03.04.2023, 01:08 ✶
Potężna eksplozja, do której doprowadził, była tym co chciał osiągnąć. Nawet jeśli kontakt z falą gorąca nie należał do najprzyjemniejszych doznań, to przynajmniej nie nawdychał się chmury pyłu. Nie mógł też zignorować tamtej wiązki zaklęcia rozbijającego barierę wzniesioną przez Vulturisa i dodatkowo wyraźnie zarysowującej jego maskę. Nic więcej się nie stało, bo nie byli celem ataku. Poprzez unoszący się w powietrzu pył i piach dostrzegł charakterystyczną sylwetkę swojej szefowej. Nie od dzisiaj chciał odebrać jej życie. Odkładając na bok wszystkie prywatne pobudki, ta kobieta stanowiła zagrożenie dla nich, Śmierciożerców. Drugą sprawą był ten tchórzliwy Naśladowca, który uciekł z pola walki. Ta decyzja będzie słono go kosztować. Harper nie była sama, zyskawszy sojusznika w osobie Brygadzistki Moss.
To, że ta kobieta dobrze go znała dogodne nie było. Mimo to nie zamierzał się wycofać, wiedząc, że ta czarownica będzie chciała ich powtrzymać. Do ich zadań należało uniemożliwienie każdemu dotarcie do głównego ogniska.
— Vulturis, wyjdziemy im naprzeciw — Zarządził posługujący się pseudonimem Corvus Rookwood. Zgodnie z tym razem ruszył z miejsca szybkim krokiem chcąc przeciąć tym czarownicom drogę w kierunku ogniska. Na tym jednak nie przestał i wymierzając dłoń uzbrojoną w różdżkę ku nim skupił całą wolę na intencji skrzywdzenia swojej szefowej, będącej teraz jego głównym celem. Nie lekceważył Moss, jednak ona nie była odpowiedzialna za wyrządzenie tyle szkód w ostatnim czasie. Za pomocą czarnej magii chciał wytworzyć stosunkowo potężną błyskawicę wraz z pomniejszymi wyładowaniami elektrycznymi i posłać w stronę tych czarownic.
Poświęcam pierwszą z dwóch akcji na szybkie przemieszczenie się i zagrodzenie Harper & Moss drogi do ogniska.
Rzucam na czarnomagiczne kształtowanie celem stworzenia błyskawicy i pomniejszych wyładowań elektrycznych do zaatakowania Harper i Moss
To, że ta kobieta dobrze go znała dogodne nie było. Mimo to nie zamierzał się wycofać, wiedząc, że ta czarownica będzie chciała ich powtrzymać. Do ich zadań należało uniemożliwienie każdemu dotarcie do głównego ogniska.
— Vulturis, wyjdziemy im naprzeciw — Zarządził posługujący się pseudonimem Corvus Rookwood. Zgodnie z tym razem ruszył z miejsca szybkim krokiem chcąc przeciąć tym czarownicom drogę w kierunku ogniska. Na tym jednak nie przestał i wymierzając dłoń uzbrojoną w różdżkę ku nim skupił całą wolę na intencji skrzywdzenia swojej szefowej, będącej teraz jego głównym celem. Nie lekceważył Moss, jednak ona nie była odpowiedzialna za wyrządzenie tyle szkód w ostatnim czasie. Za pomocą czarnej magii chciał wytworzyć stosunkowo potężną błyskawicę wraz z pomniejszymi wyładowaniami elektrycznymi i posłać w stronę tych czarownic.
Poświęcam pierwszą z dwóch akcji na szybkie przemieszczenie się i zagrodzenie Harper & Moss drogi do ogniska.
Rzucam na czarnomagiczne kształtowanie celem stworzenia błyskawicy i pomniejszych wyładowań elektrycznych do zaatakowania Harper i Moss
Rzut Z 1d100 - 16
Akcja nieudana
Akcja nieudana