• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci

[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#6
02.05.2023, 23:43  ✶  
Trafiła na przerażający i jednocześnie zachwycająco intrygujący widok, ale Cynthia nie mogłaby tak po prostu tego powiedzieć, bo wtedy najpewniej Brenna uznałaby ją za nienormalną. W najgorszym przypadku zdziczałą od przebywania w kostnicy kosztem spędzania czasu z żywymi ludźmi. Przytaknęła na jej słowa, obserwując to, co robiła. Longbottomówna kontrastowała z wykonywaną przez siebie pracą, ale strasznie to do niej pasowało — mundur i obowiązki. Przez ułamek sekundy w umyśle blondynki pojawiło się wspomnienia wspólnego opijania egzaminów, gdzie każde z nich mówiło o swojej przyszłości. Smukłe palce chwyciły za dokumenty, a ona przesunęła po zdjęciu spojrzeniem, aby zaraz odwrócić głowę i przyjrzeć się resztkom, które zostały z Finna.
- Tak. - nie było cienia wątpliwości w jej głosie, Flint za dużo naoglądała się ciał w swoim życiu, aby pomylić się przy czymś tak prostym. Lycoris by jej z pewnością tego nie wybaczyła.
Słuchała jej dalej, przyglądając się temu, co działo się na twarzy dziewczyny z każdym kolejnym słowem, które uciekało spomiędzy jej warg. Cynthia była dobrą obserwatorką, dobrą aktorką i nie mogła pozwolić, aby Brenna podejrzewała ją o jakiekolwiek powiązania z mężczyzną, który stał na czele buntu czystokrwistych, był zwiastunem burzy. Nie podjęła jeszcze decyzji, ale nie chciała, aby polityka i sprawy, na które nie miała żadnego wpływu, miały takowy na jej karierę. - Przykro widzieć, jak wielu czarodziei mugolskiego pochodzenia tu trafia. Bonnie z biura współpracy z premierem Anglii mówiła mi, że również wzrosła liczba zaginięć lub zgonów wśród mugoli, którzy nie mieli z magią niczego wspólnego i nie wiedzieli nic o jej istnieniu. Nie rozumiem siania takiego zamętu.
Zakończyła z westchnięciem, kręcąc delikatnie głową. Prawdę mówiąc, niewielu ludzi ją obchodziło i jeszcze mniejszą liczbą osób by się przyjęła, gdyby spotkała ich krzywda. Splotła ręce pod biustem, zaciskając palce na ramionach, a czerwone paznokcie kontrastowały z jej fartuchem.
Milczała dłuższą chwilę, przyglądając się kolejnym twarzom, tonąc na chwilę w odmętach własnego umysłu i wszystkich danych, które miała tam zgromadzone na temat trwającego śledztwa. Kate faktycznie była znajomą twarzą, możliwe, że zdarzyło się jej zamienić z nią kilka słów, ale takich rzeczy nie umiała trzymać długo w pamięci. Nieistotnych. Oczywiście przykre było, gdy młode życie w tak brutalny sposób dobiegało końca, ale jasnowłosa była ze śmiercią pogodzona i przyzwyczajona do tkwienia w jej objęciach w pewien sposób.
- Manuela tu nie ma, wśród ciał brakuje osób o ciemnym kolorze skóry, więc dla niego wciąż jest nadzieja. - zaczęła od tego, czego była pewna. Mieli wśród kończyć rękę bez dwóch palców — w tym małego, ale należała ona do kobiety. Być może Kate? Przesunęła kosmyk włosów za ucho, podnosząc wzrok na Brennę. - Katie może być w częściach, nie wszystkie jeszcze sprawdziłyśmy, ale mamy fragment korpusu, nogę i dwie ręce, które należą do młodej kobiety. Więcej informacji na ten temat będę mogła powiedzieć Ci w przeciągu dwóch dni, mamy pełne chłodnie i zakłady pogrzebowe muszą zabrać kilka osób, zanim dowiozą do nas resztę waszych znalezisk. A Arthur.. - odeszła nieco od brunetki, kierując się powolnym, ale pewnym krokiem w stronę lodówek. Wzrokiem przesunęła po karteczkach, które miały przyklejone — z jakimś imieniem, cechą charakterystyczną, aby nie szukać po omacku. Gdy znalazła właściwy worek, wysunęła mężczyznę na stół i rozpięła, wskazując dłonią na zgrabnie zszyty tors. - Arhur nie ma serca.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1699), Cynthia Flint (1981)




Wiadomości w tym wątku
[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 14.04.2023, 00:56
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 00:19
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 15.04.2023, 13:38
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 22:51
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 17:06
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 02.05.2023, 23:43
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 03.05.2023, 10:03
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.05.2023, 10:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa