• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria

[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#11
10.05.2023, 20:11  ✶  

Sauriela uważał się za uosobienie zła, pechowego czarnego kota – może było w tym ziarno prawdy, ale po pierwsze nie był samym diabłem, a po drugie w Anglii wierzy się przecież, że czarny kot przynosi szczęście.

- Rynsztokiem – powtórzyła za nim, a wcześniej uniosła wyżej jedną brew: bo że żałował? Ona jakoś nie żałowała, chociaż musiała przyznać, że to nie była prosta relacja. Ale proste relacje pewnie nie dawałyby takiej satysfakcji. Ta zaś dawała. - Pozwól, że sama ocenię co zmarnowało, a co nie, moje życie – teraz to ona się uśmiechnęła. No bo nie będzie jej facet mówił co jej się podoba, a co nie, ani co jej marnuje życie. - Albo co i kogo uważam za rynsztok – a jakoś to słowo nie pojawiało jej się przy Saurielu. Może i miała za mało danych, ale tak samo jemu brakowało danych o niej. Nie uważała go za kryształowego, ale… heh. Łatwo było zapomnieć, że Victoria była wychowana w wartościach proczarodziejskich. - Przecież jestem wiedźmą – wiedziała, że mówił o innym znaczeniu słowa „wiedźma”, ale znowu musiała się przyczepić do semantyki, zresztą powiedziała to tak śmiertelnie poważnie, bez uśmiechu, jak tylko ona potrafiła, a nawet nie uciekała do oklumencji, która dopiero wypierała ją z emocji. Robiła tak z początku, na tych ich pierwszych spotkaniach, ale od jakiegoś czasu już nie. Pewnie różnica była dla Sauriela zauważalna.

Brwi znowu się uniosły, choć tym razem obie.

- Grozisz czy obiecujesz? – czy brzmiało to absurdalnie? Prawdę mówiąc to wcale nie, przynajmniej nie w głowie Victorii. Nie miała pojęcia jak powinna wyobrazić sobie ich wspólne życie po ślubie – czy totalnie od siebie oddzielne, czy jednak w jakiś sposób wspólne, ale na tapecie dostępne były wszystkie opcje. Jedną z nich było życie całkowicie obok siebie, a inną – dzielenie ze sobą nawet nocy, czy tam poranków, tak, nawet z bryłą lodu wampirem.

- Możesz sobie tak myśleć. Czy zechcę je wykonać to zupełnie inna sprawa – tak, kaprysy Sauriela. Już zdążyła zauważyć jaki jest humorzasty, albo jak wymyśla. Z kolei ona wychowała się pod czujnym okiem Isabelli i choć daleko jej było do matki, to mimo wszystko wyrobiła sobie pewną odporność na pewne… wydziwianie. Inaczej chyba by oszalała, a przecież grzecznie znosiła wymysły rodziny, bo nauczyła się pomiędzy tym lawirować. Zaś jeśli mieli jasność co do wysokości i Victorii (oj, pamiętała jego nagłą stanowczość w tym temacie), to nie było o czym mówić.

Victoria przekrzywiła odrobinkę głowę. Podekscytowanie troską? Wiedziała, że w jego domu nie było pod tym względem zbyt ciepło, zresztą Lestrange też dorastała w zimnym chowie. Pamiętała jednak, że jego relacje z rodziną były… skomplikowane i bardzo napięte.

- Proszę, nie udawaj – nie było po co, wystarczająco martwiła się i bez tego. - Naprawdę, jak potrzebujesz atencji to wystarczy poprosić – w ten pakiet wchodziła też troska. A właściwie to była nawet poza pakietem. Ale powiedział coś, co było oczywiste, a raczej o czym Victoria myślała sobie w nocy: że pewnie jak się obudzi to będzie głodny – po takich przebojach to tylko normalne. Tylko to stanowiło pewien problem – bo był dzień. A on był pewnie wykończony. - Gwiazdeczko, różyczko – powtórzyła, a czy pasowało? Sama pewnie powiedziałaby, że nie, ale ona w ogóle się nie znała i jej zdanie w tej materii było raczej mało warte. A potem zamrugała. Ostatnie czego się spodziewała, to usłyszeć coś podobnego od Sauriela, bo zakładała, że mu się nie podobała. Że palnął jakiś czas temu coś o tym, że jest piękną kobietą, żeby jakoś załagodzić późniejsze słowa. Nie była pewna jak ma zareagować na obecny komplement, jakoś nie spodziewała się czegoś podobnego usłyszeć z jego ust. Tutaj, teraz. I było widać, że jest zaskoczona. W końcu odrobinę spuściła z niego wzrok, ale… uśmiechnęła się. - Dziękuję – tak, potrafił być czarujący i potrafił bajerować. Była już tego świadkiem, ale nie na sobie – coś, co ostatnio ją tak zezłościło…

Wstała i niespiesznie podeszła do okna, by tylko odrobinkę dłonią przesunąć zasłonę i wyjrzeć, by zobaczyć jaką mieli pogodę i co się właściwie dzieje. Ludzie powoli budzili się do życia. Zaraz jednak odsunęła się od okna i upewniła, że zasłona jest na swoim miejscu.

- To co robimy z głodowym problemem? – zapytała wprost. Wiedziała i widziała, że się kontrolował, ale ile był w stanie?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (3751), Victoria Lestrange (3828)




Wiadomości w tym wątku
[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.05.2023, 14:57
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2023, 16:46
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.05.2023, 17:52
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2023, 23:58
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.05.2023, 01:55
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.05.2023, 21:45
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.05.2023, 01:00
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 08.05.2023, 12:37
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.05.2023, 20:12
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.05.2023, 13:28
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.05.2023, 20:11
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2023, 15:48
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.05.2023, 21:06
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2023, 15:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa