16.04.2023, 10:53 ✶
7.04.72
Cadoganie,
prawdopodobnie faktycznie spotkałeś ducha. Jak wynika z tej opowieści albo płatającego figle żywym, albo - nieświadomego swojej śmierci. Jeżeli chodzi o Dwór Cape, z tego, co mi wiadomo, został opuszczony ostatecznie pod koniec XVIII lub na początku XIX wieku. Pod koniec XIX wieku w dobrym stanie ostały się wyłącznie tereny przyległe.
Znam pewnego wywoływacza duchów - nazywa się Jamil Anwar i załączam jego adres. Nie sądzę jednak, aby był w stanie przywołać to dziecko. Jamil łączy się z drugą stroną i duchy przemawiają przez niego, a z Twoich słów wynika, że ten duch pozostaje po naszej stronie. Być może jednak zdoła skontaktować się z kimś innym z rodziny Cape? Na cmentarzu w pobliżu Hogsmeade znajduje się grobowiec, na którym wyryto to nazwisko.
Morderstwo nie jest wykluczone, ale obawiam się, że doszło do niego dość dawno, skoro dwór Cape od setek lat leży w ruinie.
Cathal
Cadoganie,
prawdopodobnie faktycznie spotkałeś ducha. Jak wynika z tej opowieści albo płatającego figle żywym, albo - nieświadomego swojej śmierci. Jeżeli chodzi o Dwór Cape, z tego, co mi wiadomo, został opuszczony ostatecznie pod koniec XVIII lub na początku XIX wieku. Pod koniec XIX wieku w dobrym stanie ostały się wyłącznie tereny przyległe.
Znam pewnego wywoływacza duchów - nazywa się Jamil Anwar i załączam jego adres. Nie sądzę jednak, aby był w stanie przywołać to dziecko. Jamil łączy się z drugą stroną i duchy przemawiają przez niego, a z Twoich słów wynika, że ten duch pozostaje po naszej stronie. Być może jednak zdoła skontaktować się z kimś innym z rodziny Cape? Na cmentarzu w pobliżu Hogsmeade znajduje się grobowiec, na którym wyryto to nazwisko.
Morderstwo nie jest wykluczone, ale obawiam się, że doszło do niego dość dawno, skoro dwór Cape od setek lat leży w ruinie.
Cathal