023, 23:21
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 17.03.2023, 19:57
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 27.03.2023, 11:18
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 27.03.2023, 13:23
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 29.03.2023, 23:11
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 30.03.2023, 08:41
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 30.03.2023, 18:50
RE: [1 kwietnia 1972] "Ulewa" | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 30.03.2023, 23:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa