• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora

[ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#1
18.06.2023, 17:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.06.2023, 19:19 przez Pandora Prewett.)  
- Wsiadaj. - powiedziała jedynie, otwierając drzwi i wciskając się do środka, rozsiadła się wygodnie na tylnej kanapie, zakładając nogę na nogę, skórę i torebkę rzucając niedbale po jednej ze swoich stron. Przesunęła palcami po paśmie brązowych włosów, nachylając się do przodu do kierowcy, którego obdarzyła ślicznym uśmiechem. - Dobry wieczór! Mam nadzieję, że nie ma Pan żadnego kursu, bo bierze Pan właśnie udział w porwaniu. Jest Pan dobrym taksówkarzem? Wspaniale. Proszę więc zabrać nas w wolną podróż po najładniejszych miejscach Londynu, okrężnie i koniecznie przy pałacu. Pojedziemy po makaron do knajpki przy China Town, a potem zawiezie nas Pan nad Tamizę. I byłabym wdzięczna, jeśli zasłoni Pan szybkę, bo muszę przeprowadzić negocjacje. -  zakończyła z udawaną powagą, puszczając starszemu Panu oczko, a ten parsknął tylko śmiechem i zapytał jeszcze o nazwę knajpy. Pandora wytłumaczyła mu mniej więcej to, co pamiętała, a potem podała mu kilka mugolskich banknotów. Kierowca podziękował, odgrodził się od pasażerów i puścił muzykę, wprawiając pojazd w ruch. Brunetka zwilżyła usta, wbijając na chwilę spojrzenie za okno, po czym zsunęła szpilki ze stóp, siadając nieco bokiem, aby mogła wbić w niego wzrok. Czuła, że oliwkowe policzki zarumieniły się, ale mogła to zrzucić na zimno. Pewnie zachowała się brzydko wychodząc tak bez pożegnania.
- Myślałam, że Eliza to dobry pomysł. Nie był. To znaczy, może jest ładna i jest w Twoim typie, ale nie, nie widzę tego. Nie powinnam była Ci jej narzucać, chociaż dobrze, że ją poznałeś. Jak poznasz dużo ludzi, nie będziesz się nudził i nie będziesz samotny. - zaczęła w końcu, wzruszając delikatnie ramionami, bo czuła jakąś potrzebę powiedzenia tego na głos. Może nie tylko dla niego, ale również dla siebie samej. Pewnie będzie Liz przepraszała, ale będzie martwiła się tym jutro. Złapała za leżąca gdzieś na butelkę, odkręcając i robiąc łyka, po czym podała mu na szczęście wciąż zimną wódkę, krzywiąc się nieco na cierpki smak. - Nie zagraliśmy w rzutki. Muszę znaleźć inny sposób na nagrodę. I widzisz? Porwałam Cię szybciej, niż myślałeś. Musisz negocjować swoją wolność. - dodała z rozbawieniem, przesuwając palcem po złotej literce, jakby upewniała się, że ta wciąż tkwiła na swoim miejscu. Metal był przyjemnie ciepły, chyba nawet bardziej niż jej skóra. Oczy Pandory przeniosły spojrzenie z Hjalmara za okno, które miał obok siebie. Wydała z siebie ciche “Oh” i przesunęła się bliżej niego, opierając jedną ręką o jego nogę, zerknęła przez szybę. - Patrz, jak ładnie! To już starsza dzielnica Londynu, ta droga prowadzi chyba pod Pałac. W nocy jest tu mniej ludzi, wszystko jest pięknie oświetlone. Za dnia jest mnóstwo turystów, ale jeśli będziesz kiedyś chciał, możemy przejechać się tym piętrowym autobusem mugol..Czerwonym, o takim. - poprawiła szybko, przypominając sobie jego reakcję, gdy wspomniała o Accio. - Mam nadzieję, że lubisz makaron z mięsem lub owocami morze, bo zabieram Cię do takiej fajnej knajpki. Wezmę na wynos coś ciepłego, ciastko z wróżbą i potem pojedziemy dalej, zjemy to nad rzeką. Czy to nie lepszy plan na noc, niż ten pub? - odwróciła twarz w jego stronę, zapominając przez chwilę, jak blisko była przez swoją niezbyt bezpieczną pozycję w samochodzie, ale kierowca jechał wolno. Uśmiechnęła się niesfornie, przez chwilę pozwalając sobie na zatonięcie w jego oczach, zanim grzecznie cofnęła się, chociaż wcale nie uciekła na drugi koniec kanapy. Nie kontynuowała tematu z pubu, nawet jeśli ulżyło jej, że wcale nie traktował jej protekcyjnie dlatego, że była dla niego jak siostra. - Jesteś na mnie zły, że Cię wyciągnęłam takiego zmęczonego do tych wszystkich ludzi? - zapytała tylko jeszcze, bo w sumie chciała to dawno zrobić, ale nie miała jakoś okazji lub po prostu za dużo się działo. Akurat Pandora lubiła chaos, prędkość i bodźce, ale gdy spędzała czas ze swoim ulubionym i w sumie jedynym Niedźwiadkiem, jakiego oswoiło, nie przeszkadzało jej, że wszystko zwalniało i działało zupełnie inaczej, niż wcześniej. Jej dłoń znów powędrowała do szyby, gdy mijali jakąś kawiarnię, obok której stała czerwona budka telefoniczna. - Turyści robią sobie przy nich zdjęcia. A tu mają dobrą kawę i bułeczki, takie z cynamonem. Gdyby była otwarta w nocy, to byśmy się zatrzymali, spróbowałbyś. - wyjaśniła z odrobiną rozczarowania, że lokal nie pracował całą dobę widocznie. Jej głowa znów drgnęła, a twarz obróciła się w jego stronę, aby chwilę później oprzeć się o ramię blondyna, jak wiele razy już to robiła. Wyglądała, jakby chciała coś powiedzieć, jednak ostatecznie tylko uśmiechnęła się, przenosząc wzrok za szybę, zastanawiając się, czy taksówkarz skręci w lewo, czy może w prawo. Prawda była taka, że trudno było zostać tutaj takim kierowcą i słyszała od Katie, że kandydaci musieli znać na pamięć plan całego miasta, aby zawsze być w stanie wybrać najlepszą z możliwych tras. Klienci zwykle chcieli takie krótkie, ale Pandora nie mogła zmarnować takiej okazji, aby mógł zobaczyć, jak najwięcej. Londyn był naprawdę ładny, miał taki swój klimat - znacznie lepszy nocą, niż za dnia. Hyde Park na pewno by mu się spodobał! Myśl ta sprawiła, że zastukała palcami w swoje kolano, zastanawiając się, jak mogłaby to zorganizować. - Wiesz, że po Tamizie pływają takie statki, gdzie możesz kupić bilet i popływać nocą, oglądając miasto z jej perspektywy? - rzuciła ot tak, bo się jej przypomniało, odchylając głowę i spoglądając na niego z dołu. Ściągnęła brwi zaraz na chwilę. - Myślisz, że Liz się wściekła? Spodobałeś się jej. Mam teraz wyrzuty sumienia. I właściwie to też trochę mi ulżyło. - wzruszyła delikatnie ramionami, czując na odkrytej skórze przedramienia materiał jego kraciastej koszuli. Widać było, że puszka Pandory się otwierała, mówiła już teraz absolutnie wszystko, co jej siedziało w głowie i co chciała powiedzieć, tracąc chyba resztki zdrowego rozsądku. Może został na postoju taksówek? Ciemne oczy, które czasem pod wpływem ostrego światła przybierały barwę ciemnego karmelu, zatrzymały się na tkwiącej w siatce za przednim siedzeniem wódce. Zostało chyba pół butelki? Przez kołysanie, nie była w stanie stwierdzić. I nie mogła skojarzyć, czy on ją tam wrzucił, czy może ona, chociaż nie miało to absolutnie żadnego znaczenia. Gdy podniosła wzrok znów na szybę, dostrzegła dwójkę policjantów na koniach, których mijali i uśmiechnęła się pod nosem, bo gdyby o dobrym gilnie w stolicy Anglii świadczyły tylko umiejętności jeździeckie, powaliłaby ich wszystkich na kolana.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (9339), Pandora Prewett (15917)




Wiadomości w tym wątku
[ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 18.06.2023, 17:23
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu| Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 18.06.2023, 18:25
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu| Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 18.06.2023, 19:18
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 18.06.2023, 20:03
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 20.06.2023, 21:34
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 21.06.2023, 18:10
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 25.06.2023, 00:13
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 01.07.2023, 00:02
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 02.07.2023, 00:43
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 02.07.2023, 16:54
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 04.07.2023, 22:11
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 05.07.2023, 21:20
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 09.07.2023, 22:48
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 11.07.2023, 19:54
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 12.07.2023, 21:56
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 13.07.2023, 19:31
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 18.07.2023, 22:25
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 19.07.2023, 22:45
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 20.07.2023, 22:20
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 20.07.2023, 23:27
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Porwanie bez okupu | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 22.07.2023, 15:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa