• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia

[22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#7
19.04.2023, 22:14  ✶  
Jak na Ślizgona przystało, zawsze była ambitna i chciała osiągnąć szczyt w wybranej przez siebie karierze, nawet jeśli konkurencja była tak duża. Do Lycoris wiele jej brakowało, przełożona wciąż mogła nauczyć ją tysiąca sztuczek. Odrobinę zmienione proporcję w jakieś truciznę i już jej efekt oraz oddziaływanie na organy był zmieniony. Bycie koronerem nie było pracą łatwą i przyjemną, ale dawało jej satysfakcję, pomagało w jakiś sposób zrozumieć śmierć i być może stawić jej czoła, przez co podchodziła do tego zupełnie inaczej, niż znaczna część społeczeństwa. Patrząc na Cheestera, widziała człowieka ambitnego i silnego, kogoś, kto lubił i chciał być przywódcą, ale wrodzona intuicja i zdobyte przez lata doświadczenie w obserwowaniu ludzi sprawiało, że Cynthia dostrzegała w nim coś niepokojącego, może odrobinę mrocznego.
Zważywszy na to, że jest jej przełożonym, to nawet jeśli nie była bezpośrednio odpowiedzialna za problem z raportem, czuła, że mogła lepiej się postarać i tego upilnować. Czasem jedno pismo mogło wstrzymać pracę całego departamentu. Rookwooda lepiej było mieć za sojusznika, niż rzucać mu kłody pod nogi. Co prawda nie stosowała na nim żadnych ze swoich sztuczek, ale to nie znaczy, że by tego nie zrobiła, gdyby była taka potrzeba.
Kiwnęła więc głową w jego kierunku z wyuczonym, dość niewinnym i kobiecym uśmiechem.
- Wydaje mi się, że to ostrze zdobione, wykonane na zamówienie. Często takie sztylety zawierają grawer, niekiedy będący mottem rodzinnym lub właściciela. Wydaje mi się, że stal może być czymś pokryta, bo rana była delikatnie zabrudzona. - odpowiedziała po chwili namysłu, starając się stworzyć w umyśle jakieś nici powiązania pomiędzy tym, co miała w rękach, a tym, co podpowiadała jej intuicja oraz raport. - Nie będzie Panu lekko, to duży rynek. Wydaje mi się, że zabójca wcale nie chciał zabić, ostrze wbite jest pod kątem, które wyklucza celowość uszkodzenia organów. Emocje jak zwykle prowadzą do najgorszych zbrodni.
Wzruszyła delikatnie ramionami z westchnięciem, przypominając sobie większość ofiar, które spotykała na stołach prosektorium — nie licząc oczywiście ofiar śmierciożerców, których również było coraz więcej w ostatnich miesiącach. Nie zastanawiała się nad tym głębiej, nie chciała myśleć o ciemnych chmurach, dopóki nie będzie do tego zmuszona. Jej bliźniak był przecież słońcem.
Kontynuowała, jak polecił, odcinając natrętne myśli i obawy, szkoda było czasu na gdybanie i szukanie rozwiązań. Nie było nic w tym konflikcie prostego, a nie zapowiadało się, aby dobiegał końca. Nie mogła i nie chciała pozwolić, aby wpłynął jakkolwiek na jej pracę i karierę, bo miała coraz mniej czasu na swój sukces i na siebie. Była już w takim wieku, że tylko patrzeć, jak ojciec uzna, że czas na kolejne zaręczyny. Oby mniej upierdliwie, chociaż po pozbyciu się pierwszego jegomościa do swojej ręki, nie miała wyrzutów sumienia.
- Miód to nietypowy wybór do kawy, Panie Rookwood. Łatwo zapamiętać.
Przyznała szczerze, bo pierwszy raz się spotkała z taką formą dosładzania czarnego naparu o pięknym i intensywnym aromacie. Jasne oczy dziewczyny przesunęły po twarzy Aurora, gdy ten zaczął mówić. Uśmiechnęła się na jego słowa dyskretnie i krótko, jakby otrzymana odpowiedź ją satysfakcjonowała — szanowała ludzi, którzy cenią i starają się w tym, co robią, a nie spoczywają na laurach. - Mam nadzieję, że Pana nie urażę, ale wydaje mi się, że w trakcie sporu, awantury lub konfliktu — obojętnie - ostrze poszło w ruch bez namysłu, a potem pojawiła się panika i stąd uduszenie, które było faktycznie przyczyną śmierci, chociaż krwawienie i przebicie jelit to przyśpieszyły, bo ofiara nie miała czasu się bronić. Miał dłonie we własnej krwi, musiał dotknąć rany. Ewentualnie był to atak z zaskoczenia, a oprawca znał ofiarę. Myśli Pan, że jest to powiązane z tym ruchem, który prowadzi mężczyzna z pierwszych stron gazet? Jak go nazywają..
Stuknęła palcami w karminowe usta, przenosząc wzrok na trzymany przez niego kubek, z którego wciąż leciała para.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Chester Rookwood (2043), Cynthia Flint (2656)




Wiadomości w tym wątku
[22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Cynthia Flint - 22.02.2023, 01:52
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Chester Rookwood - 19.03.2023, 23:37
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Cynthia Flint - 23.03.2023, 02:50
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Chester Rookwood - 27.03.2023, 00:44
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Cynthia Flint - 30.03.2023, 02:02
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Chester Rookwood - 16.04.2023, 21:18
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Cynthia Flint - 19.04.2023, 22:14
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Chester Rookwood - 07.05.2023, 04:22
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Cynthia Flint - 12.05.2023, 13:50
RE: [22.04.1972] Prosektorium Ministerstwa Magii - Chester X Cynthia - przez Chester Rookwood - 27.05.2023, 03:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa