• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki"

[7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki"
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
11.04.2023, 20:20  ✶  

Piątkowe wieczory miały to do siebie, że albo było dużo roboty, albo było jej stosunkowo mało. Albo toniesz w papierkach, albo liczysz na to, że przez resztę wieczoru nikt cię nie wezwie z powodu kolejnego ataku i alarmu, bo potrzebują każdych rąk do pracy i każdej pomocy. Lestrange miała dzisiaj wolny wieczór, a przynajmniej na to się zapowiadało, więc zamierzała spędzić go po swojemu. Tym razem nie wśród ksiąg i eliksirów, a na Pokątnej. Na jakimś dobrym obiedzie, później na słodkim ciastku i pysznej, gorzkiej kawie, by ostatecznie wylądować w jakiejś knajpie przy barze, gdzie barman zagaduje, a natrętny siedzący obok gość puszcza oczka do samotnej kobiety. Samotnej, ale cieszącej się z tej samotności i jednocześnie ubranej tak, jakby do czegoś zapraszała tymi ciemnymi, półprzezroczystymi pończochami i krótką, czarną sukienką. Victoria jednak do niczego nie zapraszała – po prostu spędzała czas sama ze sobą, pozwalają przy okazji się trochę bajerować jakiemuś obcemu mężczyźnie, tak długo, jak nie przekraczał granicy i nie zrobił się namolny. Bo Victoria nie szukała żadnej przygody. Po prostu cieszyła się spokojem.

W końcu wylądowała na zewnątrz, przyjmując na twarz nieco orzeźwiający podmuch kwietniowego powietrza. Słońce już dawno zaszło, było już zresztą grubo po dwudziestej drugiej, ale ten wieczór był tak przyjemny… Musiała co prawda spławić gościa czy dwóch, by jak dorosła, samotna i niezależna kobieta pójść niespiesznym krokiem wzdłuż ulicy, nie mając zamiaru pozwolić, by ktoś jej w tym przeszkodził.

I wtedy go zobaczyła. Słodkiego, małego kotka, który siedział sobie z boku ulicy i obserwował okolicę. Ewidentnie czegoś nasłuchiwał, bo obracał uszami jak radarem co jakiś czas. Ciemnowłosa nie mogła się powstrzymać – kucnęła i wyciągnęła do niego dłoń, wołając cicho „kici kici”. Zwierzak spojrzał na nią nieufnie, ale po chwili, po „no chodź, nic ci nie zrobię” ośmielił się trochę i podniósł swoje szanowne cztery litery by podejść i obwąchać wyciągniętą do niego rękę. Tori miała okrutną ochotę go pogłaskać. Zatopić w dłoń w miękkim futerku… Miźnęła go palcem, kocia główka otarła się o wierzch dłoni, ogonek uniósł się…

Oboje to usłyszeli. Cichy jęk nieopodal. I Victora i jej niespodziewany towarzysz poderwali głowy by spojrzeć w tamtym kierunku. Cienie, jakie rzucało światło latarni naprawdę się wydłużyły, czy tylko jej się wydawało…? Potem było szurnięcie, jeszcze jeden przeciągły jęk… Wtedy Victoria już stała na nogach, w tych swoich szpilkach, w których musiała uważać jak stawia stopy, a różdżkę miała w dłoni. W dzień Pokątna faktycznie była ruchliwa, gorzej niż w ulu, ale o tej godzinie znacznie mniej ludzi przewalało się przez ulicę. Ostrożnie i powoli ruszyła w stronę źródła tych dziwnych odgłosów, a jej koci towarzysz? Został tam, gdzie go spotkała. Musiałaby rzucić na siebie zaklęcie wyciszenia dźwięków, by jej szpilki nie wydawały cichego stuku o kamień, którym była wyłożona ulica, a zresztą wcale nie zamierzała się skradać. Ta różdżka była na wszelki wypadek… Wyszła zza zakrętu, płaszcz, nieco dłuższy niż jej sukienka, był zupełnie niezapięty i jego poły majtały na boki, gdy szła, włosy kołysały się na plecach, a światło latarni tylko trochę oświetlało róg ulicy. Zobaczyła za to czyjeś nogi.
[a] - Kto tam? Potrzebujesz pomocy? – nie widziała twarzy, która znajdowała się w cieniu. Ale odgłosy, które słyszała, nie nastrajały pozytywnie. Gotowa była kucnąć przy nieznajomym, zobaczyć co się dzieje i… może wezwać pomoc? Zależy co zastanie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4607), Victoria Lestrange (4403)




Wiadomości w tym wątku
[7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 11.04.2023, 17:53
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 11.04.2023, 20:20
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 11.04.2023, 21:52
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 11.04.2023, 22:23
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 12.04.2023, 19:40
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 18.04.2023, 22:34
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 20.04.2023, 23:32
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 21.04.2023, 18:59
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 21.04.2023, 22:55
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 22.04.2023, 23:05
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 29.04.2023, 13:20
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 29.04.2023, 21:06
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 30.04.2023, 18:40
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 30.04.2023, 21:01
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 02.05.2023, 15:29
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 02.05.2023, 21:11
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 04.05.2023, 15:32
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Victoria Lestrange - 04.05.2023, 17:36
RE: [7 kwietnia] "Bardzo wąskie alejki" - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2023, 09:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa