• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem

[1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leta Crouch
#4
03.05.2023, 20:41  ✶  
Króliki nie nosiły cylindrów ani fraków, upierał się umysł Lety. To, co widziała, musiało być więc zatem przepotężną anomalię rzeczywistości bądź… naprawdę się czymś spiła. Ewentualnie przyćpała, choć mimo wytężania pamięci ze wszystkich możliwych sił, nie potrafiła skojarzyć, żeby coś takiego w ostatnim czasie miało miejsce.
  Chyba że zażyła taką dawkę, iż najzwyczajniej w świecie nawet tego nie była w stanie spamiętać – z drugiej strony: nie kojarzyła nawet, żeby chociaż miała takie zamiary! Bo przynajmniej to powinna była pamiętać…
  … ale nie. Nic. Zero. Czasu na roztrząsanie sytuacji też nieszczególnie wiele, biorąc pod uwagę, iż świat zdecydowanie nie zamarł w bezruchu, nie utknął w bursztynie, więżąc tym samym jedną chwilę na całą wieczność.
  - Gąsienica? – zdziwiła się, nie wiedzieć, dlaczego – wszak widziała, że naprawdę był cholerną gąsienicą. Choć… w zasadzie, gdy widziało się znajomą twarz, raczej zakładało się, że imię będzie się zgadzać, prawda…? - … musimy mieć dobry towar – podsumowała, potrząsając głową. Jakby to miało pomóc w oprzytomnieniu i wydostaniu się ze świata grzybów i ufraczonych królików. Jeszcze czego…
  - Jak mam ci niby wytłumaczyć, że spadłam z nieba? – spytała; fakt faktem, sama nie miała pojęcia, jak do tego doszło. Przecież to nie tak, że znajdowała się w chmurach i nagle postanowiła zrobić krok, żeby rozpocząć dłuuuugi lot, niczym kropla deszczu – Pamiętam, że szłam za królikiem, ale to z całą pewnością nie było niebo – oświadczyła po chwili, z całym przekonaniem, na jakie ją było stać.
  - Zawsze mogłam spaść prosto na ciebie – skwitowała, niezwykle przejmując się tym samym faktem, iż jej pojawienie się tutaj zostało okupione integralnością pewnego muchomora. Zapewnił jej lądowanie, wspaniale, przeżyła, jeszcze lepiej, a tak poza tym to najpewniej po prostu była naćpana. I Cadogan też.
  Czy też Pan Gąsienica, jeśli tak bardzo chce, żeby tak go nazywać.
  - … jaka znowu królowa? – zmarszczyła brwi, podążając przez chwilę spojrzeniem za kolorowymi, dymnymi kółkami. No i… za co? - Za uszkodzenie grzyba ma mi głowę uciąć czy co? – wypaliła, opierając dłonie na biodrach. Absurd. Znajdowała się w jakiejś przedziwnej krainie absurdu.
  Przekrzywiła zaraz głowę, nasłuchując śpiewu. Hmmm…
  - A kota to gdzie znajdę? – jakoś słowa o wtykaniu pieprza do nosa nie budziły zaufania. Nawet jeśli miałaby to być tylko kołysanka… Niemniej, jeśli odpowiedzią byłoby coś w stylu „nie wiem, nie mam pojęcia, poczekaj na północ i idź na rozstaje dróg z czarną kurą w ręce”, słowem, żadnej dość konkretnej wskazówki, koniec końców – po uzyskaniu odpowiedzi na pytania – skierowałaby się w stronę drzwi. I zastukała w nie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1639), Leta Crouch (1742)




Wiadomości w tym wątku
[1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Bard Beedle - 22.04.2023, 21:27
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Leta Crouch - 01.05.2023, 21:47
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Bard Beedle - 03.05.2023, 14:38
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Leta Crouch - 03.05.2023, 20:41
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Bard Beedle - 03.05.2023, 21:27
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Leta Crouch - 14.05.2023, 20:46
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Bard Beedle - 14.05.2023, 21:31
RE: [1.04.72, sen] Nie biegnij za białym królikiem - przez Leta Crouch - 17.05.2023, 21:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa