Otrzymanie zaproszenia na ślub Njáli i Ivara bardzo ucieszyło Dagura i jego żonę, Sagę. Bez chwili wahania potwierdzili swoją obecność na tej uroczystości. Stawili się na niespełna trzydzieści minut przed godziną piętnastą. Dagur na elegancką wyjściową szatę narzucił futro z wilków, natomiast jego żona pod płaszczem obszytym wilczym futrem miała suknię. Zależało im na zajęciu dobrych miejsc. Do nich miały dołączyć ich trzy córki. I tak też się stało. Wiedzieli, że ich pierworodny przyszedł z towarzyszką. Cieszyło ich to. Hjalmar powinien założyć już rodzinę. Pięknych dziewcząt tu nie brakowało. Wnioskując po wyborze osoby towarzyszącej, ich syn wolał egzotyczne piękności. Początkowo nie dostrzegł tamtej dziewczyny, a potem już nie wypadało się rozglądać.
Ten ślub budził wspomnienia ich własnego. Jego przyszłą żonę również prowadził jej ojciec. Wyglądała równie pięknie w tej śnieżnobiałej sukni i podobnym wianku. Poza świętowaniem zaślubin to nie mogli doczekać się oficjalnej nocy poślubnej. Nie oznaczało to, że czekali z tym do własnego ślubu. Dość wspominek. Ślub Njáli i Ivara był przede wszystkim stosukowo krótki. Dobrze to rokowało. Państwo młodzi i goście nie zdążyli się zniecierpliwić.
Do panującej pogody byli przyzwyczajeni. Podczas wesela zamierzał się dobrze bawić z żoną i dużo potańczyć, nawet jak to wprawi w drżenie dwór. Oprócz tego zamierzał sobie porządnie pojeść i wypić beczkę piwa. Zasiadając przy tym wielkim stole obok żony, syna i trzech córek, Dagur zajmował najwięcej miejsca ze wszystkich biesiadników.
On, jak i jego żona, wyczekiwali też nadejścia Pandory. Gdy w końcu podeszła, przywitała jego syna pocałunkiem w policzek. Uśmiechnął się szeroko widząc to. Również nie omieszkał się tego skomentować, zwracając się do żony w ojczystym języku. Nie silił się na jakąkolwiek dyskrecję, wobec tego Hjalmar mógł go usłyszeć.
— Elskan, spójrz na nich... młodzi i zakochani, świata poza sobą nie widzą* — Po wypowiedzeniu tych słów wyprostował się, sięgając po potężny kufel. Nie musiał być wieszczem, by wywróżyć ślub w rodzinie.
*Islandzki