• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu

[Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu
Herald of Darkness
It seems that all that was good has died
And is decaying in me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Chester to mierzący 178 cm wzrostu, postawny mężczyzna, ważący 76 kg. Ma brązowe, poprzetykane pierwszymi siwymi pasmami włosy i niebieskie oczy. Brąz noszonej przez niego krótkiej brody został przerzedzony przez lekką siwiznę. Przez większość czasu nosi mundur Aurora, natomiast poza pracą ubiera się elegancko, w garnitury. Często widywany jest z papierosem. Pierwsze wrażenie... jest służbistą, twardym gnojem, za którym nie przepada niemałe grono osób z dep. przestrzegania prawa. Nie można mu jednak odmówić doświadczenia zawodowego.

Chester Rookwood
#3
09.04.2023, 03:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.04.2023, 02:42 przez Chester Rookwood.)  

On równie należał do grona Aurorów preferujących podejmowanie bardziej wymagających i niosących większe ryzyko działań. Podczas pisania rutynowych raportów co najwyżej mógł przeciąć sobie skórę na palcu o krawędź pergaminu i nabawić się bólu pleców. Istniał tu wyraźny konflikt interesów, jednak na ten moment nie miał wydarzyć się żaden zaplanowany atak ze strony Śmierciożerców. Zatem nie musiał się obawiać tego, że siłą rzeczy będzie sabotować plany Czarnego Pana. Z partnerem niepopierającym reżimu Lorda Voldemorta nie mógłby odwrócić wzroku i ot tak pozwolić im siać terror. Musiałby utrzymać pozory przeciwdziałania im. Aresztowanie Naśladowców przyszłoby mu znacznie łatwiej. Uznawał ich za pionków. Potrafili być przydatni, ale wielu z nich kierowało się prywatnymi pobudkami. Czarny Pan nie naznaczył ich Mrocznym Znakiem.

— Paskudny nałóg, który zdaniem wielu może zabijać. Obowiązujący już w kilku barach zakaz palenia to kpina. Mamy paskudną pracę... wymiatamy z tych ulic czarnoksięskie łajno — Wyraził się stosunkowo niepochlebnie o takich stwierdzeniach, uparcie ignorując powracający do niego niczym niechybiający bumerang kaszel palacza. Palił naprawdę dużo, wydając też dużo na swój nałóg. Potępiał wprowadzony przez pierwsze lokale zakaz palenia. W swoim mniemaniu całkiem trafnie podsumował charakter wykonywanego przez nich zawodu, z którym trzeba było sobie jakoś radzić. Sam służył już dwadzieścia pięć lat, co dowodziło, że ulepiono go z naprawdę twardej gliny. Nie był dobrym człowiekiem. Odznaczał się wysoką skutecznością w oczyszczaniu ulic magicznego Londynu ze wszelkich szumowin, zwłaszcza jeśli nie chciał ich tam widzieć. Do grona jego ulubieńców należeli Fletcherowie. Wolał dbać o pozytywne stosunki z Borginami.

— Poza przerwą na na papierosa? — Zapytał retorycznie. Niechętnie podążył za swoim partnerem. To, co ujrzał kiedy dotarli do tego zaułku, sprawiło że omal nie wypuścił papierosa z dłoni na swojego buta. Spodziewał się ujrzeć scenę, w której jakiś męt atakuje to dziecko zamiast tej, w której smarkula ugania się za kotem. Wydawał się być rozczarowany. Łapanie kocura było poniżej ich kompetencji. To robota dla Brygadzistów.

— Wyjdź z tego zaułka! — Zakrzyknął do smarkacza, zupełnie ignorując rozgrywającą się na ich oczach dziecięcą tragedię. Zrobił to tylko dlatego, by nie uchybić obowiązkom Aurora. Od pilnowania, by dzieciaki i ich pupile nie pałętały się w pobliżu jakiegokolwiek fragmentu Śmiertelnego Nokturnu, byli ich rodzice. Nawet, jak to był ślepy zaułek. Jak trwoga to do Aurora. W rzeczywistości zupełnie nie obchodził go los tej dziewczynki. Szanował jednak swój czas i wolał go nie tracić na poszukiwanie gówniarza na Nokturnie, gdyby jakaś szumowina się napatoczyła zwabiona tym rabanem i połasiła się na łatwą ofiarę.

— Złapanie tego kocura to zadanie dla Brygadzistów — Stwierdził obojętnie, nie zamierzając ruszyć się z miejsca i pochwycić tego futrzaka. Nie sięgnął też po różdżkę po to, aby zapanować nad tym kotem. On również zaciągnął się papierosem i na obserwacji kończyła się jego rola. Nie minęła jednak chwila i czworonóg odkrył nowy sposób na wydostanie się z tego ślepego zaułka. Zamiast skakać w tę i nazad, zręcznie opadł na cztery łapy i wysforował do przodu, wymijając swoją opiekunkę i gnając ku nim. Stanowiło to okazję do pochwycenia tego zwierzaka, czego niechętnie się podjął. Nie zależało mu na tym, dlatego też nie wykrzesał z siebie szybszej reakcji i pupil dziewczynki nie trafił w jego ręce. Prostując się z papierosem pomiędzy wargami wzruszył ramionami.


Rzut na aktywność fizyczną na złapanie kocura
Rzut N 1d100 - 13
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1515), Chester Rookwood (1729)




Wiadomości w tym wątku
[Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Chester Rookwood - 31.03.2023, 00:07
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Atreus Bulstrode - 09.04.2023, 02:14
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Chester Rookwood - 09.04.2023, 03:22
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Atreus Bulstrode - 10.04.2023, 01:36
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Chester Rookwood - 01.05.2023, 04:11
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Atreus Bulstrode - 03.05.2023, 18:38
RE: [Pan Mruczkens] – Atreus & Chester – zaułek w pobliżu Nokturnu - przez Chester Rookwood - 03.05.2023, 20:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa