• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora

[ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#15
22.05.2023, 22:01  ✶  
- Nie doceniasz się, ale muszę się zgodzić z tym, że dama, która nie brudzi sobie rąk, do Ciebie nie pasuje, tylko z innego powodu, niż zakładasz. - stwierdziła jedynie na jego słowa, lustrując jego twarz wzrokiem, całkiem już żywym i typowym dla niej, bo po zawrotach głowy nie zostało nic. Krótki reset sprawił, że poczuła się lepiej, jakby cały stres został na tym nieszczęsnym bruku. Właściwie to nie chciała szukać mu żony, jedynie, żeby nie skreślał żadnych możliwości, bo nigdy nie było wiadomo, kiedy do drzwi zapuka Ci prawdziwa miłość. Odnośnie do niej, pytanie nieco zbiło ją z tropu, aczkolwiek nie uciekła wzrokiem, jedynie wydała z siebie mruknięcie zamyślenia, jakby odpowiedź była wybitnie skomplikowana. - Nie wiem, nie zdecydowałam jeszcze. A powinnam? - zapytała z delikatnym wzruszeniem ramion, pół żartem i pół serio. Nie okłamała go właściwie, bo sama nie znalazła jeszcze powodu swojej wcześniejszej zazdrości. Może była to kwestia przyzwyczajenia, a może tego, że zawsze się nią opiekował lub faktycznie zaczynała czuć do niego coś, czego pewnie nie powinna była. Prychnęła z rozbawieniem, pokazując mu na chwilę język. Nie powinien, ale zrobił, ludzie tak już mieli. Dokuczała mu oczywiście tylko z tą racją, bardziej mając na myśli fakt, że były pewne tematy, gdzie się ze sobą zgadzali, a nie północny chłód bił się z południowym ciepłem.
Północny temperament był jednak zbiorem komplementów, które sobie zamknęła w dwóch słowach, jednak z pewnością na piedestale znajdowała się tam pomoc słabszym i fakt, że był przyzwoitym facetem, dobrym człowiekiem, co było już tak mało spotykane, że ludzie zapominali o istnieniu takich rzeczy. - Może kupię Ci zapas niebieskich plasterków? - zapytała jedynie, wciąż mając dobry humor, nawet jeśli jej głów znów zaczynała pracować na wyższych obrotach, niż powinna. Dłonie wyglądały lepiej, bez krwi i widocznych zadrapań, na co uśmiechnęła się tylko krótko pod nosem.
Gdy się poznali, nie podejrzewała go o żadne szaleństwo i zdolność do spontanicznego działania. Był trochę straszny, zamknięty i surowy, przypominał te śniegowe zaspy, w które zresztą wpadł. Z każdą kolejną godziną, każdym kolejnym spotkaniem nabierał jednak zupełnie innego wyrazu oraz nowych kolorów, a Pandora umiała znaleźć w nim mnóstwo wartościowych rzeczy. Owszem, nie był idealny — przesadnie nerwowy, odrobinę zadziorny i uparty, jak ten osioł, od którego ją wyzywał, ale niedoskonałości podkreślały tylko piękno charakteru i człowieka, a to umiała dojrzeć w każdym. Można było to nazwać jej największym talentem. Twarz mu złagodniała pod wpływem morskiej bryzy, wydawał się mniej spięty i chyba podobało mu się tu bardziej, niż na targu czy w kuźni. Zacisnęła usta w zamyśleniu, wędrując spojrzeniem na wodę, która leniwie rozbijała się o mokry piasek, pozbawiona szaleństwa i białej piany, która kojarzyła się jej z wścieklizną. Z bezpiecznej odległości był to potężny, piękny i uspokajający żywioł, który trudno było okiełznać. Nie odzywała się więc, pozwalając mu zwyczajnie cieszyć się chwilą, biorąc się za wyjmowanie koca. Troszkę? To było niedopowiedzenie, był uzależniony od wysiłku fizycznego i łaził po drzewach, niczym te niedźwiedzie lub nawet małpy. Plaża jednak faktycznie pasowała do niego bardziej niż łaźnie.
Gdzie się podziała jego nieśmiałość? Gdzie się podziała jej przyzwoitość? Westchnęła z rezygnacją, nawołując w myślach Merlina i Morganę, gdy w końcu łaskawie odwróciła wzrok, czując pieczenie na policzkach. Na szczęście nie miała jasnej karnacji i było ciemno, a on był zbyt zajęty innymi sprawami. Porwaniem i próbą morderstwa. Na jego odpowiedź pokręciła tylko głową przecząco, sugerując mu tym samym, że wcale nie powinien takich rzeczy zamierzać. Nie wbiła mu paznokci teraz, ale nie mogła obiecać tego później, a on miał naprawdę wielkie szczęście, że nie krzyczała, bo z pewnością by ogłuchł, gdy tylko jego stopy oderwały się od drewnianych desek.
Głęboka, ciemna i letnia woda, która była wszędzie, fale kołyszące absolutnie wszystkim. Już wolałaby, żeby zepchnął ją z tego klifu na Islandii. Uścisk w żołądku był gorszy niż przy teleportacji i świstoklikach. On był świadomy, że ona naprawdę nie miała absolutnie pojęcia, jak pływać i miała niezdrową fascynację tonięciem? Sam sobie wziął taki ciężar w ramiona, to niech teraz cierpi. Ona skupiała się na tym, żeby nie panikować i przesadnie nie drżeć, bo naprawdę chciała oszczędzić już form większego dramatu na wieczór. Już ona da mu popalić tak, że ją zapamięta — tak sobie powtarzała w myślach, zastanawiając się, jak mogłaby się odwdzięczyć za tą formę terroru, którą jej sprezentował. Głupi miś.
- Nie wiem, czy byś mnie nie puścił, wrzuciłeś mnie do wody i nazwałeś kleszczem. Nie wiem, co jest gorsze. - odpowiedziała mu, próbując nie brzmieć inaczej, niż zrobiłaby to normalnie. Faktycznie trochę na nim wisiała, ale żeby od razu do takiego pasożyta? Chciała go nawet puścić, celowo, utopić się mu na złość i dla przekory, ale nie była w stanie rozluźnić uścisku, chociaż próbowała. - Nawet się nie wa.. - teraz mu odrobinę wbiła paznokcie w kark i plecy, nie zostawiając jednak śladów, jedynie w formie niemego protestu, bo znów znalazła się pod wodą. Chciał wojny i nie powinien jej zaczynać z kimś o imieniu Pandora, gdzie według mitologii była źródłem wszystkich nieszczęść. Byłoby łatwiej być groźną bez strachu, pewnie zyskałaby na wiarygodności, a nie była jakimś kleszczem i do tego z etykietką siostry. - Znęcasz się nade mną, bo wiesz, że nie mogę Cię puścić i robisz, co chcesz. - skwitowała, niepewnie odrywając jedną dłoń, aby przetrzeć sobie twarz, którą delikatnie odsunęła od jego szyi. Na widok jego uśmiechu prychnęła, kręcąc jedynie głową z niedowierzaniem i na chwilę ściągnęła brwi, zastanawiając się nad zemstą. - Wrobię Cię w ślub z Deniz albo będziesz jadł tylko warzywa do końca pobytu tutaj, albo gorzej. - zagroziła mu niby to poważnie, ale prawda była taka, że dość szybko miękła na widok jego miny. Wywróciła oczami, marudząc coś pod nosem, To było niesprawiedliwie. W zamyśleniu przesunęła palcami po jego szyi, zaczepiając nimi obojczyk i łapiąc wisiorek z miśkiem, zacisnęła je na mokrym drewnie. Może powinna mu go zabrać za takie paskudne zachowanie? Westchnęła ciężko, prostując głowę i obdarzając jego twarz spojrzeniem, przesunęła leniwie brązowymi oczami po przylepionych do skóry blond kosmykach włosów i niebieskich oczach, wzruszając ramionami. - Nie mogłabym Cię jednak zabić, ale nie myśl sobie, że Ci odpuszczę i nie spotka Cię paskudna kara w momencie, gdy nie będziesz się jej spodziewał. - oznajmiła w końcu, skupiając całkowicie uwagę na nim, żeby na moment zapomnieć o tym, że była w wodzie. Brzmiała i wyglądała na trochę oburzoną, obrażoną, ale jednocześnie rozbawioną, chyba dlatego, że on wyglądał, jakby miał dobrą zabawę, a to było zaraźliwe, zupełnie jak uśmiech. Druga dłoń przesunęła po jego karku, a następnie po włosach, przeczesując je palcami. - Zupełnie inaczej wyglądasz, jak nie masz kitki czy warkoczyka. - dodała jeszcze, owijając sobie jasne pasmo na palec, dzięki czemu widziała też trochę nieba w tle, a nie kołyszącą się tafle. Niemniej jednak każde rozbicie się wody o jej ciało sprawiło, że przechodził ją nieprzyjemny dreszcz i krótka fala paniki, skutecznie jednak tłumiona. Trochę biła się z myślami, bo czując strach, jednocześnie chciała przerywać mu zabawy, zwłaszcza że dziś chyba pierwszy raz uśmiechał się w ten sposób. Zważywszy na okoliczności było to trochę dzikie i niepokojące, ale z drugiej strony - pomijając już całe droczenie się z nim, kleszcza i topienie, doskonale wiedziała, że ze wszystkich ludzi, akurat on nie pozwoliłby, żeby coś się jej stało. Komukolwiek właściwie stało, dopóki mógł mieć na to wpływ. I chyba przez to i całą historię ich znajomości, była w stanie jakoś wytrzymać, przynajmniej trochę, skupiając się na nim, na gwiazdach i na myślach, które od Morza Śródziemnego były bardzo daleko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (16686), Pandora Prewett (22717)




Wiadomości w tym wątku
[ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 15.05.2023, 23:11
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 16.05.2023, 18:54
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 16.05.2023, 22:36
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 17.05.2023, 00:43
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 17.05.2023, 17:43
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 17.05.2023, 23:16
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 18.05.2023, 22:03
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 19.05.2023, 21:55
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 19.05.2023, 23:28
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 20.05.2023, 20:23
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 20.05.2023, 21:49
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 21.05.2023, 23:23
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.05.2023, 17:22
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 22.05.2023, 20:41
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.05.2023, 22:01
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 23.05.2023, 00:10
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 23.05.2023, 19:37
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 23.05.2023, 23:05
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 24.05.2023, 00:29
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 24.05.2023, 21:18
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 25.05.2023, 22:36
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 25.05.2023, 23:17
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 27.05.2023, 13:17
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 27.05.2023, 14:16
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 27.05.2023, 16:02
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 27.05.2023, 21:22
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 27.05.2023, 23:47
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 28.05.2023, 09:37
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 28.05.2023, 22:47
RE: [ 23 - 24 Września 1969, Turcja] Spadająca Gwiazda | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 29.05.2023, 17:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa