• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor

[Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#10
04.06.2023, 23:39  ✶  
Obserwował ją w sposób wnikliwy, wyłapując wszelkie drobne detale, jakie mógł ujrzeć z miejsca, w którym siedział. To było tak głupie. Dobrze wiedział, że nawet Ashling by go wyśmiała, gdyby jej powiedział, że doznał czegoś takiego poza pełnią. Tego palącego w brzuchu uczucia. I chociaż nie był tępy, to naprawdę chciał skojarzyć ten ucisk w żołądku z widokiem księżyca. Byłoby mu prościej, gdyby to była prawda...

- Powiedziałaś mi przed chwilą, że wolałabyś być moją siłą, więc – jeszcze raz zaciągnął się dymem papierosa – uznaj to za chwilę swojej siły.

Ale to nie była prawda. Alastor po prostu zapragnął się do niej zbliżyć. Przeklętym niech będzie ten bal, za rozpalenie w nim tylu wspomnień, tylu emocji zakopanych gdzieś lata wcześniej. Znowu była w jego głowie i zastanawiał się, czy jutro też w niej będzie. Czy się jutro obudzi i ten widok będzie pierwszą rzeczą, o jakiej pomyśli. Podejście, jakie sobą prezentował, pełne nonszalancji i szczerych uśmiechów, stało się podszyte lekkim zwątpieniem, kiedy tak bezpośrednio zwróciła mu uwagę na ich historię, w szczególności na swoją historię. Mógłby się teraz wycofać, mógłby ulec świadomości tego, że była mężatką i podkulić ogon, ale zabrnął już w tym wszystkim tak daleko, że co miał do stracenia?

- Kiedy wyszłaś za mąż... pomyślałem, że znam swoje miejsce – i nie było ono przy niej – ale nie wyglądałaś na szczególnie zadowoloną, kiedy cię dzisiaj dojrzałem w tłumie i znowu zgubiłem się w byciu dobrym człowiekiem.

Poruszył ustami tak, jakby spróbował czegoś gorzkiego. Bo w istocie te słowa były gorzkie jak diabli, ale Alastor nie czuł wcale ich gorzkości, nie przeszyło go na wskroś zwątpienie, wręcz przeciwnie – nagle wypełniła go ekscytacja. Kiedy wypowiedział to na głos, testując własny limit, zorientował się, że jego granica była mocno zatarta lub nieistniejąca, a on sam mimo wstępnej obawy nie czuł się z tym źle.

Wstał wreszcie. Zgasił końcówkę papierosa o balustradę tarasu, kiepa wyrzucił, nieelegancko łamiąc tym pewnie milion przepisów, po czym otrzepał dłoń i stanął obok pani Lestrange. Tańcząc byli o wiele bliżej siebie, ale dopiero teraz mógł przyjrzeć jej się aż tak dobrze. Bardzo schudła. Dojrzała. Nabrała czegoś, czego nie dostrzegał w niej wcześniej w aż takich ilościach – jakiegoś takiego wewnętrznego chłodu i dystansu. Ale to mu wcale nie przeszkadzało. Taki lód dało się stopić, co udowodniła mu przed chwilą na parkiecie. Ciężko mu było nie wlepić spojrzenia w usta pomalowane czerwoną szminką, nie pochylił się jednak nad nimi, a jedynie zaoferował jej swoje ramię.

- Wszystkim, co musisz zrobić, żeby nie był ostatnim, jest chwycenie mojej ręki. Nigdzie się stąd jeszcze nie wybieram, ale nie licz na to, że do tej muzyki zatańczę z tobą fokstrota, bo się ośmieszymy przed całą salą bogatych ludzi bardziej niż Perseusz.

I poszli w kierunku sali. Kiedy otwierał im drzwi, dodał jeszcze:

- Skoro jestem twoją chwilą słabości – co wbrew pozorom nie przeszkadzało mu aż tak bardzo, jak sugerowały jego wcześniejsze słowa – to mam nadzieję, że będziesz się podczas niej uśmiechała tak jak przed chwilą na parkiecie. Bez choćby sekundy wytchnienia.

Koniec sesji


fear is the mind-killer.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (2503), Eden Lestrange (2548)




Wiadomości w tym wątku
[Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Eden Lestrange - 15.01.2023, 22:23
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Alastor Moody - 23.03.2023, 20:26
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Eden Lestrange - 28.03.2023, 00:38
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Alastor Moody - 07.04.2023, 00:11
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Eden Lestrange - 10.04.2023, 15:09
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Alastor Moody - 11.04.2023, 20:56
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Eden Lestrange - 17.04.2023, 00:39
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Alastor Moody - 30.04.2023, 02:25
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Eden Lestrange - 09.05.2023, 21:44
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] For old times' sake | Eden & Alastor - przez Alastor Moody - 04.06.2023, 23:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa