• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
[29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem"

[29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem"
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#13
17.05.2023, 12:09  ✶  

Bo pamięć człowieka była względna. Nic nigdy nie było dokładnie takim, jakim zapamiętywaliśmy. To dobrze? Źle? Na pewno przez to powstawała masa nieporozumień, spięć, ale i również żartów i śmiechów. Jedna historia była inna opowiedziana przez trzy różne osoby, które w niej uczestniczyły. Nie, to nie było złe. To było naturalne. Pamięć wygładzała się, tłumiła emocje, poddawała się autosugestii. Nie było więc dziwne to, że Avelina zapamiętała po prostu głos. Może obrazek niemal zawsze ten sam, pełen żalu, tragedii i złamania. Sauriel pamiętał czarnego kota o miękkim futrze i wilgotnym nosie. I to był dobry przyjaciel. Cichy. Nie oceniający. Teraz już przynajmniej wiedział skąd to wrażenie, że ten kot doskonale rozumie, co do niego mówi. I to zachęcało, a nie zniechęcało, choć w dobie animagii może powinno zapalić ostrzegawcze lampki. Nie zapaliło. Był wtedy jeszcze dzieciakiem i przyszło mu się nauczyć na swojej nieuwadze. Na szczęście - nie sparzyć. Bo Paxton nie była osobą, która pozwoliłaby mu na to. I może tego nie mówił, może nawet nie do końca pokazywał, ale mu ulżyło. Że to akurat ona i że ta rozmowa toczyła się w taki a nie inny sposób - całkiem zabawny, ale budujący. Budujący - co? Relację? Ulgę? Świadomość, zarówno dla niej jak i dla niego, że niektóre rzeczy wypacza dzieciństwo, a potem nie taki straszny diabeł, jak go malują? Coś tu na pewno było budowane. I na pewno zaczynało się od "r", a kończyło na "elacja".

- Ooo, czyżbym uraził dumę? - Uśmiech Sauriela poszerzył się i nie dało się nie odnieść wrażenia, że był z tego zadowolony, choć może nie powinien. Tak całkiem szczerze - wyszło nieumyślnie, ale to, co widział teraz w Avelinie, w jej spojrzeniu i minie, całkowicie mu się spodobało. Zwłaszcza, że nie uniosła się fochem i obrazą, bo tego nie lubił. I zazwyczaj wtedy po prostu szedł sobie w swoją stronę, bo nie lubił się użerać z obrażonymi ludźmi. Co innego, jak kogoś polubił. Wtedy był w stanie nawet, o zgrozo, przeprosić. Choć nie lubił ani słowa "przepraszam", ani "dziękuję". - Chłopczyk napije się dokładnie tego samego. - Przesunął pustą szklanicę w kierunku dłoni Aveliny, skoro miała ochotę robić nawrót do baru. Tempo, jakie nadała, też mu się podobało. A może to on je nadał, a ona podłapała? Nie wiedział, w którą stronę to działało, ale Sauriela nie trzeba było namawiać do dwóch rzeczy - gitary i picia.

- Odpowiedzialność. Bardzo szlachetne z twojej strony. - I nawet nie zabrzmiało jak kpina, choć nie było to pozbawione kropli sarkazmu. Nie negował jej poczucia odpowiedzialności. Za to drwił już ze szlachetności ludzkich uczynków i wielkiego poczucia bycia sprawiedliwym wśród tłumu bandytów. Ludzie nie byli dobrzy z natury, byli z natury egoistami. A potem słuchał jej z uwagą i ze skupieniem, którego można było wręcz u niego nie podejrzewać. Wpatrywał się w nią wzrokiem bez strzelania min, uśmieszków, nie poleciał też żaden uszczypliwy tekst. - Podobno mam w sobie coś, co sprawia, że łatwo się do mnie mówi. - Kilka osób już mu coś podobnego powiedziało. Zresztą jednym z powodów, dla których Sauriel tak znielubił ludzi było to, że się go uczepiali ze swoimi zwierzeniami, problemami i tym, że potrzebują pomocy, a potem jak przychodziło co do czego to uzmysławiał sobie, że zostawał sam ze sobą. I w większości nie lubił nawet już słuchać o problemach innych, kazał im spierdalać i jęczeć komu innemu do ucha. W Avelinie, jej słowach, jeej kruchości, było jednak coś, co go koiło, głaskało z włosem i sprawiało, że rzeczywiście nieco łagodniał. I że rzeczywiście mógł jej wysłuchać, a nawet zrodzić w swojej wypaczonej duszy jakiś miligram współczucia.

- Nic dobrego, Kruszyno. - Stuknął pierścionkiem w szklankę. - Może kiedyś ci opowiem, ale nie dzisiaj. - Jego Pamiętniczek musiał poczekać, o ile w ogóle mogła się tego doczekać. - Mówienie, Słodka, wychodzi ci aż nadmiernie dobrze. Możesz do mnie mówić swoim słodkim głosem. Czystą przyjemnością jest słuchanie cię. - Uśmiechnął się czarująco, unosząc szklankę whisky w ramach toastu, salutu, czy pozdrowienia - ciężko powiedzieć. Ale na pewno było to ukoronowanie jego słów.

Rozmowa brnęła naturalnie i spokojnie na tematy dość błahe, a jednak bawiące obie strony. I dopiero kiedy Sauriel zauważył, że Avelina już ma dość i wypiła chyba trochę za dużo, odprowadził ją do domu.

W końcu niemało podejrzanych typów się kręciło po nocach Londynu, prawda?


Koniec sesji


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (3161), Sauriel Rookwood (3972)




Wiadomości w tym wątku
[29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 11.04.2023, 22:16
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 17.04.2023, 19:52
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 18.04.2023, 19:37
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 22.04.2023, 00:14
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 29.04.2023, 22:45
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 01.05.2023, 21:33
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 01.05.2023, 21:54
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 02.05.2023, 00:43
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 03.05.2023, 17:29
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 07.05.2023, 00:20
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 09.05.2023, 16:43
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Avelina Paxton - 11.05.2023, 14:18
RE: [29 kwiecień] "Bruderszaft z kotem" - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2023, 12:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa