• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora

[7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#3
05.07.2023, 22:47  ✶  
Im dłużej tkwiła na przyjęciu, tym ciężej było wczuwać się jej w narzuconą przez rodziców rolę. Rodzina Prewett była nieprzyzwoicie bogata, zarówno dzięki kasynom, jak i koniom wyścigowym oraz latającym, ludzie więc zabiegali o kontrakty z jej ojcem, opiewające na setki galeonów. Było to nudne, nijakie, jak Ci wszyscy sztuczni ludzie, którzy posyłali sobie uśmiechy, a tak naprawdę niewiele ich druga osoba obchodziła. Świat śmietanki towarzyskiej magicznego Londynu zawsze wydawał się Pandorze smutny. Byli tu celebryci, o których istnieniu nie wiedziała oraz sportowcy, niewiele zaś pojawiało się jednostek o umyśle wybitnym, a szkoda.
Rozmawiała jednak i uśmiechała się, popijając szampana i czasem sięgając po wegetariańskie przekąski, bo nie miała serca zjeść żadnego mięsa, które kiedyś miało łapki i było prawdopodobnie urocze oraz niewinne. Mężczyzna, którego przedstawiła jej matka z tym swoim dzikim błyskiem w oczach, sugerującym Pandorze, że nie miał żony, faktycznie, zdawał się popularny. Kierowały się w jego stronę spojrzenia pozostałych gości, a brunetka za nic nie mogła skojarzyć, gdzie miała okazję dostrzec jego twarz. W gazecie? A może odwiedzał kasyna ojca? Posłała mu uśmiech, jednocześnie kiwając głową na przywitanie, nie wchodząc matce w słowo.
- Oh, Panie Nott, jest Pan jak zwykle czarujący! - zaśmiała się Ayday, pozwalając sobie na odrobinę niewinnej kokieterii. Wciąż była dość młoda i przede wszystkim zadbana, a Pandora była przekonana, że gdyby nie ojciec, chętnie porwałaby do tańca któregoś z jegomościów, obdarzających ją przelotnymi spojrzeniami. Kochała jednak męża, całe szczęście, bo by chyba umarła ze śmiechu, gdyby któreś z nich miało romans. W przeciwieństwie do mężczyzny ona wcale nie należała do tego świata, chociaż była jego nieodłącznym elementem. Rodzice mieli tylko ją, chcąc czy nie, zabierali ją wszędzie tam, gdzie mogło przynieść to korzyści, a jej samej nowe znajomości, z których w gruncie rzeczy, to nigdy nie zdarzyło się jej skorzystać. Odprowadziła kobietę wzrokiem, zaraz jednak prostując głowę i lustrując spojrzeniem ciemnych tęczówek twarz swojego rozmówcy.
- Niewiele na tym bankiecie jest rozmów, które można nazwać porywającymi. - powiedziała nieco ciszej, jakby konspiracyjnym szeptem, a w źrenicach zatańczyła jej figlarna iskra. Zrobiła łyk szampana, kontynuując zaraz wypowiedź. - Mnie również miło, Panie Nott. Wygląda Pan na zaskoczonego, proszę mi wybaczyć moje niedoinformowanie odnośnie do Pana persony.
Nie chciała go urazić, nie miała niczego złego na myśli, po prostu nie lubiła kłamać. I jak miała niby zgadnąć, czym ubrany elegancko zawodnik się zajmował, dopóki sam jej nie powiedział? Przekręciła głowę na bok, jej spojrzenie nawet na chwilę nie opuściło jego lica, nawet gdy luźne pasmo włosów połaskotało odkrytą skórę szyi przez ruch, który wykonała, wadząc o zawieszoną na złotym łańcuszku literkę "P". Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, wyraz jego twarzy był najszczerszym, jaki dziś tu mogła zauważyć, przez co kąciki ust drgnęły jej w uśmiechu. Może jednak będzie ciekawie?
- Ahh, to wiele wyjaśnia. Lubię latać, owszem, ale na pegazach lub innych stworzeniach, na miotle nieszczególne. Kojarzę teraz drużynę, mój ojciec faktycznie was uwielbia, bywa na każdym meczu! - zgodziła się z nim, przypominając sobie ojca w tym nieszczęsnym kapeluszu w barwach Zjednoczonych, gdy szykował się do wyjścia na mecz. Wiele razy oferował jej bilet obok siebie i możliwość zapoznania z jakimś sportowcem, gdyby chciała, ale brunetka nigdy z okazji nie skorzystała. - Nie jest Pan przyzwyczajony do bycia po prostu Panem Nottem, prawda? Musi mi Pan wybaczyć szczerość, taki mój urok.
Dodała z delikatnym wzruszeniem ramion, poprawiając w dłoniach trzymany przez siebie kieliszek. Zawsze w ludziach ciągnących do sławy i bogactwa było coś fascynującego, skrą brali na tę wspinaczkę siły? Świat ten wydawał się jej zawsze pełny, zimny i bezwzględny. Ludzie łokciami pchali się w blask fleszy, chcąc napełnić sakwy i zapominając o pięknie, które płynęło z prostych rzeczy. Stawali się jednakową, śpieszącą się masą. Zlustrowała go wzrokiem nieco dokładniej i chociaż kolejne pytanie cisnęło się jej na usta, upiła jedynie szampana, ponownie jak towarzyszący jej mężczyzna. Dostrzegła również, że jedna z kobiet nieopodal, taka w zielonej sukience, posłała mu zalotne i wymowne spojrzenie, ale nie była pewna, czy to dostrzec. Z drugiej strony, jako szukający, pewnie miał sokole oko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Pandora Prewett (1802), Philip Nott (1632)




Wiadomości w tym wątku
[7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora - przez Pandora Prewett - 26.05.2023, 23:23
RE: [7.04] Kopciuszek nie z bajki. | Philip x Pandora - przez Philip Nott - 25.06.2023, 02:08
RE: [7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.07.2023, 22:47
RE: [7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora - przez Philip Nott - 18.08.2023, 23:18
RE: [7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora - przez Pandora Prewett - 11.10.2023, 00:33
RE: [7.04] Kopciuszek nie z bajki | Philip x Pandora - przez Philip Nott - 25.10.2023, 00:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa