• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia

[26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#3
31.05.2023, 22:30  ✶  
Trupy zawsze były niczym gwiazdka. Doskonały prezent, fascynująca zagadka. Stan organów wewnętrznych, paznokci, skory na palcach — wszystko to zdradzało sekrety ludzkiego życia w sposób, którego ludzie nie chcieliby pokazywać. Cynthia doskonale wypracowała swoje maski, udoskonaliła sztukę dostosowania się do otoczenia i chociaż ciekawa sekcja zwłok była jedną z nielicznych rzeczy, która umiała sprawić, że serce blondynki zabiło mocniej i wydobyć z niej jakąś emocję, również nie pokazywała entuzjazmu. Ministerstwo nie odebrałoby tego w sposób właściwy, a ona chciała zrobić karierę, dopóki mogła. Nekromancja też była przecież źle zrozumiana przez czarodziejów i obowiązujące ich prawo. Nie spodziewałaby się jednak, że takie odczucie byłoby tym, co łączyło ją z Atreusem, którego o uśmiech na widok truchła to nie podejrzewała zupełnie. Co prawda kontekst był inny i cel, ale wszystko zaczynało się od zwłok, cały proces. Jedno ciało mogło zapewnić mnóstwo atrakcji.
Omiotła go spojrzeniem błękitnych oczu, pozwalając sobie na wyuczony, odrobinę kokieteryjny uśmiech, przesuwając bezwstydnie wzrokiem po jego sylwetce oraz twarzy. Z początku wydawała się wszystkim nieśmiała i odrobinę głupiutka, tak też chciała być postrzegana, aby nie zwracać na siebie uwagi, ale każdy, kto chwilę dłużej przebywał w towarzystwie jasnowłosej, mógł stwierdzić, że wcale nie była aż tak nieśmiała. Gdy chciała, umiała pociągać za odpowiednie sznurki, zdobyć informacje, których potrzebowała — niezależnie, czy od aurorów, czy od przedstawicieli innych departamentów mieszczących się w Brytyjskim Ministerstwie Magii. Bulstrode wyglądał całkiem przyzwoicie, trzeba było mu to oddać.
- Obawiam się jednak, że nic ciekawego. Zwykłe zatrucie, popularna mieszanka roślin dostępnych w sklepach zielarskich. - wyjawiła mu z delikatnym wzruszeniem ramion, spoglądając już teraz w papiery, bo w jakiś sposób wiedziała, że zdecyduje się usiąść i wcale mu się aż tak nie śpieszyło, aby wracać za swoje biurko. Miał doskonałe wyczucie, bo czajnik szybko zaczął wydawać z siebie zniecierpliwiony gwizd. - Jak zwykle przesadzasz, ale to bardzo miłe. Ty również wyglądasz nienagannie. Przygotowywanie dla Ciebie raportów to sama przyjemność, zawsze terminowe i zawsze szybko odebrane, nie tkwią dniami w chłodni.
Odpowiedziała mu, odszukując jego spojrzenia, aby tym samym bez słów skomentować jego wzrok, który chwilę wcześniej po niej przesunął. Nie miała nic przeciwko, była przyzwyczajona. Czajnik gwizdał dalej, więc wstała i ze spokojem zabrała się za herbaty, przygotowując odpowiednią mieszankę do filiżanek, które potem zalała i zakryła dopasowanym do kompletu spodkiem z małymi dziurkami, aby napar mógł się odpowiednio naparzyć. Postawiła jedno naczynie przed nim, a drugie przed sobą, dodatkowo różdżką przywołując puszkę z ciastkami, którą otworzyła i zasugerowała tym samym, aby się częstował. Usiadła naprzeciw, zakładając nogę na nogę, ruchem głowy zgarnęła włosy na plecy i omiotła go zaciekawionym spojrzeniem, pozwalając sobie oprzeć dłonie o blat biurka, nieopodal leżącego na nim raportu oraz szarego pióra. - Ostatnio macie dużo pracy, ale wyglądasz na zadowolonego.
Stwierdziła bardziej, niż zapytała, a błękitne tęczówki znów odnalazły jego spojrzenie. Cyna była dobrym obserwatorem, dlatego też nawet gdy tego nie chciała, instynktownie skupiała się na gestach oraz mimice twarzy swojego rozmówcy. Trochę z nudy, trochę z przyzwyczajenia, ale i odrobiny ciekawości. Tak naprawdę, to o Atreusie wcale dużo nie wiedziała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1904), Cynthia Flint (3396)




Wiadomości w tym wątku
[26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Cynthia Flint - 15.05.2023, 13:28
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Atreus Bulstrode - 30.05.2023, 02:38
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Cynthia Flint - 31.05.2023, 22:30
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Atreus Bulstrode - 30.06.2023, 18:24
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.07.2023, 23:31
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Atreus Bulstrode - 02.08.2023, 17:54
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Cynthia Flint - 14.08.2023, 23:43
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Atreus Bulstrode - 05.09.2023, 03:30
RE: [26.04.1972, Prosektorium] Cienie | Atreus & Cynthia - przez Cynthia Flint - 09.09.2023, 22:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa