05.04.2023, 19:59 ✶
Dobrze, że mówisz! Muszę robić dobre wrażenie. Ubiorę czapkę, tak na zaś. Albo czepek. Albo turban. Myślę, że turban najlepiej, je sie nosi ze względów religijnych, nie będzie to ani trochę podejrzane.
Theodore Lovegood. Nie przedstawiał mi się z nazwiska, znam go ze szkoły, ale siłą rzeczy, on mnie teraz nie kojarzy. Poznaliśmy się w tych okolicznościach na nowo. Trochę fortunnie-niefortunne.
Raczej na pewno syrena. Jakby to była kelpie, to nie byłaby piękną kobietą, tylko koniem. Raczej koń by go nie oczarował, tak zakładam. Stworzenie miało zęby i z tego, co mówił i, z tego jak to dla mnie wyglądało chciało wpierw go utopić, a potem, chyba się na nim pożywić? Nie jestem pewien tego fragmentu, bo ludzie w szoku reagują różnie i gadają różne rzeczy. Tak czy siak - lepiej niech to sprawdzi ekspert. Ktoś inny może mieć mniej szczęścia i nie będę w pobliżu, aby go uratować (i zniszczyć sobie fryzurę).
Daj mi znać jak to poszło i czy mogę jakoś pomóc, serio.
A co do tego, że mogę ci zawracać głowę - może to nieodpowiedni moment co do tego, z całym tym chaosem, który przez ostatni rok ogarnął kraj, ale daj sobie czasem na wstrzymanie. Kto będzie pomagał jak się wywalisz i już nie wstaniesz? Odpoczynek jest tak samo ważny jak praca. Może powinniśmy sobie urządzić jakiegoś wiesz, grilla czy coś? Domowego. Wieczór bez dramatów (chyba, że ktoś spali kotleta).
Jules
I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you