• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia

[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#8
15.04.2023, 01:26  ✶  
Zarówno "przepraszam", jak i "dziękuje" już dawno przestały mieć dla Cynthii taką wartość, kiedyś. Były równie powszechnie, często używane, jak deklaracje wielkiej miłości. Rzucane od niechcenia, przy każdej okazji, aby zostawić w rozmówcy poczucie, że miał do czynienia z elokwentnym i dobrym człowiekiem. Nie wątpiła, że był jej w pewien sposób wdzięczny, bo mógłby wylecieć na zbity pysk lub po przesłuchaniu skończyć nawet w Azkabanie, jeśli zebrał w życiu za dużo grzybów.
Nie była to kwestia oczywistości Stanleya, jedynie doświadczenia. Była paskudną manipulatorką, znawcą ludzkich zachowań i osobą, która wykorzystywała swój wygląd i umysł, aby piąć się do góry. Ludzie głupi sami byli sobie winni. Zaletą była też umiejętność utrzymania dystansu przez ubogi wachlarz emocjonalny, bo na tej płaszczyźnie miała poważne problemy. Anatomia również pomagała, ludzkie ciało zdradzało mnóstwo samym drżeniem — inne towarzyszyło podnieceniu, inne natomiast strachowi. Podejrzenie jej o podanie mu trucizny w obecnych okolicznościach było bardzo pochopne, bo nawet jeśli ona podpisałaby autopsję Borgina i wykorzystała jedną ze swoich mieszanek, która wpływała bezpośrednio na pracę serca, trup w kanciapce podczas jej dyżuru — i to Aurora — nie byłby dobrze odebrany. Zwróciłby uwagę, której chciała uniknąć. Była to Whisky, przywieziona ze Stanów na jednym ze statków jej ojca. Uwielbiam przywozić alkohole, uzupełniać domowy barek, chociaż w domu bywał nieczęsto.
Kącik ust jej drgnął na wyraz jego oczu, kiedy to chłodne palce chwyciły rozgrzaną skórę podbródka. Nawet jeśli nie trwało to długo, wiedziała, że osiągnęła swój cel, a potem przeszli do rozmowy, jak gdyby nigdy nic się nie stało.
- Gdy rośnie ryzyko zatrucia lub śmierci, grzybiarzy coraz mniej. Ludźmi przestaje kierować ciekawość, a przejmuje ich strach w czasach niespokojnych, jak te, które nadeszły. - odpowiedziała z delikatnym wzruszeniem ramion, palcami przesuwając po jasnym warkoczu. Teraz gdy polowano na wszelkie nieprawidłowości, a jeden czarodziej donosił na drugiego w obawie przed powiązaniami, trudno było mieć pasję z listy tych trudnych, zakrytych całunem milczenia i pozbawionych akceptacji społeczeństwa, samego Ministra. Trupy akceptowano tylko przy autopsjach i na pogrzebach, potem należało ruszyć dalej. Nauka chcąca przewyższyć śmierć, splątana z potężną magią była czymś, czego wiele umysłów nie było w stanie docenić. I trzeba przyznać, że Cynthia nie uwierzyłaby w to, że Stanley potrafił, gdyby nie atlas. Zrobiła kolejnego łyka, zwilżając następnie wargi, aby pozbyć się alkoholu i odrobiny karminowej szminki przy okazji. Błękitne oczy znów powędrowały w stronę siedzącego obok mężczyzny. Mógł być pewien, że nie wykorzysta tego w głupi sposób, zostawi to niczym asa w rękawie. Marnowanie zasobów, jak i przysług nie było mądrym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy nie wiedziała jeszcze, jak mogłaby go w ogóle wykorzystać. Był zdolnym czarodziejem bojowym, znał się na grzybach. Co jeszcze? Gdy skierował paczkę w jej stronę, zastanawiała się przez chwilę. Zdarzało się jej palić, nie chciała jednak popaść w nałóg i się uzależnić — miała jakiś uraz co do dłoni palaczy, na których palcach po śmierci lub problemach z krążeniem występowały nikotynowe kręgi. Wzięła jednak papierosa.
- Z umiarem wszystko jest dla ludzi, tym bardziej, jeśli pomaga. - nie miała jak sięgnąć róźdzki, więc jedynie przysunęła się nieco i przystawiła papierosa do ust. - Mógłbyś?
Cierpki dym wypełnił jej płuca, a ona pozwoliła sobie na kilka sekund przymknąć oczy, zanim dym poleciał w powietrze. Palenie miało w sobie coś eleganckiego. Gdy odstawiła na stolik przed nimi szklankę, przysunęła popielniczkę, a świeca pochłaniająca dym samoistnie zapłonęła na szafce. Było z nimi wygodniej i nie śmierdziało.
- Oba. - odpowiedziała krótko, nie chcąc mu dalej wchodzić w słowo i słuchała, obserwując go. Szybko palił, mocno się zaciągał — jej nawyk sprawił, że pomyślała o zmniejszonej objętości płuc Borgina. To mogło być kłopotliwe przy dużym wysiłku. Uśmiechnęła się pod nosem na komediowo brzmiące zdanie o szacunku do grzybów i pracy z nimi, a gdyby wrócił teraz Marcus lub wróciłaby Lycoris, złapaliby się za głowę. Jak niedorzecznie to brzmiało, a jak skuteczne było! Doskonale rozumiała, o czym mówił, jednak w przeciwieństwie do niego, miała doskonałe warunki, przykrywki, motywy. Często dostawała niepotrzebne okazy do ćwiczeń. - Najciemniej pod kandelabrem. - powtórzyła cicho na jego pytanie, wzdychając ciężko. Nie lubiła dzielić się informacjami na swój temat, nie chciała dać mu przewagi nad sobą i sprawić, że przysługa byłaby nieważna. Zbyt mało go znała. Nie chcąc się więc jeszcze przyznawać do swoich związanych z grzybami zainteresowań, mogła zrobić coś innego. - Aby zagłuszyć Twoje obawy i troskę o własne bezpieczeństwo, a także w ramach prezentu z okazji naszego przypadkowego sekretu, mogłabym spróbować zapewnić Ci muchomora, jeśli bywasz czasem na nocnych grzybobraniach lub takich przed świtem.
Uśmiechnęła się niewinnie, całkiem przyjacielsko, co w gruncie rzeczy w ogóle do niej nie pasowało, o czym Auror mógł i miał się przekonać w najbliższym czasie. - O ile oczywiście masz dość szacunku i pokory do technik obróbki grzybów, bo są jeszcze wolne miejsca w chłodni. Mam pewne podejrzenia, dużo się szepcze w Ministerstwie.
Sięgnęła po szklankę zaraz po tym, jak znów zaciągnęła się wolno tlącym się papierosem, aby napić się whisky.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (4914), Stanley Andrew Borgin (4378)




Wiadomości w tym wątku
[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 10.04.2023, 21:47
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 12.04.2023, 22:23
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2023, 00:42
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 13.04.2023, 01:22
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2023, 10:20
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 13.04.2023, 19:09
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 14.04.2023, 00:56
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 01:26
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 16.04.2023, 13:44
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.05.2023, 23:51
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 23.05.2023, 06:11
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 28.05.2023, 14:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa