16.04.2023, 12:39 ✶
Wszystko poszło nie tak, znowu w życiu mi nie wyszło. Śmierciożerca i Naśladowca z równym zaangażowaniem i poświęceniem próbowali powstrzymać ich działania.
Dużo działo się na raz. Pomimo, że magią rozpraszającą próbowali zneutralizować ogień który strumieniem mknął w stronę Brenny, udało im się to tylko częściowo. W pierwszym odruchu chciała stworzyć strumień wody, by chociaż w taki sposób wesprzeć kuzynkę, która niczym rycerz na białym koniu przyjęła obrażenia na siebie, nie dopuszczając by cokolwiek uderzyło w Dani, jednak zwyczajne nie zdążyła. Poczuła zbierającą się w niej frustrację. Przecież mówiła jej, że nie chce być ciężarem, że jest po to, żeby im pomagać. Stopniowo rosła też złość na stojących naprzeciw nim, która przysłaniała jej strach i panikę.
Wiele rzeczy chciała zrobić, jednak czas ich naglił. Kiedy Alastor i Brenna zajęli się pędzącymi w ich stronę palami, Atreus zajął zamaskowanym wrogiem, jej pozostało skupić się na Naśladowcy. Rzuciła przepraszające spojrzenie Alastorowi i silnym, zdecydowanym ruchem odepchnęła go od siebie tym samym przerywając uścisk, tak by w razie jeden na jeden z naśladowcą, Moody nie oberwał rykoszetem, lub żeby nie wpadł na szalony pomysł obronienia jej. Ponownie machnęła różdżką z zamiarem stworzenia ciśnienia, które wytrąciłoby różdżkę Naśladowcy z dłoni. Zaraz po tym machnęła różdżką ponownie, chcąc stworzyć wyrastające z ziemi pnącza, które złapałyby go za nadgarstki, jednocześnie uniemożliwiając poruszanie się oraz swobodne inkantowanie zaklęć.
Odkryj wiadomość pozafabularną
Odkryj wiadomość pozafabularną
Dużo działo się na raz. Pomimo, że magią rozpraszającą próbowali zneutralizować ogień który strumieniem mknął w stronę Brenny, udało im się to tylko częściowo. W pierwszym odruchu chciała stworzyć strumień wody, by chociaż w taki sposób wesprzeć kuzynkę, która niczym rycerz na białym koniu przyjęła obrażenia na siebie, nie dopuszczając by cokolwiek uderzyło w Dani, jednak zwyczajne nie zdążyła. Poczuła zbierającą się w niej frustrację. Przecież mówiła jej, że nie chce być ciężarem, że jest po to, żeby im pomagać. Stopniowo rosła też złość na stojących naprzeciw nim, która przysłaniała jej strach i panikę.
Wiele rzeczy chciała zrobić, jednak czas ich naglił. Kiedy Alastor i Brenna zajęli się pędzącymi w ich stronę palami, Atreus zajął zamaskowanym wrogiem, jej pozostało skupić się na Naśladowcy. Rzuciła przepraszające spojrzenie Alastorowi i silnym, zdecydowanym ruchem odepchnęła go od siebie tym samym przerywając uścisk, tak by w razie jeden na jeden z naśladowcą, Moody nie oberwał rykoszetem, lub żeby nie wpadł na szalony pomysł obronienia jej. Ponownie machnęła różdżką z zamiarem stworzenia ciśnienia, które wytrąciłoby różdżkę Naśladowcy z dłoni. Zaraz po tym machnęła różdżką ponownie, chcąc stworzyć wyrastające z ziemi pnącza, które złapałyby go za nadgarstki, jednocześnie uniemożliwiając poruszanie się oraz swobodne inkantowanie zaklęć.
Kształtowanie: Stworzenie ciśnienia, które wytrąci różdżkę naśladowcy z dłoni
Rzut Z 1d100 - 25
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Kształtowanie: Stworzenie pnącza, które złapie naśladowcę za nadgarstki i unieruchomi go
Rzut Z 1d100 - 29
Akcja nieudana
Akcja nieudana
let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
beauty and terror
just keep going
no feeling is final