• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora}

[lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora}
Wolf in sheep's clothing
"There are no strange creatures, only blinkered people."
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Szczupła, niewysoka młoda kobietka, o kędzierzawych, rudobrązowych włosach i zielono-niebieskich oczach oraz twarzy upstrzonej piegami. Ze swoim wyglądem może uchodzić za Weasleyównę. Wygląda na kilka lat młodszą, niż jest w rzeczywistości. Zwykle ma na sobie praktyczny i wygodny, ale znoszony strój podróżny oraz zielonkawą szatę czarodzeja. Mówi szybko, zwykle unikając kontaktu wzrokowego, lub przestępując z nogi na nogę. Na jej dłoniach i przedramionach można znaleźć liczne, mniej lub bardziej zagojone, blizny.

Jackie Carrow
#4
13.04.2023, 21:51  ✶  
Czy Jackie odebrała sowę od przyjaciółki, z zapowiedzią, że wpadnie w odwiedziny z okazji urodzin? Zapewne. Czy poczuła przelotne trzepotanie serca, motylki ekscytacji, które nie towarzyszyły jej już od dawna? Możliwe. Czy pamiętała o tej konwersacji choćby wieczorem tego samego dnia? Niekoniecznie. Czy przygotowała się wobec tego w jakikolwiek sposób na przyjęcie gości? Zupełnie nie.
Kiedy zobaczyła nadchodzące ścieżką dwie dziewczyny – jedną w fioletowej sukience, która odsłaniała więcej niż zasłaniała, a drugą zaś ubraną o wiele skromniej, ale o nie mniejszym uśmiechu – przez dłuższą chwilę patrzyła się na nie, jak gdyby były kolejnymi, nic nie znaczącymi przechodniami. Dopiero, kiedy przeszły przez bramkę w niezbyt wysokim płocie, który otaczał jej dom, Jackie zrozumiała, że te dwie osoby przyszły do niej. Co one tutaj na rozpląsane rozdymki robią?! Pomyślała w pierwszym momencie, kompletnie i bezbrzeżnie zdziwiona. Ale największe zdziwienie poczuła, kiedy jej wzrok zogniskował się na głowie pięknego hipogryfa, którą jedna z nich niosła niczym trofeum. Biedne stworzenie nawet jeszcze ruszało łbem!
Jackie poderwała się na równe nogi, czując jak wzbiera w niej złość, którą nawet nie wiedziała, że jest jeszcze w stanie czuć.
— Danielle! Nora… — przypomnienie sobie imienia drugiej z dziewczyn zajęło jej kilka sekund, — ... mam nadzieję, że to jakiś paskudny żart!
Niewysoka dziewczyna o długich, rudych włosach, związanych w niedbały kucyk, wyglądała na dość poruszoną całą sytuacją. Co mogło być o tyle dziwne, że przecież sama potwierdzała obecność gości, powinna więc raczej witać je z otwartymi ramionami, niż łypać na nie nieufnym spojrzeniem.
— Czemu przynosicie mi głowę tego biednego stworzenia?! — Jaqueline była oburzona, chociaż zarówno Danielle jak i Nora mogły dostrzec, że jest to jakby przytłumione - jej głos był tylko lekko podniesiony, a wyraz twarzy wyrażał raczej zaniepokojenie, choć słowa zdradzały złość.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Danielle Longbottom (761), Jackie Carrow (587), Nora Figg (521)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora} - przez Jackie Carrow - 27.03.2023, 21:51
RE: [lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora} - przez Nora Figg - 01.04.2023, 05:55
RE: [lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora} - przez Danielle Longbottom - 01.04.2023, 17:34
RE: [lipiec 1966, Dolina Godryka] Przyjaciele na ratunek {Jackie, Dani i Nora} - przez Jackie Carrow - 13.04.2023, 21:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa