• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu

[25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#2
05.04.2023, 22:36  ✶  
Kolejne przyjęcie, na które wysłał ją ojciec, bo Castiel znów był nieosiągalny. Który to już raz? Przechadzając się z kieliszkiem w dłoni wśród eksponatów rodziny Shafiq, miała poczucie, że sama czasem w oczach własnego ojca robi za takowy. Z zamyślenia wyrwał ją głos jakiegoś jegomościa, do którego natychmiast uśmiechnęła się uroczo i weszła w krótką konwersację na temat jakieś figurki z głową kota, która na myśl przywodziła Egipt. Minuty dłużyły się w nieskończoność, gdy ratunkiem okazała się taca i Cynthia przeprosiła rozmówcę, usprawiedliwiając się odłożeniem kieliszka i tym, że musiała złożyć życzenia Panu Shafiqowi. Spacerując pomiędzy gośćmi, uśmiechała się do witających ją głosów, ukradkiem poprawiając wiązanie na kobaltowej, sięgającej połowy uda sukience — bo teraz zmieniła się moda i ruchem głowy zgarniając długie, srebrne i subtelne loki na plecy. Nikt nie powiązałby jej z kostnicą czy nekromancją. Znała tych ludzi, ale praktycznie nikt z gości jej nie obchodził. Złożyła życzenia solenizantowi, przekazała pozdrowienia od ojca oraz paczuszkę, którą ten przygotował i została porwana w rozmowę przez jedną z młodych dziewcząt, które przeżywała swoje możliwe zaręczyny z jednym z Carrow'ów.
Starała się nie rzucać w oczy, kierując powolnie w stronę wyjścia. Zegar wskazywał odpowiedni czas na ucieczkę, a ona nie znalazła tu nikogo ciekawego do rozmowy i kolejnej tacy szampana, aby przedłużyć swój pobyt. Umiała zniknąć w tłumie, gdy chciała, chociaż stukot obcasów czasem zbyt mocno wybijał się na tle muzyki i głosów. Wtedy też dostrzegła znajomą sylwetkę, zatrzymując się przy jednej z kotar i ściągnęła brwi na kilka sekund, gdy przed oczyma przepłynęły jej wspomnienia zupełnie innego przyjęcia, na którym właściwie wyjątkowo dobrze się bawiła. Nie miała pojęcia, że wrócił ze swojej wyprawy i ile właściwie minęło czasu. Stanęła za nim, nim się spostrzegła, krzyżując ręce pod piersiami z iskrami rozbawienia malującymi się w niebieskich oczach. - Czyżbyś uciekał, przed kolejnym Panem Moorem i Nobbym Leachem? - zapytała w ramach przywitania, lustrując go wzrokiem, gdy tylko Cathal się odwrócił. Jego jasne włosy kontrastowały z opalenizną, ale wyglądał dobrze, chociaż trochę nieszczęśliwie. Utknęło jej w głowie, że przyjęć nie lubił i groziła mu za nie warzywna rewolucja plastyczna. - Mam nadzieję, że Pani Shafiq nie grozi Ci znów nowym nosem. - rozejrzała się wymownie po salonie, a gdy spotkała się spojrzeniem z jednym z gości, jej twarz nabrała nienaturalnie miłego wyrazu i przywitała się niewinnym kiwnięciem głowy. Jakże to było męczące. Wróciła więc spojrzeniem do Archeologa, rozluźniając nieco splecione dłonie, chociaż palce wciąż przywierały do jej ramion.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (3687), Cynthia Flint (4217)




Wiadomości w tym wątku
[25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 05.04.2023, 10:44
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 05.04.2023, 22:36
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 06.04.2023, 00:02
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 06.04.2023, 19:03
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 06.04.2023, 21:22
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 06.04.2023, 22:33
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 06.04.2023, 22:58
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 06.04.2023, 23:47
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 07.04.2023, 12:41
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 07.04.2023, 20:35
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 07.04.2023, 21:02
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 07.04.2023, 21:46
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 07.04.2023, 22:13
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cynthia Flint - 07.04.2023, 23:40
RE: [25.03.72, Aleja Horyzontalna] Tym razem nie rozmawiajmy o Nobym Leachu - przez Cathal Shafiq - 08.04.2023, 18:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa