• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley

wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley
Urokliwa wiolonczelistka
to piekło - nie raj, to tutaj się kończy świat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stella mierzy 165 centymetrów wzrostu, należy raczej do szczupłych kobiet. Buzię ma okrągłą, posiada pucułowate policzki, które dodają jej uroku. Oczy ma w kolorze orzechowym, włosy długie, jasne, najczęściej nosi je rozpuszczone. Ubiera się bardzo starannie, dba o to, aby zawsze wyglądać nienagannie. Pachnie cytrusami.

Stella Avery
#15
05.04.2023, 20:24  ✶  

Uśmiechnęła się, gdy jej odpowiedział. Nie, żeby ją zdziwiło to, co mówił. Miała wrażenie, że Stanley zawsze znajdzie dla niej czas. Był za każdym razem tuż obok niej, kiedy tego potrzebowała. - Dwa dni brzmią dobrze. - Powinno jej to wystarczyć, póki co to właściwie nie miała pomysłu, o co mogłaby go poprosić. Pewnie z dnia na dzień wpadnie na jakiś wybitny pomysł - jak zawsze. Właściwie pewnie i bez tego, że wygrała ten krótki wyścig by jej nie odmówił, jednak o tym nie wspomniała. Miała przynajmniej argument, gdyby jednak było inaczej.

Była przyzwyczajona do tego, że zawsze dostaje to, co chce. Może nie brzmiało to dobrze, jednak dokładnie tak było. Nikt nigdy tego nie negował. Zapewne jeszcze kiedyś w swoim życiu przyjdzie jej się zdziwić, w końcu nie każdy będzie tak reagował na jej zachcianki, jak na razie jednak zawsze wszystko szło po jej myśli. Nawet jeśli było coś nie tak, to miała swoje metody, aby osiągnąć cel. Nie były one może specjalnie subtelne, jednak skuteczne. Najważniejsze, że działały.

- Zanotuję to sobie, może się zgłoszę, przemyślę. - Oczywiście żartowała, chociaż wizja swojej własnej plaży była naprawdę kusząca. - Nie śmiałaby Cię zdradzić! - Odparła z udawanym oburzeniem, za kogo on ją miał! Stella nie należała do konfidentów. - A nie jesteś trochę opętany? - Przez Stellę Avery nie dodała jednak tego.

- Może nie będę dyskutować o Twoich pomysłach, bo jeszcze byś się rozczarował. - Niektóre z nich były całkiem dobre, ale tylko niektóre. Wolała nie umniejszać jego geniuszowi, bo jeszcze by się na nią obraził, czy coś. Tego by wolała uniknąć.

Stella nie odrywała od niego wzroku, kiedy postanowił wleźć do wody. Widziała jak ze sobą walczy, jednak nie odpuszczał tak łatwo. Lubiła to w nim, że miał takie podejście. - Przecież to dopiero początek roku, wyciągnę Cię jeszcze na pewno nad morze. - Nie przyjmowała nawet innej wersji. Latem będą musieli się gdzieś razem wybrać. Avery uwzględniała go w swoich planach, jakby oczywiste było to, że nadal będzie gościł w jej życiu. - Zobaczymy, w sumie, czy jest to zdrowe, nie żebym Ci źle życzyła, ale mam wrażenie, że możesz skończyć chory. - Zdrowe pewnie i było taplanie się w zimnej wodzie, jednak dosyć regularne, jednak z odpowiednią rozgrzewką, przygotowaniem, a nie wskakiwanie do niej tak po prostu. - Mam wrażenie, że przy mnie robisz wiele rzeczy pierwszy raz. - Najwyraźniej przebywanie w jej towarzystwie mu służyło.

- Jasne, nigdzie się bez Ciebie nie wybieram. - Odparła z uśmiechem. Jego zabawa w wodzie była krótka, aczkolwiek miała wrażenie, że intensywna. Pewnie będzie trochę o tym pamiętał.

- Nie miałam pojęcia, że jesteś jedną z tych osób, która lubi dramatyzować. - Miała wrażenie, że próbuje wyjść z tej sytuacji z twarzą. Zresztą jej wcale nie przeszkadzało to, że trochę histeryzował. Nawet dobrze było zobaczyć, że ma też takie ludzkie odruchy. Avery wydawało się, że często powstrzymuje się od reagowania i nie działa spontanicznie. Tym razem było jednak zupełnie inaczej.

- Nie odezwałabym się więcej do Ciebie, gdybyś mnie tam wrzucił. - Powiedziała bardzo poważnym tonem. Na całe szczęście tego nie zrobił, bo byłaby go skłonna zabić za kąpiel w lodowatej wodzie.

- Nigdy się nie zastanawiałam, właściwie to nie uważam, żeby był sens. Jesteśmy wyjątkowi, magiczni, chociaż pewnie nie zmieniłoby się zbyt wiele w moim życiu. Malowałabym, czy coś. - To, czym się zajmowała w życiu zawodowym raczej nie wymagało specjalnych umiejętności magicznych, były to rzeczy, których mógł się nauczyć każdy. No może poza ruszającymi się obrazami, czy korzystaniem z uroku wiły podczas koncertów. Wierzyła jednak w to, że jej umiejętności artystyczne obroniłyby się i bez magii. - Ty rozmyślasz o takich rzeczach? - Właściwie to się nie spodziewała tego po nim.

- Nie wydaje mi się, żeby ich życia był ciekawe. Świat bez magii musi być bardzo nudny. - Nie umiała sobie go nawet za bardzo wyobrazić. - A Ty, co byś robił? - Zapytała go również, jakby siebie widział w takim świecie.

- Możemy zrobić naszyjnik, albo takie coś, co można powiesić na ścianie, te muszelki wtedy tak ślicznie brzmią, kiedy wiatr nimi porusza. Tylko musimy ich dużo nazbierać. - Sama Avery zaczęła się schylać w poszukiwaniu kolejnych pozostałości po mięczakach. - Całkiem ładna ta Twoja. - Oceniła jeszcze znalezisko swojego towarzysza.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (5837), Stella Avery (6180)




Wiadomości w tym wątku
wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 00:11
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.04.2023, 13:08
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 20:44
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.04.2023, 22:11
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 23:53
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 11:38
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 03.04.2023, 14:26
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 19:57
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 03.04.2023, 21:06
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 23:21
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 04.04.2023, 12:44
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 00:02
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 05.04.2023, 12:51
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 15:38
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 05.04.2023, 20:24
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 23:27
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 06.04.2023, 21:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa