13.06.2023, 17:20 ✶
- Szaleństwo... - odpowiedział swojemu panu, a pod maską uśmiechał się złowrogo. Powiedzieć, że to niecodzienny widok, o tym co się wokół nich działo, to tak jakby nic nie powiedzieć. Mógł tylko zgadywać, czy granica między światem żywych i umarłych była kiedyś tak zatarta jak dzisiaj. Wszystkie postaci, ich głosy oraz emocje które były z nimi związane. Poczucie tego wszystkiego było bardzo uderzające. Rozglądając się wokół, błądził po sylwetkach wszystkich zjaw i zaklinał rzeczywistość, by w jednej z nich nie zobaczyć twarzy Loretty. Na szczęście nigdzie takiej nie dostrzegał, co lekko go uspokajało, jednak obawa o zdrowie siostry dalej się w nim kłębiła. Symbol na przedramieniu ponownie dał o sobie znać i chociaż sprawiał on ból, to Louvain odetchnął z ulgą, bo to oznaczało, że akcja dobiegała końca. Udało mu się powstrzymać jedno zaklęcie wymierzone w nich przez intruzów, z drugim na szczęście poradził sobie Lord. Wszystko wydawało się zmierzać ku końcowi, gdyby tylko nie ten cholerny kamień na którym zależało tutaj chyba każdemu. Instynktownie i bez zawahań machnął różdżką, by jak najszybciej przyciągnąć drżący kamień do swojej ręki. Byle szybko, by przeciwnik nie zdążył ich ubiec.
rzut na translokacje, aby przyciągnąć kamień do siebie
rzut na translokacje, aby przyciągnąć kamień do siebie
Rzut Z 1d100 - 5
Akcja nieudana
Akcja nieudana