• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach

[07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#6
04.07.2023, 22:07  ✶  
- Cieszę się, że mogłam zrobić Panu przyjemność i zaszczyt, Panie Shafiq. - odparła w podobny do blondyna sposób, posyłając mu krótkie, odrobinę zadziorne spojrzenie. Zawsze zaskakiwało ją to, ile umiał z niej wyciągnąć na wierzch tej zduszonej w lodowej zbroi figlarności, jak bardzo skłaniał ją do prowokacji! Udawała, że jego kpiącego wzroku zupełnie nie zauważa, tłumiąc chęć uśmiechnięcia się pod nosem. Była akurat bardzo zainteresowana zdobieniami kominka lub ramą lustra, przez które chwilę później mieli przejść, trudno stwierdzić. Dwoje dorosłych ludzi, a żadne nie chciało przegrać w gierce godnej podlotków.
Beltane zostało za drzwiami, dzięki Merlinowi. Informacji było za dużo, podobnie, jak ciał oraz jęków pod jej prosektorium, gdy przychodzili identyfikować członków swoich rodzin. Aurorzy szaleli, Brenna pewnie przestała sypiać i to razem z Atreusem, który od bodźców i wrażeń zdawał się uzależniony. Tkwiąc w gabinecie luster, zupełnie przestało ich to dotyczyć. Tkwili sami ze sobą, pomiędzy mnóstwem szklanych tafli i ku własnemu zaskoczeniu, Cyna była zdolna zarówno odetchnąć z ulgą, jak i się zrelaksować.
Cathal w stroju, w którym zajmował się wykopaliskami, wyglądał zupełnie inaczej, niż w takich, w których przywykła go oglądać. Kapelusz i okulary dodawały mu jakiegoś wyrazu poszukiwacza przygód, odrobiny nonszalancji, jednak nie skomentowała tego głośno.
- W Walii będziesz trochę bliżej. - zauważyła mimowolnie, zanim odwróciła twarz w jego stronę, lustrując jego własną spojrzeniem jasnych tęczówek. Był od niej trochę starszy, zawsze o tym zapominała przez to, że był takim, a nie innym człowiekiem. - Kapelusz jednak powinien zostać. - dodała mimowolnie, pozwalając, aby ramiona poruszyły się w nienachalnym geście. Była tak przyzwyczajona do swojego śnieżnobiałego fartucha i celtyckiej wsuwki, że przez chwilę nawet pomyślała, że przyszła tak ubrana na randkę z nim i musiała ukradkiem zerknąć w dół. Ostatnio tyle godzin spędziła w prosektorium, że zgubiła gdzieś kilka minionych dni, pełnych chaosu i obowiązków.
Zastanawiała się, czy powinna znów go złapać za rękę, pytając o ulubione lustro, jednak jej palce nie drgnęły nawet z wygodnej pozycji na przedramieniu. Wydałoby się jej dziwne, gdyby ulubionego lustra nie miał, zwłaszcza że był tu wcześniej. Szła bez słowa, rozglądając się dookoła, przyglądając kolejnym odbiciom, co kilkanaście sekund zerkając w stronę swojego towarzysza, który postanowił grać tajemniczego. Pokręciła głową z niedowierzaniem, może znów małym rozbawieniem, gdy dziesiątki bezczelnych uśmiechów Shafiqa zaatakowały ją z każdej strony. Naprawdę, te lustra wzbudzały w niej coraz to dziwniejsze i intensywniejsze przeświadczenie, którego nie umiała nadal nazwać, a przecież uważała się za kobietę inteligentną. - Mam zgadywać? - zapytała z błyskiem w oczach, przypominając sobie sytuację z grobowca, gdzie wykorzystała motyle do zapewnienia sobie jakieś nagrody. Nie była chciwa, po prostu dodawało to szczyptę adrenaliny, jak i zaciekawienia do całokształtu ich spotkania. Pokręciła głową, mając przez chwilę ochotę wyjawić mu swój mały sekret dotyczący strachu oraz niepewności, ale ostatecznie zupełnie inne słowa uciekły spomiędzy jej warg. - Jak Ty będziesz miał dość luster, to też powiedz. Zawsze możemy przenieść naszą randkę w inne miejsce. A jak się wystraszysz, zawsze mogę złapać Cię za rękę.
I znów w jej głosie zatańczyła nuta figlarności, zadziorne spojrzenie wyszło naprzeciw niebieskim oczom Cathala, nie powstrzymała się nawet przed puszczeniem mu oczka. Sam jednak wprowadził tę sprzyjającą przekomarzaniom aurę do ich dzisiejszego spotkania, żal byłoby jej nie wykorzystać.
Kolejne lustra były dziwniejsze, bardziej nietypowe niż poprzednie. Obrazy docierające do jej oczu czasem sprawiały, że odwracała wzrok, a czasem unosiła brew. Wciąż jednak trzymała maskę, tkwiła w roli i nie pozwalała sobie na zbyt wiele, chociaż z perspektywy czasu, to mężczyzna z łatwością mógł zauważyć, jak zmieniała podejście do niego.
- Jeszcze w szkole opowiadali o lustrze, które.. - zaczęła, gdy prowadził ją ku kolejnej ramie, w której była szklana tafla, chwilę spoglądając na twarz mężczyzny, przez co musiała odwrócić w jego stronę głowę. Widząc jednak kątem oka, że zmienia się otoczenie, a wybrane przez niego zwierciadło jest jedynym, wyprostowała się z odrobiną zaintrygowania, przerywać na chwilę rozpoczętą wypowiedź.
Z początku byli oni, całkiem sami w świecie pełnym szkła, którego magia próbowała dotrzeć do zakamarków ich duszy, a potem obraz zaczął się kształtować. I tego Cynthia Flint się zupełnie nie spodziewała. Mógł poczuć, jak prostuje się i przez ułamek sekundy jej ciało sztywnieje, po karku rozbiegł się chłodny dreszcz. Nawet nie czuła, jak zacisnęła palce na jego przedramieniu. Wargi rozchyliły się subtelnie w zaskoczeniu, coś zdawało się pęknąć i chociaż wspomnienie było szczęśliwie, jednocześnie rozdzierało jej serce. Już trochę zapomniała twarzy i gestów swojej matki, więc widząc ruszającą się, pozornie żywą postać zamkniętą w ramie, nie mogła nawet mrugnąć. Przez ułamek sekundy zamiast chłodnego pracownika kostnicy, była tylko normalną i prostą dziewczyną, której oczy zdawały się za czymś tęsknić, czegoś żałować. Dopiero gdy zabrakło jej wstrzymywanego powietrza, przymknęła na chwilę powieki, starając się przywrócić wewnętrzną równowagę. Ignorowała subtelny róż, który wdarł się na jej policzki, bo to, co wywołał w niej Shafiq, obdzierało ją w pewien sposób z intymności bardziej, niż gdyby miała tu się rozebrać. Odwróciła twarz w jego stronę, starając się stłamsić te obudzoną przez niego iskrę, a jednocześnie musiała po prostu przestać patrzeć. - O lustrze, które pokazywało najskrytsze pragnienia. Tutaj też je mają? - kontynuowała, jak gdyby nigdy nic, starając się zapanować nad maleńkim drżeniem w jej głosie. Przecież nic się nie stało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (7930), Cynthia Flint (10952)




Wiadomości w tym wątku
[07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 21.06.2023, 18:25
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 27.06.2023, 20:39
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 28.06.2023, 20:58
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 01.07.2023, 22:01
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 02.07.2023, 00:21
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 04.07.2023, 22:07
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 05.07.2023, 21:05
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 09.07.2023, 22:25
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 11.07.2023, 20:51
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 12.07.2023, 21:51
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 13.07.2023, 21:02
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 18.07.2023, 22:19
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 18.07.2023, 23:45
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 19.07.2023, 22:55
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 20.07.2023, 13:24
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 23.07.2023, 22:30
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 26.07.2023, 12:08
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 30.07.2023, 00:55
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 30.07.2023, 20:28
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 01.08.2023, 21:34
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 02.08.2023, 22:09
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 07.08.2023, 22:03
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 07.08.2023, 22:26
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cynthia Flint - 13.08.2023, 00:16
RE: [07.05.72, Gabinet Luster] Odbicia w odbiciach - przez Cathal Shafiq - 13.08.2023, 11:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa